Na ostatniej jeździe, kłusowałam sobie, było fajnie bo kłusem wyciągniętym, a tu zawołała mnie instruktorka i mówi, że idzie po lonże i że zaraz będziemy galopować. Ja przerażona błagałam ją że obiecuje jej że na następnej jeździe i udało się ją przekonać. Pomóżcie mi jak mam się do galopu przygotować? Proszę o pomoc
galop jest łatwiejszy od kłusa :P i nie ma się czego bac xd jak koń spokojny i dobrze ujeżdżony to będzie wszystko dobrze :) nie bój się i trzymam kciuki ! :D
zrelaksuj sie, jak bedziesz sie lydkami mocno i upiornie trzymac to bedzie ciebie wybijac, gdyz sie spinasz, (przetestowane, gdy sie boje, zapieram lydkami, kon nie galopuje tak jak chce, najpierw rozluznij sie i spokojnie, znacznie lepszy galop ci wyjdzie jak i przejscie :)nie mysl o tym, jak instruktorka da ci komende, wyprostuj sie(NIE POCHYLAJ SIE DO PRZODU, mialam taki problem i trudno zagalopowac wtedy), zewnetrzna noga za popreg, odworz rece i hops, dalej zaufaj koniu, i mysl "" to tak jak klus, nie ma sie czego bac(galop moze byc wolniejszy od klusa) kon zadba o mnie,"" :)chyba ze polsiadem jezdziesz, umm to samo ale troszeczke tak jak olka powiedziala lydkami i kolanami (ale maja rozluznione i amortyzowac, a noga obciagnieta) ja akurat mam problem z tym jakze ze polsiad mialam ze 5-6 razy kruciotko, i jeszcze nie lapie, przewaznie w pelnym siadzie jezdze :) aaa moja glowa, kask to dobra zecz!...
galop jest łatwiejszy od kłusa :P i nie ma się czego bac xd jak koń spokojny i dobrze ujeżdżony to będzie wszystko dobrze :) nie bój się i trzymam kciuki ! :DCoś nie chcę mi się wierzyć że galop jest łatwiejszy od kłusa :) heh oby tak było :P
Prawda - galop jest łatwiejszy od kłusa. Jak się już załapie o co w tym wszystkim chodzi to już będziesz chciała tylko galopować :D Trzeba się rozluźnić, podążać płynnie za ruchami konia i tak jakby wcierać się w siodło (w pełnym siadzie). Powodzenia, na pewno potwierdzisz kiedyś nasze słowa ;)
Hehe powinnas raczej blagać o ten galop :) Jak się przygotować ? Hmm... Po pierwsze to rób to co mówi instruktor na pewno Ci wszystko wyjaśni. Rozluźnij się i staraj się nie trzymać kurczowo siodla i podążaj za ruchem.
Tak jak pisała rolphinka deklikatnie się odchyl i ruszaj bioderkami do przodu do tylu jakbys siedziała na huśtawce jakbys chciala przesunąć calego konia pod sobą.
Na początku bedzie Ci pewnie trudno, ale to tak jak z kłusem w końcu załapiesz za którymś razem. Powodzenia!
Nie stresój się, to tylko galop. Pomyśl sobie, że to lot i zaufaj konikowi. Zobaczysz, że to będzie najcudowniejsza rzecz nba świecie, a potem nie będziesz mogła zapomnieć tego i cały czas będziesz chciała galopować.
ja jeszcze nie galopuje,ale kiedys jak jechałam w stępie to moj koń sie spłoszył i 2 kółka jechałam w galopie i niespadłam(nawet jechałam przez drągi-galopem)wiec galop niejest taki zły,wiec sie niebój!
