na pewno każdy słyszał o K.Wajdzie która mieszka z kucykiem, mogę się założyć że kucyk nie załatwia sie gdzie stoi?może wychodzi na dwór, aa może.. ma sspecjalną toalete? jak nauczyć kucyka załtwiania się w jednym miejscu??
O tutaj się chętnie mogę wypowiedzieć. :)Sma interesuję się kucykami, mam jednego kucyka szetlandzkiego (choć w sumie należy do mojej 7letniej córki) i traktujemy go jak członka rodziny. Jest z nim najmniej kłopotu, bo jest najmniejszy z naszej stajni. Córka może do niego chodzić kiedy chce, sama go wyprowadza na pastwisko, jeździ na nim... czasem nawet bez mojej opieki, ale wiem, że nic jej się nie stanie. My go nauczyliśmy załatwiać się w jeden kąt boksu i o wiele prościej się sprząta. Co prawda córka nie raz go wprowadzała do domu, ale ja sobie nie wyobrażam, żeby cztery kopyta mieszkaly z nami. Napewno chodzi o kuce falabella, może ma kuwetę?
No to z nauką trudno nie było. Skoro w jednym kącie ma paśnik, w drugim lizawkę, w pozostają dwa kąty... Słyszałam kiedyś od pewnego kowala, że pomaga skrapianie kąta (i ścian w okoł niego olejkiem z wisiołka -naturalnym z Rossmana bodajże. Na początku wyśmiałam ten pomysł, ale później nawet, nawet z nim szło, zaczął się załatwiać w skrapiany kąt. Chodź teraz już nie skrapaiamy, jeśli ktoś był miał ochotę skropić - nie ręczę, nie ponoszę odpowiedzialności jakby się coś koniowi stało. :)
na pewno każdy słyszał o K.Wajdzie która mieszka z kucykiem, mogę się założyć że kucyk nie załatwia sie gdzie stoi?może wychodzi na dwór, aa może.. ma sspecjalną toalete? jak nauczyć kucyka załtwiania się w jednym miejscu??
O tutaj się chętnie mogę wypowiedzieć. :)Sma interesuję się kucykami, mam jednego kucyka szetlandzkiego (choć w sumie należy do mojej 7letniej córki) i traktujemy go jak członka rodziny. Jest z nim najmniej kłopotu, bo jest najmniejszy z naszej stajni. Córka może do niego chodzić kiedy chce, sama go wyprowadza na pastwisko, jeździ na nim... czasem nawet bez mojej opieki, ale wiem, że nic jej się nie stanie. My go nauczyliśmy załatwiać się w jeden kąt boksu i o wiele prościej się sprząta. Co prawda córka nie raz go wprowadzała do domu, ale ja sobie nie wyobrażam, żeby cztery kopyta mieszkaly z nami. Napewno chodzi o kuce falabella, może ma kuwetę?
chodzi własnie o szetlanda :) proszę o odp. to dlamnie ważne, jak nauczyliści go załatwiać się w jeden kąt boksu?
No to z nauką trudno nie było. Skoro w jednym kącie ma paśnik, w drugim lizawkę, w pozostają dwa kąty... Słyszałam kiedyś od pewnego kowala, że pomaga skrapianie kąta (i ścian w okoł niego olejkiem z wisiołka -naturalnym z Rossmana bodajże. Na początku wyśmiałam ten pomysł, ale później nawet, nawet z nim szło, zaczął się załatwiać w skrapiany kąt. Chodź teraz już nie skrapaiamy, jeśli ktoś był miał ochotę skropić - nie ręczę, nie ponoszę odpowiedzialności jakby się coś koniowi stało. :)
aha, no ciekawe.ale tak z drugiej strony, to niby co może się stać?
może koń dostać alergii albo jakiejś choroby skóry albo jeszcze zniszczyć ściany boksu (taki powód mi wpadł do głowy)
ja tak uczyłam mojego konia :Bardzo szybko zadziałało. http://www.galopuje.pl/konie,czysty-boks,16900.html