Reklama
  • Wiertara2010-04-12 14:50:45

    Mój koń od roku rzuca głową z niewiadomych przyczyn. Próbowałam różnych metod, ale to nie przynosi efektów. Jeśli macie jakieś doświadczenia,piszcie. Będę wdzięczna : )  

  • stilomm 2010-04-13 21:47:52

    Witaj! Prawdopodobnie Twój koń ma chory kręgosłup, a możesz to łatwo sprawdzić, bo jak się nie mylę, to podczas czyszczenia powinien uchylać się od szczotki. Można też przeciągnąć ręką po kręgosłupie od kłębu w stronę zadu i jeśli będzie się odchylał, to znaczy, że to to. Mam konia z podobną przypadłością i korzystam z usług masażysty końskiego ze Służewca. W bardziej zaawansowanej chorobie stosuje się farmakologię, tj. nastrzykiwanie zmienionych chorobowo miejsc, ale to tylko środki przeciwbólowe i co kilka miesięcy trzeba je powtarzać. Jeśli będziesz potrzebował, to napisz; podam Ci kontakt. Pozdrawiam!

  • Montana 2010-04-13 23:37:13

    A tak z innej beczki, droga Wiertaro mam tu mały dylemacik ,czy jesteś płci żeńskiej ,czy męskiej.Bo jeśli męskiej to czemu piszesz " próbowałam" " jestem wdzięczna " itp.,A jeśli żeńskiej to czemu Jacek ,czegoś tu nie chwytam, a lubię wiedzieć z kim rozmawiam ,)

  • Doncia 2010-05-02 23:04:02

    Hej!Co do shakinghead czyli rzucania głową z doświadczenia (jeździłam na koniu z tą przypadłością) jak i z różnych artykułów wiem, że  przyczyną takiego zachowania jest nadwrażliwość na pewne czynniki, chodzi o to, że w głowie konia znajduje się tak zwany nerw trójdzielny, nie wiem szczegółowo jak go opisać, ale między innymi przewodzi on od oczu, okolicy nosa itp. Jeśli dojdzie do podrażnienia np. porzez światło słoneczne, kurz, pyłki, owady  itp. pojawia się nieprzyjemne uczucie dla konia a reakcją obronną staje się owo rzucanie głową jakby koń chciał się od tych czynników odgonić. W moim pryzpadku takie zachowanie nawracało jak boomerang jak tylko zaczynała się wiosna, lato, a więc pylenie drzew, kurz z piachu na ujeżdżalni, silne nasłonecznienie, owady, sytuacja uspokajała się w pochmurny dzień, po deszczu itp. Kiedy to pyłki i kurz opadają, a słońce jest zasłonięte, a już wogóle objawy znikały na zimę. Można sobie z tym radzić poprzez np. zakładanie moskitiery na głowę konia, która chorni przed owadami i myślę, że troszkę zciemnia światło słońca, a także ogranicza dostawanie się kurzu czy też pyłków, wiem, że niektórzy korzystali też z kropli do oczu itp.

  • Reklama


Reklama
Reklama