ja jechałam raz galopem jak sie kon spłoszył(2 kółka ale niespadłam poradziłam sobie,jechałam w półsiadzie i było super)ale narazie niejeżdże galopem bo jezdze na duużym koniu-leniu i musze troszkę poczekać
Nie bój się to naprawdę przyjemne uczucie!! Ja swój pierwszy galop miałam właśnie na ostatniej jeździe. Przed galopowaniem wytłumaczono mi co i jak i jedziemy!! To nie jest kłus! To uczucie towarzyszące galopowaniu... ta prędkość.. i dopiero wtedy czujesz jaką moc ma koń, na którym jedziesz. Nie trać tego uczucia tylko przez strach! życzę ci jak najlepszego galopu :)
Niestety czesto jest tak, ze boimy sie tego czego nie znamy... Ze mna bylo tak samo, bardzo dlugo nie galopowalam az w koncu pojechalam na oboz i jak wszystkie konie zaczely galopowac to moj tez.... :) I przyznam ze galop jest o wiele przyjemniejszy niz klus i jak nauczysz sie nim jezdzic to juz nie bedziesz chciala klusowac :) A pomyslec, ze ja kiedys chcialam tylko klusowac... :) Glowa do gory, bedzie dobrze :)
nie ma. Jeździmy na świeżym powietrzu , a najgorsze jest to że tam są straszne kałuże, a śmieszne jest to że ja jeżdżę na koniu który kałuże omija szerokim łukiem a jak już wejdzie to cały czas się potyka i wariuje... xDe
Na ostatniej jeździe, kłusowałam sobie, było fajnie bo kłusem wyciągniętym, a tu zawołała mnie instruktorka i mówi, że idzie po lonże i że zaraz będziemy galopować. Ja przerażona błagałam ją że obiecuje jej że na następnej jeździe i udało się ją przekonać. Pomóżcie mi jak mam się do galopu przygotować? Proszę o pomoc
nie bój się to nic strasznego tylko musisz się mocno trzymać konia łydkami no i w żadnym wypadku sie nie stresować
galop jest łatwiejszy od kłusa :P i nie ma się czego bac xd jak koń spokojny i dobrze ujeżdżony to będzie wszystko dobrze :) nie bój się i trzymam kciuki ! :D
zrelaksuj sie, jak bedziesz sie lydkami mocno i upiornie trzymac to bedzie ciebie wybijac, gdyz sie spinasz, (przetestowane, gdy sie boje, zapieram lydkami, kon nie galopuje tak jak chce, najpierw rozluznij sie i spokojnie, znacznie lepszy galop ci wyjdzie jak i przejscie :)nie mysl o tym, jak instruktorka da ci komende, wyprostuj sie(NIE POCHYLAJ SIE DO PRZODU, mialam taki problem i trudno zagalopowac wtedy), zewnetrzna noga za popreg, odworz rece i hops, dalej zaufaj koniu, i mysl "" to tak jak klus, nie ma sie czego bac(galop moze byc wolniejszy od klusa) kon zadba o mnie,"" :)chyba ze polsiadem jezdziesz, umm to samo ale troszeczke tak jak olka powiedziala lydkami i kolanami (ale maja rozluznione i amortyzowac, a noga obciagnieta) ja akurat mam problem z tym jakze ze polsiad mialam ze 5-6 razy kruciotko, i jeszcze nie lapie, przewaznie w pelnym siadzie jezdze :) aaa moja glowa, kask to dobra zecz!...
galop jest łatwiejszy od kłusa :P i nie ma się czego bac xd jak koń spokojny i dobrze ujeżdżony to będzie wszystko dobrze :) nie bój się i trzymam kciuki ! :DCoś nie chcę mi się wierzyć że galop jest łatwiejszy od kłusa :) heh oby tak było :P
uwierz , jest latwiejszy ;)
zgadzam się z przedmówczyniami ;P najważniejsze, to się NIE SPINAĆ! P.S. koniecznie napisz jak ci poszło! ;)
Prawda - galop jest łatwiejszy od kłusa. Jak się już załapie o co w tym wszystkim chodzi to już będziesz chciała tylko galopować :D Trzeba się rozluźnić, podążać płynnie za ruchami konia i tak jakby wcierać się w siodło (w pełnym siadzie). Powodzenia, na pewno potwierdzisz kiedyś nasze słowa ;)
moim zdaniem galop jest prostszy od kłusa, a na pewno bardziej przyjemny. odchyl się do tyłu i trzymaj mocno łydkami ,to na pewno będzie dobrze.
