Cześć wszystkim! Mam problem z dociskaniem kolan do siodła co wiąże się z problemem skręcania konia w lewą stronę;/ Zna może ktoś z was jakieś ćwiczenia, kóre mogłabym robić w domu, np. oglądając telewizor lub siedząć w siodle, aby wzmocnić mięśnie łydek i wpoić sobie nawyk dociskania kolan:]Proszę pomóżcie:P
Jak miałam ten sam problem to po prostu na jeździe zwracałam cały czas uwagę na ułożenie stóp - palce mają być skierowane do konia i wtedy kolana automatycznie się dociskają do siodła. Po pewnym czasie już nie zwraca się na to uwagi, bo to wchodzi w nawyk ;) Strzemiona oczywiście nie mogą być zbyt krótkie, bo to też może być tego powód.Oprócz tego, jeśli chcesz mieć jakieś ćwiczenia poza jazdą konną, to można między stopami trzymać piłkę ze skierowanymi palcami do środka i starać się, aby piłka nie wypadła. Można to ćwiczyć siedząc przy komputerze nawet ;D
Paulus27, jeśli masz problem ze skręcaniem, to może opisz co robisz żeby skręcić, bo ja nie bardzo widzę związek dociskania kolan do siodła ze skręcaniem w lewą stronę; nie widzę też sensu w samym ich DOCISKANIU, chyba, że Ci zupełnie odstają, to może to mieć związek z opisywanymi wyżej, skierowanymi na zewnątrz stopami.
Mam podobny problem. Jak kłusuję to praktytcznie nie mam problemu z kolanami, ale jak zaczynam galopować to automatycznie kolana mi sie odrywają od siogła i starsznie mną rzuca w galopie -.-
w takim razie za bardzo opierasz się w strzemionach.
i prawdopodobnie to jest przyczyną.
staraj się bardziej opierać na siodle, a mniej w strzemionach ;)
Czyli masz słaby mięsień krawiecki. Musisz się dużo gimnastykować, przydatne są ćwiczenia z taką duużą, gumową piłką. ;)Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)
Dzięki wszystkim za rady ;p A co do skręcania to chyba przesadziłam z powiazaniem tego z odstającymi kolanami, ale napisałam tak bo Pani, która widziała jak skręcam mówiła,że nie dociskam kolan do siodła i myślałam, że w tym problem.A wiec czeka mnie dużo pracy nad wyrobieniem sobie tego nawyku;D;D;D;DJeszcze raz dziekuję! ;>
ja najpierw miałam taki sam problem ale jakieś 3 lata temu instruktorka kazała mi zacząć anglezować bez strzemion i wtedy trzeba dociśkać kolana do siodła a teraz nawet jak jeżdżę w strzemionach to trzymam kolana dociśnięte do siodła a moja mama zauwarzyła że jek anglezuje bez strzenion to wyrzej się podnosze niż jak nogi mam w strzmionach
Cześć wszystkim! Mam problem z dociskaniem kolan do siodła co wiąże się z problemem skręcania konia w lewą stronę;/ Zna może ktoś z was jakieś ćwiczenia, kóre mogłabym robić w domu, np. oglądając telewizor lub siedząć w siodle, aby wzmocnić mięśnie łydek i wpoić sobie nawyk dociskania kolan:]Proszę pomóżcie:P
Jak miałam ten sam problem to po prostu na jeździe zwracałam cały czas uwagę na ułożenie stóp - palce mają być skierowane do konia i wtedy kolana automatycznie się dociskają do siodła. Po pewnym czasie już nie zwraca się na to uwagi, bo to wchodzi w nawyk ;) Strzemiona oczywiście nie mogą być zbyt krótkie, bo to też może być tego powód.Oprócz tego, jeśli chcesz mieć jakieś ćwiczenia poza jazdą konną, to można między stopami trzymać piłkę ze skierowanymi palcami do środka i starać się, aby piłka nie wypadła. Można to ćwiczyć siedząc przy komputerze nawet ;D
Paulus27, jeśli masz problem ze skręcaniem, to może opisz co robisz żeby skręcić, bo ja nie bardzo widzę związek dociskania kolan do siodła ze skręcaniem w lewą stronę; nie widzę też sensu w samym ich DOCISKANIU, chyba, że Ci zupełnie odstają, to może to mieć związek z opisywanymi wyżej, skierowanymi na zewnątrz stopami.
Mam podobny problem. Jak kłusuję to praktytcznie nie mam problemu z kolanami, ale jak zaczynam galopować to automatycznie kolana mi sie odrywają od siogła i starsznie mną rzuca w galopie -.-
w takim razie za bardzo opierasz się w strzemionach. i prawdopodobnie to jest przyczyną. staraj się bardziej opierać na siodle, a mniej w strzemionach ;)
a może masz chore kolano? czegoś zapalenie cZy coś?
Czyli masz słaby mięsień krawiecki. Musisz się dużo gimnastykować, przydatne są ćwiczenia z taką duużą, gumową piłką. ;)Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)
wątpię żeby to była choroba ;p to jest po prostu coś nad czym trzeba popracować jak nad anglezowaniem kiedy zaczynaliśmy itp :)
Dzięki wszystkim za rady ;p A co do skręcania to chyba przesadziłam z powiazaniem tego z odstającymi kolanami, ale napisałam tak bo Pani, która widziała jak skręcam mówiła,że nie dociskam kolan do siodła i myślałam, że w tym problem.A wiec czeka mnie dużo pracy nad wyrobieniem sobie tego nawyku;D;D;D;DJeszcze raz dziekuję! ;>
ja najpierw miałam taki sam problem ale jakieś 3 lata temu instruktorka kazała mi zacząć anglezować bez strzemion i wtedy trzeba dociśkać kolana do siodła a teraz nawet jak jeżdżę w strzemionach to trzymam kolana dociśnięte do siodła a moja mama zauwarzyła że jek anglezuje bez strzenion to wyrzej się podnosze niż jak nogi mam w strzmionach
dokładnie -jazda kłusem anglezowanym bez strzemion lub na oklep, to wcale nie takie trudne a bardzo przydatne.