Reklama
  • pinkfrog2011-07-29 22:37:27

    czytalam sobie stronki o naturalu i stwierdzam, ze moj kon jest strasznie usztywniony, leb w gorze, chociaz jezdze na luznych wodzach, zeby go przypadkiem nie szarpnac...;/ pedzi mi strasznie i nie umie biec wolno, ogon ma do gory. akurat teraz kuleje, wiec moge tylko stepowac, jak w stepie pocwiczyc jego rozluznienie? POMOZCIE prosze, to bardzo wazne, bo szkoda mi mojego konia, ze na jezdzie pode mna sie usztywnia ;/ jezdze na nim od 1,5 roku tylko ja i tak naprawde mam bardzo delikatne pomoce, na co zwrocil tez uwage moj trener..

  • MrsFlyable 2011-07-31 13:19:11

    Spróbuj sobie go delikatnie powyginać, zacznij też kręcić wolty, zmiany kierunków, slalomy itp. Powinien wtedy troszeczkę odpuścić. Ja mojej kobyłce na początku zupełnie puszczam wodze, a ona aż nosem po ziemi ciora chociaż na początku również była spięta.

  • Wikusioweziowata 2011-07-31 13:39:19

    pojeździj wolty o różnych średnicach, slalomy, może spróbuj zrobić serpentynę. Troszkę ujeżdżenia po prostu ;) Półwolty, zmiany kierunków przez ujeżdżalnię. Sama też bądź rozluźniona, bo koń wyczuje że się spinasz. hmmm Oddychaj głęboko i powoli, to działa uspokajająco (pośrednio rozluźniająco, bo jak jesteś spokojna to koń też nie ma powodu być niespokojnym i nierozluźnionym.)

  • laura65 2011-07-31 19:54:08

    niedawno zmieniłam stajnię i pod opiekę dostałam młodą, 4 letnią klaczkę, która była zajeżdżana wiosną i zna same podstawy i też z nią pracuję. Na szczęście u mnie w stajni jest facet co ma normalnie papiery trenerskie, nie tylko instruktorskie, więc mi bardzo dużo pomaga i bez niego na pewno bym nic z tym koniem nie zrobiła.Tak jak tu wcześniej pisali. Rób bardzo dużo wolt. Koń na woltach się sam skraca. Rób nawet kilka, kilkanaście wolt na raz. Pamiętaj, że przez całą jazdę pracujesz i odpoczynek dopiero masz jak zejdziesz z konia :) więc dużo pracuj łydkami i pilnuj jak twój koń się skręca i wyjeżdża łuki. No i najważniejsze to pół parada. Najlepiej to na początku popróbuj ją na woltach, najlepiej ona wtedy wychodzi, bo tak jak już pisałam koń wtedy sam się skraca :) Nie wiem, czy wież jak wygląda prawidłowa pół parada, więc napiszę Ci tak wrazie co ;)Wodze oczywiście na kontakcie. Nie mogą Ci wisieć! Pisałaś, że jeździsz na luźnych wodzach. To nie jest prawidłowe. Widziałaś kiedyś, żeby na konkursach jeździeckich jeździli na luźnych wodzach? Nie mówię od razu, żebyś tego konia rollowała, ani ciągła czy szarpała oczywiście, bo według mnie to nie jest ładne.  Zewnętrzną wodze ciągle trzymasz na kontakcie (nie popuszczasz! ma być napięta, nie wisząca, ani nie ciągnąca:) wewnętrzną "ciągniesz" konia w dół. Pulsujesz tak. Pamiętaj, żeby ręka nie była twarda tylko elastyczna gdy pulsujesz tą wodzą to rozluźnij nadgarstek i pracuj nim. Na początku popracuj to na małych woltach w stępie (przypominam, że wolty w pełnym siedzie :P :) Gdy koń zacznie Ci już "schodzić w dół", ganaszować się to oddaj mu wodzę, żeby on kojarzył dobrze trzymanie głowy w dole, gdy tylko ponownie powróci do góry znów pracuj ręką :)Pamiętaj, że nic nigdy nie wychodzi od razu i czeka Cię dużo pracy :)Gdy na tych małych woltach już zacznie Ci wychodzić to powoli przechodź na duże. Pamiętaj, że ciągle tak samo pracujesz ręką :) Później wyjedź na prostą i też to samo ciągle robisz :) Później próbuj w kłusie, zaczynając również od małych wolt i powoli przechodząc na duże, gdy na małych Ci już wyjdzie. w każdym chodzie konia tak samo wykonuje się pół paradę. Dobrze było by gdybyś miała tam kogoś kto mógł by Ci to dokładniej wytłumaczyć, bo ciężko jest to opisać przez internet zwłaszcza, że mi do końca to dobrze nie wychodzi, chociaż mój instruktor/trener mówi, że coraz bardziej zaczynam to rozumieć i lepiej robić.a gdy Ci koń przyśpiesza, a ty tego nie chcesz od razu zrzucaj go na wolte, albo zatrzymuj go do stój i ruszaj ponownie bez względu w jakim chodzie Ci przyśpiesza :) nie ucz go pędzenia jak koń dorożkarski tylko, żeby ładnie zebrany szedł tak jak ty chcesz, a nie tak jak on, bo to BARDZO duży błąd, którego później ciężko oduczyć. Mam nadzieje, że wytłumaczyłam dość zrozumiale i pomogłam,Pozdrawiam Laura :)