Hehe powinnas raczej blagać o ten galop :) Jak się przygotować ? Hmm... Po pierwsze to rób to co mówi instruktor na pewno Ci wszystko wyjaśni. Rozluźnij się i staraj się nie trzymać kurczowo siodla i podążaj za ruchem. Tak jak pisała rolphinka deklikatnie się odchyl i ruszaj bioderkami do przodu do tylu jakbys siedziała na huśtawce jakbys chciala przesunąć calego konia pod sobą. Na początku bedzie Ci pewnie trudno, ale to tak jak z kłusem w końcu załapiesz za którymś razem. Powodzenia!
Dziękuje za wszystkie rady. <333W sobotę wieczorem po jeździe napisze jak było :)
Tak jak napisali wyżej;-] Nie stresuj się bo będziesz spięta a przy czym sztywna.. Rozluźnij się i pomyśl że się bujasz na huśdawce...Będzie dobrze ^^
Nie stresój się, to tylko galop. Pomyśl sobie, że to lot i zaufaj konikowi. Zobaczysz, że to będzie najcudowniejsza rzecz nba świecie, a potem nie będziesz mogła zapomnieć tego i cały czas będziesz chciała galopować.
ja jeszcze nie galopuje,ale kiedys jak jechałam w stępie to moj koń sie spłoszył i 2 kółka jechałam w galopie i niespadłam(nawet jechałam przez drągi-galopem)wiec galop niejest taki zły,wiec sie niebój!
ja jechałam raz galopem jak sie kon spłoszył(2 kółka ale niespadłam poradziłam sobie,jechałam w półsiadzie i było super)ale narazie niejeżdże galopem bo jezdze na duużym koniu-leniu i musze troszkę poczekać
nie bój się i pamiętaj, ze musisz być rozluźniona. :) to zawsze pomaga. ;]
Nie bój się to naprawdę przyjemne uczucie!! Ja swój pierwszy galop miałam właśnie na ostatniej jeździe. Przed galopowaniem wytłumaczono mi co i jak i jedziemy!! To nie jest kłus! To uczucie towarzyszące galopowaniu... ta prędkość.. i dopiero wtedy czujesz jaką moc ma koń, na którym jedziesz. Nie trać tego uczucia tylko przez strach! życzę ci jak najlepszego galopu :)
Niestety czesto jest tak, ze boimy sie tego czego nie znamy... Ze mna bylo tak samo, bardzo dlugo nie galopowalam az w koncu pojechalam na oboz i jak wszystkie konie zaczely galopowac to moj tez.... :) I przyznam ze galop jest o wiele przyjemniejszy niz klus i jak nauczysz sie nim jezdzic to juz nie bedziesz chciala klusowac :) A pomyslec, ze ja kiedys chcialam tylko klusowac... :) Glowa do gory, bedzie dobrze :)
Dziękuje za wszystkie rady, zobaczymy jak sprawdzą się w praktyce :P dziś jadę na jazdę o godzinie 14:30 . Trzymajcie kciuki!!!
Dziękuje za wszystkie rady, zobaczymy jak sprawdzą się w praktyce :P dziś jadę na jazdę o godzinie 14:30 . Trzymajcie kciuki!!!
Trzymam kciuki za ciebie na pewno ci sie uda !
Niestety nie opisze wam mojego pierwszego galopu :( Padał deszcz i nie mogłam jechać na jazdę bo było za duże błoto :(
nie ma u was hali ?
nie ma. Jeździmy na świeżym powietrzu , a najgorsze jest to że tam są straszne kałuże, a śmieszne jest to że ja jeżdżę na koniu który kałuże omija szerokim łukiem a jak już wejdzie to cały czas się potyka i wariuje... xDe
Następnym razem razem zagalopujesz :)