Hej. ten wątek chciałabym poświęcić na problemy z jazdą konną. Ja sama jestem początkująca ucze sie dopiero kłusa i potrzebuje czasem rad. więc zapraszam wszystkich na ten wątek tych co sie dopiero uczą i tych co mają już jakieś doświadczenie. mam nadzieje że zajrzą tu nie tylko początkujący ale i instruktorzy jazdy konnej zapraszam.
Jej chodzi o nasze problemy!!!
Ale ja mam jeden:
Chodzi o to, że jak jezdzę to juz jestem wyćwiczona w ćwiczebnym bez strzemion i na oklep. Również w galopie bez strzemian ładnie mi wychodzi, ale jak wkładam strzemiona to blokuje biodra i, że tak fachowo ujmę dupa, bo dalej nic mi nie wychodzi. I czy jest jakiś sposób bym poćwiczyła, bo już ćwiczebny, bez strzemion i na oklep mam bardzo ładny (tak mówią) by nie stopować tego biodra??????????????????????????????????????????????????????????????????
Mam ten sam problem, usztywniam się gdy jestem w strzemionach. Gdy jadę ćwiczebnym to jest dobrze, ale w anglezowanym to taka jestem sztywna, że często koń nie chce przyspieszyć kroku tylko jedzie jak na spaniu :/ Bez strzemion to co innego, na oklep jeszcze bardziej idzie się rozluźnić, ale co zrobić żeby tak dobrze jechać w siodle i w strzemionach??Za to ćwiczebnego w siodle i strzemionach nauczyłam się na koniu który za bardzo podrzuca i trzeba było nieźle się nastarać, żeby się utrzymać i nie podskakiwać. Na tym koniu płynność ruchów w ćwiczebnym była ogromnym trudem, ale dzięki niemu potrafię teraz na każdym koniu ćwiczebny :))
Ja ma problem żeby utrzymać sie w stójce nogi cały czas mi uciekają do przodu i wpadam w siodło, a w kłusie ćwiczebnym trzymam za wysoko nogi i uciekają mi nogi ze strzemion... co mam robić??
tala1992 ; jesli chodzi o uciekanie nóg do przodu i opadaniu w siodło w anglezowaniu to jest na to jest prosta recepta ; poprostu opierasz się na strzemionach czego robić nie powinnaś . musisz bardziej przyciskać kolana do siodła ( jak mówie moim uczniom tak jakbyś nogami próbowała udusić konia./ a w ćwiczebnym podkurczasz nogi . też miałam takie problemy. trzeba bardziej "wpłynąć" tyłkiem w siodło i odchylić się do tyłu , a łydki odchylić za popręg i najlepiej wydłużyć strzemiona. Pozdrawiam
ja jakoś tam umiem ćwiczebny galop itd. ale jak anglezuje to na niektórych koniach ruszam nogami przy podnoszeniu
Sory, ale jest coś takiego jak "ćwiczebny galop". Bo galop ok, półsiad w galopie tak, ale....ćwiczebny galop, sory? (chyba nie mam czegoś takiego)
chyba chodziło albo o galop w pełnym siadzie alboo nie napisała przecinka pomiędzy ćwiczebnym a galopem xD
A ja mam problem z tym, że nie potrafie trzymac pięty w dół w galopie ze strzemionami...nie wiem dlaczego ale od kiedy zaczełam jeździć w innej stajni tak jest xD ale to moze dlatego że w poprzedniej jeździłam na jednym koniu i też było inaczej. Wiem, że problem tkwi w tym, że podkurczam nogi i nie potrafie jakoś wyluzowac tech nóg... ktoś ma dobrą radę?
Oprócz tego, że też mam podobnie z tą nogą to ja robie tak, że po prostu co jakiś czas staje w strzemnionach i wtedy noga dobrze się ustawia. Wtedy znowu siadam i nieruszając nogą ćwiczę dalej (co Ci tam mówią).
tala1992 ; jesli chodzi o uciekanie nóg do przodu i opadaniu w siodło w anglezowaniu to jest na to jest prosta recepta ; poprostu opierasz się na strzemionach czego robić nie powinnaś . musisz bardziej przyciskać kolana do siodła ( jak mówie moim uczniom tak jakbyś nogami próbowała udusić konia./ a w ćwiczebnym podkurczasz nogi . też miałam takie problemy. trzeba bardziej "wpłynąć" tyłkiem w siodło i odchylić się do tyłu , a łydki odchylić za popręg i najlepiej wydłużyć strzemiona. PozdrawiamDzieki za rade, musze popróbować
Hej. ten wątek chciałabym poświęcić na problemy z jazdą konną. Ja sama jestem początkująca ucze sie dopiero kłusa i potrzebuje czasem rad. więc zapraszam wszystkich na ten wątek tych co sie dopiero uczą i tych co mają już jakieś doświadczenie. mam nadzieje że zajrzą tu nie tylko początkujący ale i instruktorzy jazdy konnej zapraszam.