  • Reklama
  • superhorsepl 2011-07-31 20:34:44

    A propo luźnej wodzy, ja widziałem konkursy jeżdżone na luźnej wodzy, w jeździe w stylu western, również tam się robi pół parady a wodza wisi :P. Co do pół parad, owszem one ganaszują dobrze konia, ale czy rozluźniają ? Czy ganaszowanie to jest rozluźnienie ? Volty jak najbardziej. To co było pisane powyżej również w dużej mierze jest właściwe. Ale jedna najistotniejsza informacja ode mnie, jeśli chcesz konia rozluźnić, to wpierw sama się rozluźnij, jeśli masz kontakt z koniem przez dosiad, nie latają Tobie ręce, siedzisz na nim wygodnie i siedzisz jakbyś była do niego przyklejona i to w każdym chodzie, wówczas zacznij nad nim pracować, wpierw siebie wypracuj. Bo jeśli będą jakieś zachwianie, to co ten koń się wyluzuje, nagle zamiast myśleć o pracy i rozluźnienie, zacznie się zastanawiać "kurcze, co tam mi grzbiet obija tak strasznie ? Ała, co to uderzyło o mój kłąb ? Ja nie mogę, co tak szoruje po kręgosłupie i wali z wielkim hukiem ?" No i jak tutaj się wyluzować ? Skąd to wnioskuję, że kontakt przez dosiad jest słaby ? Bo jeśli nie jesteś w stanie pracować nad kontrolą tępa i twierdzisz że on gna tak przez brak wyluzowania, to fakt, ale pytanie przez czyi brak wyluzowania ? No chyba że się mylę i masz bardzo dobry dosiad i rozluźniasz się jeżdżąc konno - nie wiem bo nie widziałem. Z doświadczenia są takie konie które są strasznie do przodu, zadzierają łba do góry i gnają co fabryka dała, ale jak na takim koniu jadę, jestem w stanie sprawić by jednak zwolnił do tępa pożądanego przeze mnie i szedł cały czas nie zmieniając tępa, tyle że faktem jest, iż się przy tym męczę, bo muszę cały czas, sekunda po sekundzie kontrolować jego tępo, ale w pewnym momencie zaczyna koń się rozluźniać, przestaje walczyć, zaczyna sam utrzymywać tępo, bo to jest wygodniejsze, i dochodzi do momentu, gdzie już nie muszę korygować tępa. Daję łydkę idzie ładnie kłusem, chcę przyspieszyć ? żaden problem, dołożę lekko łydkę i idzie szybciej kłusem, potem idzie mega wyciągniętym kłusem jak torpeda, chcę zagalopować, zwalniam dokładając łydkę i zaczyna się galop ale taki lajtowy, powolny, itd. Grunt to koordynacja, kontrola i wychwycenie tuż przed koniem, co on zaraz zrobi. Jest to trudne (mi osobiście jeszcze tak super nie wychodzi) ale jest realne do zrobienia.

