Hej, to znowu ja :) Mam problem z piętnastoletnią, ciemnokasztanową, bardzo spokojną i przyjazną trochę leniwą klaczą Strzałką z gatunku konius głodomorus :P Problem w tym, że przez jej apetyt nie mogę jej normalnie wyprowadzić/wprowadzić do boksu. Zawsze gdy ją prowadzę i natkniemy się na siano itp. to co to by było gdyby go trochę nie podjadła. Ostatnio nawet dorwała się do trawy przed stajnią, a potem gdy zobaczyła siano to mi buta zdjęła. Co zrobić, aby mieć nad nią większą kontrolę podczas prowadzenia w ręku, a jeżeli już się dorwie to jak ją skutecznie odciągnąć? Z góry dziękuję :)
To raczej normalne że jak koń się zatrzyma przy sianie, skubie siano. Jak chcesz żeby konia przestało ciągnąć do siana i trawy, kup sobie na biegunach. W czym ci przeszkadza że koń podskubie siana idąc do boksu? Skoro nie masz z nią problemu i koń jest posłuszny, daj jej czasem w nagrodę coś więcej niż duszny boks i suche polecenie chyba że to dla ciebie jedynie maszyna do wykonywania poleceń i noszenia człowieka. Wiadomo że nie będziesz stać z koniem godzinę nad kępką trawy, musisz jej uświadomić że to ty decydujesz. Przywołaj konia, szarpnij lekko, nie pomoże szarpnij mocniej. Jak i to nie zadziała złap przy pysku "na krótko", podnieś i poprowadź.
Wiem , jakie to uczucie. Miałam ( i właściwie mam) problem z Dunką . Jak ją prowadzę to mi szarpie do siana itp. Szarpnę ją raz czy dwa i wystarczy. Od razu odwraca głowę :)
Chyba każdy miał styczność z takim koniem... ja osobiście tak! ;PPrzede wszystkim skoro skubie sobie siano w boksie to chyba nie przeszkadza nikomu, bo ty możesz ją spokojnie osiodłać i wyczyścić. Gorzej już przy podpinaniu popręgu. Gdy prowadzisz ją w ręku to zachowaj czujność i tyle. Potrzeba jedzenia u konia wynika z jego natury i tego nie zahamujesz. I nie szarp jej bo to w niczym nie pomoże - szarpniesz i zaraz znowu spuści głowę. W podjadaniu nie ma nic złego tylko troszkę dla jeźdźca męczącego... Popytaj inne osoby w stajni, które jeżdżą na klacze co robią w sytuacji gdy prowadzą ją w ręku (najlepiej te bardziej zaawansowane) lub zapytaj instruktora. Ja osobiście konika nie znam więc nie zaproponuje ci jakichś sposobów. ;)
Hej, to znowu ja :) Mam problem z piętnastoletnią, ciemnokasztanową, bardzo spokojną i przyjazną trochę leniwą klaczą Strzałką z gatunku konius głodomorus :P Problem w tym, że przez jej apetyt nie mogę jej normalnie wyprowadzić/wprowadzić do boksu. Zawsze gdy ją prowadzę i natkniemy się na siano itp. to co to by było gdyby go trochę nie podjadła. Ostatnio nawet dorwała się do trawy przed stajnią, a potem gdy zobaczyła siano to mi buta zdjęła. Co zrobić, aby mieć nad nią większą kontrolę podczas prowadzenia w ręku, a jeżeli już się dorwie to jak ją skutecznie odciągnąć? Z góry dziękuję :)
Jeśli jej będziesz na to pozwalać, to tak będzie ciągle robić. Musisz być stanowcza. Możesz ją nawet szarpnąć.
To raczej normalne że jak koń się zatrzyma przy sianie, skubie siano. Jak chcesz żeby konia przestało ciągnąć do siana i trawy, kup sobie na biegunach. W czym ci przeszkadza że koń podskubie siana idąc do boksu? Skoro nie masz z nią problemu i koń jest posłuszny, daj jej czasem w nagrodę coś więcej niż duszny boks i suche polecenie chyba że to dla ciebie jedynie maszyna do wykonywania poleceń i noszenia człowieka. Wiadomo że nie będziesz stać z koniem godzinę nad kępką trawy, musisz jej uświadomić że to ty decydujesz. Przywołaj konia, szarpnij lekko, nie pomoże szarpnij mocniej. Jak i to nie zadziała złap przy pysku "na krótko", podnieś i poprowadź.
Wiem , jakie to uczucie. Miałam ( i właściwie mam) problem z Dunką . Jak ją prowadzę to mi szarpie do siana itp. Szarpnę ją raz czy dwa i wystarczy. Od razu odwraca głowę :)
Chyba każdy miał styczność z takim koniem... ja osobiście tak! ;PPrzede wszystkim skoro skubie sobie siano w boksie to chyba nie przeszkadza nikomu, bo ty możesz ją spokojnie osiodłać i wyczyścić. Gorzej już przy podpinaniu popręgu. Gdy prowadzisz ją w ręku to zachowaj czujność i tyle. Potrzeba jedzenia u konia wynika z jego natury i tego nie zahamujesz. I nie szarp jej bo to w niczym nie pomoże - szarpniesz i zaraz znowu spuści głowę. W podjadaniu nie ma nic złego tylko troszkę dla jeźdźca męczącego... Popytaj inne osoby w stajni, które jeżdżą na klacze co robią w sytuacji gdy prowadzą ją w ręku (najlepiej te bardziej zaawansowane) lub zapytaj instruktora. Ja osobiście konika nie znam więc nie zaproponuje ci jakichś sposobów. ;)