A co chciałabyś wiedzieć ? Co Ci nie wychodzi lub z czym masz trudności ?;]
Jej chodzi o nasze problemy!!! Ale ja mam jeden: Chodzi o to, że jak jezdzę to juz jestem wyćwiczona w ćwiczebnym bez strzemion i na oklep. Również w galopie bez strzemian ładnie mi wychodzi, ale jak wkładam strzemiona to blokuje biodra i, że tak fachowo ujmę dupa, bo dalej nic mi nie wychodzi. I czy jest jakiś sposób bym poćwiczyła, bo już ćwiczebny, bez strzemion i na oklep mam bardzo ładny (tak mówią) by nie stopować tego biodra??????????????????????????????????????????????????????????????????
Mam ten sam problem, usztywniam się gdy jestem w strzemionach. Gdy jadę ćwiczebnym to jest dobrze, ale w anglezowanym to taka jestem sztywna, że często koń nie chce przyspieszyć kroku tylko jedzie jak na spaniu :/ Bez strzemion to co innego, na oklep jeszcze bardziej idzie się rozluźnić, ale co zrobić żeby tak dobrze jechać w siodle i w strzemionach??Za to ćwiczebnego w siodle i strzemionach nauczyłam się na koniu który za bardzo podrzuca i trzeba było nieźle się nastarać, żeby się utrzymać i nie podskakiwać. Na tym koniu płynność ruchów w ćwiczebnym była ogromnym trudem, ale dzięki niemu potrafię teraz na każdym koniu ćwiczebny :))
Ja ma problem żeby utrzymać sie w stójce nogi cały czas mi uciekają do przodu i wpadam w siodło, a w kłusie ćwiczebnym trzymam za wysoko nogi i uciekają mi nogi ze strzemion... co mam robić??
tala1992 ; jesli chodzi o uciekanie nóg do przodu i opadaniu w siodło w anglezowaniu to jest na to jest prosta recepta ; poprostu opierasz się na strzemionach czego robić nie powinnaś . musisz bardziej przyciskać kolana do siodła ( jak mówie moim uczniom tak jakbyś nogami próbowała udusić konia./ a w ćwiczebnym podkurczasz nogi . też miałam takie problemy. trzeba bardziej "wpłynąć" tyłkiem w siodło i odchylić się do tyłu , a łydki odchylić za popręg i najlepiej wydłużyć strzemiona. Pozdrawiam
ja jakoś tam umiem ćwiczebny galop itd. ale jak anglezuje to na niektórych koniach ruszam nogami przy podnoszeniu
ja jakoś tam umiem ćwiczebny galop itd. ale jak anglezuje to na niektórych koniach ruszam nogami przy podnoszeniu Sory, ale jest coś takiego jak "ćwiczebny galop". Bo galop ok, półsiad w galopie tak, ale....ćwiczebny galop, sory? (chyba nie mam czegoś takiego)
chyba chodziło albo o galop w pełnym siadzie alboo nie napisała przecinka pomiędzy ćwiczebnym a galopem xD A ja mam problem z tym, że nie potrafie trzymac pięty w dół w galopie ze strzemionami...nie wiem dlaczego ale od kiedy zaczełam jeździć w innej stajni tak jest xD ale to moze dlatego że w poprzedniej jeździłam na jednym koniu i też było inaczej. Wiem, że problem tkwi w tym, że podkurczam nogi i nie potrafie jakoś wyluzowac tech nóg... ktoś ma dobrą radę?
Oprócz tego, że też mam podobnie z tą nogą to ja robie tak, że po prostu co jakiś czas staje w strzemnionach i wtedy noga dobrze się ustawia. Wtedy znowu siadam i nieruszając nogą ćwiczę dalej (co Ci tam mówią).
Stara dobra rada na nic wam fachowe rady jak swojego w siodle nie oklepiecie
tala1992 ; jesli chodzi o uciekanie nóg do przodu i opadaniu w siodło w anglezowaniu to jest na to jest prosta recepta ; poprostu opierasz się na strzemionach czego robić nie powinnaś . musisz bardziej przyciskać kolana do siodła ( jak mówie moim uczniom tak jakbyś nogami próbowała udusić konia./ a w ćwiczebnym podkurczasz nogi . też miałam takie problemy. trzeba bardziej "wpłynąć" tyłkiem w siodło i odchylić się do tyłu , a łydki odchylić za popręg i najlepiej wydłużyć strzemiona. PozdrawiamDzieki za rade, musze popróbować
A czy ktoś mógłby pomóc mi?(mój problem opisany jest w 2 komentarzu) Dzięki
Ja niestety Ci nie umiem poradzić, sama mam więcej problemów z jazdą niż dobrych rad :(
tak sorki nie napisałam przecinka między ćwiczebny a galop