  • laura65 2011-08-01 09:16:26

    mozesz poćwiczyć też rzucie z ręki :) jedź, po czym otwieraj rękę do przodu, a koń podąży za kontaktem do dołu, zachowując go i żując wędzidło :)a co do jeżdżenia na napiętych wodzach to tak mnie uczono i jak na razie wychodzi mi to na dobre :)

  • superhorsepl 2011-08-01 11:18:18

    Laura ja nie twierdzę że nie wychodzi Tobie to na dobre. Ale w takim razie pytanie do Ciebie. Czy Ty tak jeździsz na koniu młodym, niezajeżdżonym, czy też na koniu który jest w treningu ? Każdy koń jest inny, a konia niezajeżdżonego który jak opisała autorka "jest delikatny na łydkę" oraz skoro lekko ciągnie za wodzę a koń hamuje "jest delikatny na pysku" i to samo za siebie mówi że zbieranie wodzy na ostry kontakt nie jest niczym dobrym, w tym przypadku.

  • laura65 2011-08-02 11:14:24

    ale ja nie pisałam, żeby zbierała go na ostry kontakt tylko wzięła go po prostu na kontakt, bo z tego co zrozumiałam jeździ ona na luźnej, wiszącej wodzy, a uczono mnie, że to nie jest odpowiednie.Oczywiście bardzo podoba mi się natural i jeżdżenie w którym używa się jak najmniej pomocy, ale nikt mnie nigdy czegoś takiego nie uczył, więc piszę to co mi przekazano :) a jak autorka postu będzie jeździła rozluźniona z koniem na luźnej wodzy i koń będzie robił to co ona chce to będę jak najbardziej ją podziwiać, bo według mnie to jest cudowne i bardzo trudne, ale bardzo mi się to podoba :) jestem wielką fanką naturala, ale jak na razie nie mam okazji go spróbować, ale mam nadzieje, że to się zmieni :)"superhorsepl" jak masz jakieś lepsze rady ode mnie to pisz, bo powiem szczerze, że ja mistrzynią świata nie jestem i nie umiem dobrze jeździć, wiąż się uczę :) piszę to co mnie nauczono.może przy okazji i ja skorzystam z twoich rad i nauczę się czegoś więcej :)Pozdrawiam

  • Reklama
  • laura65 2011-08-02 11:16:23

    i pisałeś jeszcze, że na westernie jeździ się na luźnej wodzy i robi się pół parady, mógł byś mi to wytłumaczyć ? :) bo kompletnie nie wiem jak to się robi, a chętnie bym spróbowała i dowiedziała się czegoś więcej. :)z góry dziękuję :)

  • superhorsepl 2011-08-02 11:20:57

    hehe ;d laura ale ja też nie jestem żadnym mistrzem polski również nie umiem dobrze jeździć konno i wciąż się uczę. Wiesz nie koniecznie lepsze rady, jeszcze zależy co się robi, z jakim koniem i w jakim celu. Na forum ciężko się daje rady nie widząc i nie znając sytuacji ;/.Często opisuje się problem tak chaotycznie że nic z niego nie da się wywnioskować, a czasami się wywnioskuje coś zupełnie innego niż powinno, no i tak samo jest na forum z udzielaniem rad. Powie się coś, ktoś inaczej rozumie, ktoś inny zwróci uwagę, potem tłumaczysz o co chodziło albo dajesz kontr uwagi itd ;/. W sumie dobre są rady na forum gdy daje je się osobom mającym dość dużo pojęcia o koniach i jeździectwie, aby zrozumieć te rady i aby zadać właściwe pytanie ;/.Dlatego tak koniecznie chcę stworzyć to stowarzyszenie help for riders http://www.h4r.superhorse.pl :P



Reklama
Reklama