Reklama
  • koniarka132013-08-17 14:46:29

    Hej to znowu ja dzisiaj byłam w Agmaji i jeździłam konno na boisku na pół fryzie o imieniu Krakus gdy podjechałam do kucyka gingera to on kopnął krakusa i on zaczął mi strasznie brykać.Później pani Agnieszka powiedziała żebym jechała od kuca z większym odstępem. Przyszedł moment galopu , ponieważ galopuje dopiero trzeci raz jechałam za innym koniem burzą wzrostu krakusa i gdy już zagalopowałyśmy krakus rozpędził mi się aż do baaardzo szybkiego galopu(jeszcze nie cwału) i zaczął ścigać się z burzą. Bardzo się przestraszyłam pani Agnieszka powiedziała że dobrze zrobiłam że go ściągnęłam ale i tak on z każdym koniem się ściga a ja mam jeszcze nie do końca opanowany galop ale robię duże postępy.Boję się że spadnę ponieważ muszę bardzo mocno go ściągnąć żeby się uspokoił oczywiście mogę zmienić konia ale chcę dawać sobie radę z każdym koniem nawet tym najgorszym...SORKI ZA DŁUGOŚĆ POSTU ALE TO DLA MNIE WAŻNE!!!

  • Maria 2013-08-18 14:49:03

    Forum to nie blog.

  • Zelatynka544 2013-08-19 21:51:23

    Ale dokładnie jaki masz problem ? O co chodzi ?

  • LoveBarwa 2013-08-20 14:43:29

    No właśnie, a w czym tkwi problem? Jeśli szukasz sposobu na ogarnięcie Krakusa to moim zdaniem nie ma to sensu. Jeśli dopiero uczysz się galopu, nie masz jeszcze świadomego dosiadu i pełnej kontroli nad swoim ciałem w czasie galopu a jazda na Krakusie nie jest dobrym pomysłem. Ten koń lubi się ścigać, wyciaga galop a to nie za fajnie, kiedy siedzisz na nim ty. To wręcz niebezpieczne. Dziwne, że takiego konia dają ci do nauki galopu, skoro ma on tendencję do ścigania się z innymi końmi. Krakusa powinien ktoś podszkolić i oduczyć go tego ścigania, bo taki koń dla początkujuących to nieciekawy pomysł. Wiem, że chciałabyś dawać sobie z nim radę, ale to jeszcze nie czas na takie rzeczy. Musisz podszkolić swój dosiad, żeby już nie skupiać się na wysiedzeniu każdej foule i pięcie w dół (z czasem wszystko układa się automatycznie), a na kierowaniu koniem  i kontroli tempa. Teraz to za trudne. Powinnaś zmienić konia, podszlifować swój galop i dopiero próbować na Karakusie. Sama piszesz, że boisz się upadku z Krakusa, bo musisz się z nim szarpać żeby zwolnił. To tylko potwierdza że powinnaś jednak odpuścić sobie tego konia na jakis czas. No chyba że gdy jest sam to nie świruje i nie przyspiesza? To ewentualnie mogłabyś jeździć na nim, jeśli go tak lubisz, ale tylko gdy bedziesz sama na ujeżdżalni, a nie wiem czy zdarza sie to u was. Uwierz mi, konie z tendencją do scigania bywają niebezpieczne. Niedawno byłam na takim w terenie. Miał założony pelham (specjalne ostrzejsze od zwykłego wędzidło) ale to nic nie dało. Gdy zacwałowaliśmy na prostej wyrwał mi się i wyprzedził konia prowadzącego. A jedyną radą by to zwierzę powstrzymać, było usiaść w siodło (co w takim pędzie jest bardzo trudne), zaprzeć się w strzemionach, odchylić i ściągać konia, co jest o tyle skomplikowane, że on się wcale nie daje i siłuje się z tobą. A z półsiadu go nie zatrzymasz, bo to on pociagnie cię do przodu i jeszcze spadniesz. Trzeba mieć spore umiejętnosci by zatrzymać takiego konia, zwłaszcza w terenie. Dlatego jestem zdecydowanie przeciwna wsadzaniu na tego typu konie osób niedoświadczonych, bo to strasznie niodpowiedzialne i niebezpieczne. Jeźdźcy na twoim etapie po prostu mają nikłe szanse by poradzic sobie z tak trudnym zwierzęciem i powinny jednak się trochę podszkolić. A co do tego brykania. Muisz zachować odstęp w czasie jazdy, nie można siedzieć komuś na ogonie. Ja boleśnie się o tym przekonałam (ale trzymałam się ogona poprzednika bo byłam zmuszona, inaczej kon sie ścigał), bo koń z przodu kopał mojego raz po raz, aż w końcu dostałam ja... Nie będę opisywać jak to boli, ale można sobie wyobrazić. Zaden koń nie lubi jak drugi kon mu siedzi na ogonie i zdarza się że chce pozbyc się intruza kopniakiem. A że Karakus zareagował tak a nie inaczej... No cóż, widać zdenerwował się, nie dziwię mu się, bo taki kopniak bardzo boli. Jedyną radą na ten problem jest po prostu nie podjeżdżać za blisko drugiego konia, zwłaszcza że wiesz jak Krakus reaguje. W wielu książkach jest napisane, że aby kon przstał brykać należy przysiaść mu krzyż, czyli usiąść bardziej z tyłu siodła. Ale to sposób dla osób opanowanych, które w trakcie baranków nie dają się zrzucić i umieją je wysiedzieć.

