Reklama
  • harfowata2015-02-26 19:05:43

    W końcu udało mi się założyć wątek... Wiem że były już takie pytania ale każdy problem jest indywidualny.Otóż w naszej stajni jest pewna kobyłka, można powiedzieć że już nawet staruszka. Ma chyba ok. 18-19 lat, albo i więcej. Ogólnie rzecz biorąc jest super koniem. Na jazdach grzeczna i stoi spokojnie przy siodłaniu itp. Problem zaczyna się w terenie. Ona zawsze chodzi na pierwszego, bo jest starsza, doświadczona, no i... najszybsza w stajni. W stępie, kłusie nie ma problemu. Dopiero jak chce się zagalopować - jej nawet nie trzeba dawać łydki wystarczy puścić wodze i ona zapier** przed siebie cwałem. Ciężko jest ją prowadzić galopem, trzeba ja mocno trzymać, a i tak się niecierpliwie wyrywa do szybszego chodu, więc i koń się meczy i jeździec. Z cwału ciężko ja także przyhamować. Zwalnianie trzeba zacząć dużo wcześniej niż by się chciało zwolnic innego konia. Działanie dosiadem, spokojne mówienie, szarpanie za wodze i w końcu przejdzie do stępa, ale na prawde jest to męczące dla jeźdźca i czasem może być niebezpieczne jak coś się np. pojawi na drodze w lesie to można nie zdąrzyć jej zatrzymać. Klacz chodzi na grubej oliwce - bo na prawde nie widzimy sensu jej ranić ostrym wędzidłem... Ona chyba po prostu lubi sobie pobiegać. Wygrywa wiele hubertusów i innych konkurencji na czas na jakiś imprezach jeździeckich. Sama biegnie za lisem jak już sie zorientuje za którym koniem trzeba biec, a jak lis się zatrzyma to ona też. Tylko w terenie ciężko ją zwolnić. Czasami zastanawiamy się co by było jakby jej jeszcze dać łydkę albo tak puścic i zobaczyc czy ona w ogóle kiedys sama się zatrzyma ;) Co może być spowodowane taka niechęcią do wolniejszych chodów? To juz nie jest najmłodszy koń, nie chcemy żeby się nabawiła kontuzji czy coś. Jak pójdzie w zastępie za innym koniem to też jest prawie to samo, chce wyprzedzać, szarpie sie do przodu, bo do niej zwykły galop to za wolno. 

  • tusia336 2015-02-26 23:30:07

    może ma za dużo energii? jak ją karmicie? nie wiem jaka była jak była młodsza ale u nas w stajni też jest taka 19 letnia kobyłka i jak była młodsza to była grzeczna i do zahamowania, taki koń profesor, a teraz na "starość" zaczęło jej odwalać :P ponosi biednych jeźdźców w terenie właśnie też tylko w galopie (kłus i stęp normalnie grzeczna) ;) a co do hamowania może zamiast targać za wodze wjechać na koło na jakiejś łące i właśnie pozwolić jej samej się wyhamować? nie wiem, wydaje mi się że to lepszy sposób niż tracić przyjemność z galopu przez wczesne i przymusowe ostre hamowanie ;)  

  • harfowata 2015-02-28 22:55:20

    W środku naszych lasów raczej nie ma żadnej łąki, poza tym mamy kilka zasad: nie jeździmy po polach i łąkach bo u nas nie wiadomo kiedy wyjdzie właściciel z krzykiem że to jego pole i że nie wolno tędy przejeżdżać konno. Ponadto nawet na nieprywatnych drogach spotykamy się często z groźbami od mieszkańców że nie chcą nas widzieć jak tędy jedziemy (a innej drogi nie ma), a kolejna zasada to nie galopujemy po terenie którego nie znamy. Myślałam żeby najpierw ćwiczyć na maneżu spokojne zatrzymywanie się w trzech chodach, potem w terenie w stępie i kłusie i dopiero spróbować galopować na krótkich dystansach żeby kobyłka się opanowała i dać do zrozumienia że wyrywając się nie pozwolę jej przyspieszać. 

  • harfowata 2015-02-28 22:59:57

    poza tym ona jest tak skrętna że żadne próby hamowania po kole jej nie zwolnią. Na hubertusach jest nie do zastąpienia, więc jakieś nagłe skręty to dla niej nie problem. Karmiona jest - no cóż jak w gospodarstwie jakieś tam obierki z warzyw i owoców, chleb, siano no i owies ze słonecznikiem. Nie sądzę żeby to była wina owsa, bo ona nie jest pobudzona. Jest spokojna i zrównoważona, tylko w galopie wyrywa.

  • Reklama


Reklama
Reklama