Witam,<br>Dzisiaj wróciłam po kilku miesiącach do domu i stan kopyt mojej klaczy bardzo mnie zmartwił. Pod moją nieobecność tata miał przejąć obowiązek dbania o nią i załatwiania spraw typu kowal itd. Co prawda dostałam telefon, że kopyta nie wyglądają najlepiej, ale nie spodziewałam się czegoś takiego. Od 6 lat jestem właścicielką tej klaczy i jeszcze nigdy nie widziałam, żeby były w tak złym stanie.<br>Zdjęcie najgorzej wyglądającego kopyta zamieszczam poniżej. Jest to przednie kopyto. Reszta wygląda podobnie. <br>Nie wiem na ile widać to na zdjęciach, ale ściana kopyta wystaje o wiele bardziej niż podeszwa, więc wygląda to jakby tej podeszwy "brakowało". Nie wiem jak inaczej to opisać. <br>Klacz nie kuleje ani nie wykazuje innych oznak bólu, ale nadal mnie to zmartwiło. Czym może być to spowodowane? Zaniedbaną pielęgnacją kopyt i brakiem ruchu? Błąd kowala? Czy jest to coś co wymaga natychmiastowej reakcji i zmiany kowala? Czy lepiej jeszcze poczekać i obserwować co będzie działo się dalej?<br>Skontaktowałam się też z kowalem, ale przyjedzie dopiero za kilka dni. W międzyczasie stwierdziłam, że nie zaszkodzi zapytać o opinię tutaj.
Witam,<br>Dzisiaj wróciłam po kilku miesiącach do domu i stan kopyt mojej klaczy bardzo mnie zmartwił. Pod moją nieobecność tata miał przejąć obowiązek dbania o nią i załatwiania spraw typu kowal itd. Co prawda dostałam telefon, że kopyta nie wyglądają najlepiej, ale nie spodziewałam się czegoś takiego. Od 6 lat jestem właścicielką tej klaczy i jeszcze nigdy nie widziałam, żeby były w tak złym stanie.<br>Zdjęcie najgorzej wyglądającego kopyta zamieszczam poniżej. Jest to przednie kopyto. Reszta wygląda podobnie. <br>Nie wiem na ile widać to na zdjęciach, ale ściana kopyta wystaje o wiele bardziej niż podeszwa, więc wygląda to jakby tej podeszwy "brakowało". Nie wiem jak inaczej to opisać. <br>Klacz nie kuleje ani nie wykazuje innych oznak bólu, ale nadal mnie to zmartwiło. Czym może być to spowodowane? Zaniedbaną pielęgnacją kopyt i brakiem ruchu? Błąd kowala? Czy jest to coś co wymaga natychmiastowej reakcji i zmiany kowala? Czy lepiej jeszcze poczekać i obserwować co będzie działo się dalej?<br>Skontaktowałam się też z kowalem, ale przyjedzie dopiero za kilka dni. W międzyczasie stwierdziłam, że nie zaszkodzi zapytać o opinię tutaj.