Siemka!Mam do was pytanie:Co mam zrobić, gdy koń , na ktorym jeżdżę, podczas przejścia do kłusa nie chce podnieść głowy i ciągnie za wodze? Nie moge sobie z tym poradzić. Pan mowi ze mam mocniej ciagnac az kon podniesie głowę ale jakos nie umiem...plis pomocy!!! Jesli wiecie co robic w takiej sytuacji to napiszcie w komentarzu...z gory dzieki!!! :DA!i mam jeszcze jedno pyt:)Na jaką długoć powinny byc strzemon do ujezdzania?
ujezdzAnia.? <-- hehe chyba błąd w druku ;P do ujeżdżenia oczywiście książkowe - do kostki. Chodz wg mnie każdy jeździec to indywidualna sprawa.Co do konia to oczywiście problem może być bardziej głęboki - jak np. problemy z układem kostnym lub nerwowym, a może to być wieszanie na wędzidle , zaciągnięcie konia lub zwykły nawyk `prostego grzbietu` . Może być tego naprawdę dużo. Można po prostu spróbować wypracować żucie z ręki lub zastosować pas karkowy - ale to bardzo mechaniczne i nie polecam.Każdy przypadek jest inny więc i indywidualne do niego podejście, jeśli chodzi o to co napisałaś - ciągnąć aby podniósł głowę - oczywiście bez sensu - po pierwsze dlatego że koń i tak jest od Ciebie silniejszy, po drugie może zagryźć wędzidło i wtedy wszystko może latać mu koło ogona...Pozdrawiam, Aga.
Siemka! Pan mowi ze mam mocniej ciagnac az kon podniesie głowę ale jakos nie umiem...
To niech ten "Pan" sam siebie mocniej pociągnie :/ Co też ludzi mają za pomysły. Właściwie to nie wiem o co chodzi w tym pytaniu, bo to chyba dobrze, że koń ma nisko ustawioną głowę... Chyba, że chodzi o takiego konia, co ma tę szyję wyciągniętą do przodu i w dół. Wtedy to łydka, półprada i jeszcze więcej łydki ;)
Siemka!Mam do was pytanie:Co mam zrobić, gdy koń , na ktorym jeżdżę, podczas przejścia do kłusa nie chce podnieść głowy i ciągnie za wodze? Nie moge sobie z tym poradzić. Pan mowi ze mam mocniej ciagnac az kon podniesie głowę ale jakos nie umiem...plis pomocy!!! Jesli wiecie co robic w takiej sytuacji to napiszcie w komentarzu...z gory dzieki!!! :DA!i mam jeszcze jedno pyt:)Na jaką długoć powinny byc strzemon do ujezdzania?
ujezdzAnia.? <-- hehe chyba błąd w druku ;P do ujeżdżenia oczywiście książkowe - do kostki. Chodz wg mnie każdy jeździec to indywidualna sprawa.Co do konia to oczywiście problem może być bardziej głęboki - jak np. problemy z układem kostnym lub nerwowym, a może to być wieszanie na wędzidle , zaciągnięcie konia lub zwykły nawyk `prostego grzbietu` . Może być tego naprawdę dużo. Można po prostu spróbować wypracować żucie z ręki lub zastosować pas karkowy - ale to bardzo mechaniczne i nie polecam.Każdy przypadek jest inny więc i indywidualne do niego podejście, jeśli chodzi o to co napisałaś - ciągnąć aby podniósł głowę - oczywiście bez sensu - po pierwsze dlatego że koń i tak jest od Ciebie silniejszy, po drugie może zagryźć wędzidło i wtedy wszystko może latać mu koło ogona...Pozdrawiam, Aga.
Bardzo Ci dziekuje:D musze sie zaopatrzyc w ksiazke :)
Siemka! Pan mowi ze mam mocniej ciagnac az kon podniesie głowę ale jakos nie umiem... To niech ten "Pan" sam siebie mocniej pociągnie :/ Co też ludzi mają za pomysły. Właściwie to nie wiem o co chodzi w tym pytaniu, bo to chyba dobrze, że koń ma nisko ustawioną głowę... Chyba, że chodzi o takiego konia, co ma tę szyję wyciągniętą do przodu i w dół. Wtedy to łydka, półprada i jeszcze więcej łydki ;)
Dzięki:D dzisiaj wyprobowalam wasze rady i pomogło!!! :) jeszcze raz dzieki:D