Reklama
  • agatat2012-07-24 10:37:31

    Witam :) pracuję systematycznie od pół roku z około 5 letnią klaczą. Mamy problem z galopem na lewą stronę, koń przy zagalopowaniu, a jeżeli ma dobry humor, to jakoś chwilę po zagalopowaniu bryka, i robi "zwrot na przodzie" o prawie 180 stopni. Galop na prawo jest bez problemów, koń galopuje gdzie chcę, kiedy chcę, i zawsze na dobrą nogę, nigdy nie bryka. Lewa strona jest ciężka, nawet w kłusie, gdy raz już próbuję zagalopować i koń robi od razu się nerwowy, jest bardzo sztywny, idzie przegięty na zewnątrz, a i od czasu do czasu bryka. Na każdego nawet lekkiego bata oddaje z zadu, na mocniejsze łydki czasami też. Nie wiem jak galopować na lewo, bo o wysiedzeniu jej bryków nie ma mowy, długi czas mi się udawało, a teraz znalazła inne sposoby, i od razy po bryku ucieka na różne strony, a gdy dalej chcę żeby szła, to jest wściekła, i uciekając ciągle bryka. Jak spadnę, to nie ma mowy o próbowaniu dalej, bo koń wie, że ma na mnie sposób, i robi ciągle to samo. O jakiejś lonży przed jazdą też nie bardzo jest mowa, bo jedyne miejsce, w którym mogłabym ją lonżować jest "ujeżdżalnia", o szerokości 12 m, a nie chcę, żeby miała takie obciążenie na łopatki, więc jakiekolwiek jazdy i lonże tam ograniczam do minimum. Do tego lonża odpada ze względu na bunty konia, i ciągła chęć wlatywania do środka zadem i kopania. Zaznaczę do tego, że koń z ziemi jest bardzo przyjazny, tylko jak idzie pod siodło, albo lonża, coś oznaczającego pracę robi się mega wściekła, i nie ma mowy o ładnej jeździe, gdy chcę galopować.Myślałam też, o niedopasowanym sprzęcie, bo jest to dość mały koń, z za dużym siodłem, zawsze jeździmy z podkładką, dość grubą, która uniemożliwia trochę przesuwanie się siodła do przodu, ale jak na razie, nie widać poprawy, chociaż siodło znacznie mniej się przesuwa.Jak macie jakieś pomysły co z nią zrobić, i na jej brykanie, bo to głównie przez to nie ma mowy o galopie, i może dlaczego akurat na jedną stronę galop, to byłoby super :) jak czegoś nie dopisałam, to pytajcie.Z góry dzięki :)

  • laryklej 2012-07-24 22:53:20

    Witam,Jeżeli piszesz o nie do końca dobrze dobranym sprzęcie, to być może to jest problem. Siodło może być za ciężkie i twojej klaczy może się to nie podobać. Czy kiedykolwiek próbowałaś lonżować ją bez siodła? Czy wtedy galop na lewo wychodził? Może koń jest prze-ganaszowany i bawi go jak ma zad trochę wyżej ?Ja też mam konia który ma 5 lat i po zagalopowaniu bryka, wcześniej zdarzało mu się to również w kłusie ale oduczyliśmy go takich wyskoków. U mojego konia to ewidentnie efekt zadowolenia z siebie, z wykonanej pracy, np po udanym skoku :) W terenie natomiast dał tylko dwa baranie skoki, ponieważ szedł w większej grupie i wymagało to od niego większego skupienia.



Reklama
Reklama