Już kiedyś słyszałam o ohydnych robalach występujących przy koniach. Wyglądają mniej więcej jak hmm takie grube pająki o grubych nogach koloru czarno bordowego. W sumie nie wiem czy one chodzą/ skaczą/ latają. W sumie nieważne.Ważne że dziś podnosząc nogę mojego konika usłyszałam brzęczenie w zadku. Odsunęłam ogon a tam pełno tych robali. Później zauważyłam że również koło "internetu" jest ich dużo. Jeszce tak trudno je zabićWiecie może jak nazywają się te robale. Od czego są? Może z brudu? tzn konia czyszce prawie codziennie, ale teraz nie mogą go szamponem bo był chory. dopiero za jakiś tydzień będę mogła go całego wyprać.Może wiecie jak się ich pozbyć?
hmmm... odrobaczyć pastą? i myślę, żebyś mu "wyszorowała" miejsca intymne szarym mydełkiem. Musisz się ich pozbyć jak najszybciej, żeby nie tarł tyłkiem, bo caaaaały ogon zetrze.
Pozdrawiam ;-)
O ogonem i tyłkiem się nie ociera przynajmniej nie widziałam. W sumie nie wygląda by mu to za bardzo przeszkadzało. Czasem tylko ogonem machnie. Ale że nie widać po jego zachowaniu alby mu przeszkadzały, nie znaczy że nie przeszkadzają.
w sumie nie tylko te robactwa były w miejscach intymnych, były tez pomiędzy przednimi nóżkami :( Wet będzie dopiero za jakies 2 tyg, bym mogła sie zapytac:(
Dziś był vet.powiedział że to jeleniaki. Robaki występujące przy lasach roznoszone przez dzikie zwierzęta. Posmarował jakimś niebieskim środkiem i podobno już przez jakiś czas się nie pojawią.
Są tylko denerwujące dla zwierzęcia wchodza w miejsca z których trudno je wyrzucić. weterynarz posmarował konie takim niebieskim preparatem. I rzeczywiście nie ma tych wredot i mniej zwykle muchy siadają. To kosztuje 15-20 zł.
Już kiedyś słyszałam o ohydnych robalach występujących przy koniach. Wyglądają mniej więcej jak hmm takie grube pająki o grubych nogach koloru czarno bordowego. W sumie nie wiem czy one chodzą/ skaczą/ latają. W sumie nieważne.Ważne że dziś podnosząc nogę mojego konika usłyszałam brzęczenie w zadku. Odsunęłam ogon a tam pełno tych robali. Później zauważyłam że również koło "internetu" jest ich dużo. Jeszce tak trudno je zabićWiecie może jak nazywają się te robale. Od czego są? Może z brudu? tzn konia czyszce prawie codziennie, ale teraz nie mogą go szamponem bo był chory. dopiero za jakiś tydzień będę mogła go całego wyprać.Może wiecie jak się ich pozbyć?
hmmm... odrobaczyć pastą? i myślę, żebyś mu "wyszorowała" miejsca intymne szarym mydełkiem. Musisz się ich pozbyć jak najszybciej, żeby nie tarł tyłkiem, bo caaaaały ogon zetrze. Pozdrawiam ;-)
odrobaczany jest 3 razy do roku, wiec nie wiem czy to powód robaków z nieodrobaczenia. Jutro zobaczę jak to będzie wyglądac najwyżej go wyszoruje
O ogonem i tyłkiem się nie ociera przynajmniej nie widziałam. W sumie nie wygląda by mu to za bardzo przeszkadzało. Czasem tylko ogonem machnie. Ale że nie widać po jego zachowaniu alby mu przeszkadzały, nie znaczy że nie przeszkadzają.
w sumie nie tylko te robactwa były w miejscach intymnych, były tez pomiędzy przednimi nóżkami :( Wet będzie dopiero za jakies 2 tyg, bym mogła sie zapytac:(
Dziś był vet.powiedział że to jeleniaki. Robaki występujące przy lasach roznoszone przez dzikie zwierzęta. Posmarował jakimś niebieskim środkiem i podobno już przez jakiś czas się nie pojawią.
Te jeleniaki przenoszą jakieś choroby, że są niebezpieczne dla konia.? Wiesz może czy można się przed nimi jakoś zabezpieczyć.?
Są tylko denerwujące dla zwierzęcia wchodza w miejsca z których trudno je wyrzucić. weterynarz posmarował konie takim niebieskim preparatem. I rzeczywiście nie ma tych wredot i mniej zwykle muchy siadają. To kosztuje 15-20 zł.