z serii "galopem do stajni: jadę sobie ostatnio (mam przydomową stajnię) po padoku. galopuję i jest git. a tu nagle Luna kopie. oglądam się do tyłu a tam.... bokser (taki pies).no to ja panika, byle się tylko w siodle utrzymać. luna kilka strzałów po czym galopem do stajni. wylądowałam na bramie stajni -,-
Opisujcie swoje ciekawe PRZYGODY związane z końmi; pouczające, z humorem.
Wiele razy czytałam i słyszałam - "Nigdy nie wracaj galopem do stajni"Chyba już wiesz co zrobiłam... ;P ;)
Wiele razy czytałam i słyszałam - "Nigdy nie wracaj galopem do stajni"Chyba już wiesz co zrobiłam... ;P ;)Z kąt ja to znam.. :D
z serii "galopem do stajni: jadę sobie ostatnio (mam przydomową stajnię) po padoku. galopuję i jest git. a tu nagle Luna kopie. oglądam się do tyłu a tam.... bokser (taki pies).no to ja panika, byle się tylko w siodle utrzymać. luna kilka strzałów po czym galopem do stajni. wylądowałam na bramie stajni -,-