Właśnie... nie wiem jak. kiedyś to robiłam, ale dosyć dawno i jak ostatnio próbowałam to mi nie wychodziło..... Proszę więc o opisanie tej czynności krok po kroku ;)
Z tego co ogarniam, to musisz nawinąć włosy na grzebień (tylko nie za dużo) i jednym szybkim ruchem pociągnąć w dół. Jeżeli mówie źle to nie zabijajcie! xD Nie jestem pewna. Tak gdzieś czytałam. ;)
Ja polecam, konik nic nie czuje podczas przerywania, a wiadomo, żeby grzywa i ogon były zdrowe trzeba je raz na jakiś czas przerwać, tak jak my obcinamy włosy ;d
Przerywanie gęstej grzywy jest jak najbardziej wskazane. Moje konisko ma za to tak cienką grzywę że takie przerwanie może zaskutkować jeszcze gorszym wizerunkiem :)
To ja się podłącze pod temat - jak koń ma długą, ale gęstą grzywe, chciałabym ją trochę rozrzedzić, ale nie chce jej skracać, to też tak przerywać "normalnie" ;) ??
Sama nie przerywam więc nie znam się za dobrze, ale w sklepach jeździeckich często można zobaczyć specjalne "grzebienie" do przerywania grzywy. Może to jest jakieś ułatwienie w przerywaniu.
Najlepiej by było jakby Ci ktoś pokazał, ale łapiesz za włosy rosnące od spodu, reszte "tapirujesz" ( podczesujesz kilkukrotnie w górę), to co zostało w rekach zawijasz na ten grzebień do przerywania i "wieszasz "sie na tym. To jest niebolesne dla konia. Ale jednym koniom wychodza lepiej innym gorzej. Jeśli grzywa nie jest zbyt gęsta to lepiej podciąć.
Właśnie... nie wiem jak. kiedyś to robiłam, ale dosyć dawno i jak ostatnio próbowałam to mi nie wychodziło..... Proszę więc o opisanie tej czynności krok po kroku ;)
Z tego co ogarniam, to musisz nawinąć włosy na grzebień (tylko nie za dużo) i jednym szybkim ruchem pociągnąć w dół. Jeżeli mówie źle to nie zabijajcie! xD Nie jestem pewna. Tak gdzieś czytałam. ;)
Musisz je natapirować grzebieniem a potem rozczesywać, wtedy włosy same się wyrywają i grzywa staje się mniej gęsta ;)
A polecacie ten zabieg, czy raczej nie?
Ja polecam, konik nic nie czuje podczas przerywania, a wiadomo, żeby grzywa i ogon były zdrowe trzeba je raz na jakiś czas przerwać, tak jak my obcinamy włosy ;d
OGONA SIĘ NIE PRZERYWA TYLKO PODCINA !!!!!!!
OGONA SIĘ NIE PRZERYWA TYLKO PODCINA !!!!!!! proponuję się ogarnać, gdyż nikt tu nie wspomina o ogonie...
Przerywanie gęstej grzywy jest jak najbardziej wskazane. Moje konisko ma za to tak cienką grzywę że takie przerwanie może zaskutkować jeszcze gorszym wizerunkiem :)
To ja się podłącze pod temat - jak koń ma długą, ale gęstą grzywe, chciałabym ją trochę rozrzedzić, ale nie chce jej skracać, to też tak przerywać "normalnie" ;) ??
Wg. mnie tak. ;)
to w końcu jak się przerywa tą grzywę? tak jak wcześniej napisane? ;>
Sama nie przerywam więc nie znam się za dobrze, ale w sklepach jeździeckich często można zobaczyć specjalne "grzebienie" do przerywania grzywy. Może to jest jakieś ułatwienie w przerywaniu.
Najlepiej by było jakby Ci ktoś pokazał, ale łapiesz za włosy rosnące od spodu, reszte "tapirujesz" ( podczesujesz kilkukrotnie w górę), to co zostało w rekach zawijasz na ten grzebień do przerywania i "wieszasz "sie na tym. To jest niebolesne dla konia. Ale jednym koniom wychodza lepiej innym gorzej. Jeśli grzywa nie jest zbyt gęsta to lepiej podciąć.
Dudusiakowa, ogona się nie przerywa...raczej tylko grzywę :)
Tak, wiem.. pisałam na szybko i nie pomyślałam o błędzie. Wybaczcie ;)