  • Reklama
  • koniarka13 2013-08-20 15:24:17

    tylko wiesz ja nie jestem początkująca bo galopuje już dobrze ale chodzi o to że jak Krakusa wstrzymałam to się nieco uspokoił mam swoją ulubioną klaczkę w stajni to era jest dość leniwym i zadziornym konikiem ale dobrze sobie z nią radze ma bardzo ładny mięciutki galop a co do krakusa to dzięki za pomoc ale jakoś sobie z nim radzę ponieważ dzisiaj byłam na drugiej jeździe!

  • LoveBarwa 2013-08-20 20:30:57

    No to wybacz, z Twoich wypowiedzi wynikało że dopiero uczysz się galopu. Jeśli galopujesz dobrze, to już mniejszy problem. Tylko sęk w tym, czy panujesz nad swoim ciałem w galopie? Czy jestes w stanie zapanować nad koniem, nie tracąc przy tym kontroli nad swoim ruchem? Bo to też ważne. Samo utrzymywanie się w galopie to nie wszystko. Jesli faktycznie dobrze sobie radzisz i panujesz nad sytuacją to koń nie powinien ci lecieć na łeb na szyję za jakimś zadem z przodu. Cos tu mi na bank nie gra. Z pewnością gdy go ściagnęłaś to sie ogarnął, bo to jednak boli i konikowi trudno to przeoczyć. Tempo konia trzeba regulowac zanim on zacznie się wywrywać za innymi końmi.  Bo jak już zacznie się ścigać to jest cieżko, ale dosiadem można narzucić mu swoje tempo, trzeba tylko wiedzieć jak. Ale jeśli jesteś pewna że tego chcesz to próbuj na Krakusie. Po Twoim poście nie zorientowałam się po prostu w czym leży problem (czy jakiś w ogóle), bo nie sformułowałaś żadnego pytania do forumowiczów. Skoro byłaś na drugiej jeździe (na Krakusie jak mniemam) to napisz jak było. Czy dalej tak robi? Jeśli go tak lubisz, to próbuj się z nim dogadać, a w końcu się uda.

  • koniarka13 2013-08-21 11:00:28

    no właśnie chodzi o to że umiem go zatrzymać i powstrzymać ale co jak on nadal tak robi

  • LoveBarwa 2013-08-21 18:12:18

    Robi tak, ale nie Twój problem tylko stajni. To ona odpowiada za to, żeby klienci mieli do dyspozycji konie spokojne, dobrze ujeżdżone i bez narowów, a takze odpowiednie do indywidualnych umiejętności. Ty jesteś tylko klientką stajni i choć lubisz Krakusa, to wcale nie Ty powinnaś zająć się naprawianiem go. Ściganie się to zły nawyk, który da się choć trochę ujarzmić, ale musi wziąć się za to osoba, która zna się naprawdę na rzeczy i odpowiada za przygotowanie stajennych koni do jazd rekreacyjnych. Skoro Twoja instruktorka widzi, co koń wyprawia i nic z tym nie robi, no to dziwne. Może on tak robi tylko pod wybranymi jeźdźcami? Może wykorzystuje brak pewności i zdecydowania jeźdźca? Tak czy inaczej trzeba z tym koniem trochę popracować, ale naprawdę nie powinien to być uczeń ze stajni, no chyba że to już bardzo doświadczona i świetnie je żdżąca osoba. Bo naprawianie konia to nie jest takie hop siup. Wiem, że zalezy Ci, byś dawała sobie radę z tym koniem. Każdy chciałby umieć zapanować nad nawet najbardziej krnąbrnym wierzchowcem, ale to są lata doświadczenia i pracy z końmi. Może porozmawiaj z instruktorką o krakusie? Moze doradzi Ci jakiś patent na niego albo sama na niego wsiądzie i go "ustawi" jak to się u nas mówi na przywracanie nieposłusznego konia do pionu.

  • Reklama
  • koniarka13 2013-08-22 10:01:34

    bardzo ci dziękuje za pomoc jutro jadę do stadniny i poproszę o innego konia

  • LoveBarwa 2013-08-22 12:10:27

    Nie ma sprawy ;) naprawdę nie ma co męczyć się z Karkusem, bo jak ktoś wyspecjalizowany z nim popracuje to będzie bardziej opanowany i bedziesz mogła na nim znowu jeździć. A tak to trenuj sobie na innych koniach narazie ;) Jak będziesz chciała to napisz jak podoba ci sie jazda na tych pozostałych koniach :) 

  • koniarka13 2013-08-22 13:19:15

    napewno to zrobie

  • Ranissimo 2013-08-25 22:35:09

    Ja pierdziele.1. Krakus nie jest pół fryzem. Jest to poprostu kary NN z długa grzywą, na pewno nie jest pół fryzem2. Nie mamy konia o imieniu Ginger tylko jak juz Gringo.3. krakus sie nie sciga tylko idzie aktywnym galopem, a wystarczy go wstrzymac pół paradą. Jestes rekreantem i to naprawde nie jest szybki galop (a juz na penwo nie cwał -.-) tylko aktywny. Pozdrawiam, ranissimo

  • Reklama
  • Ranissimo 2013-08-25 22:37:48

    tylko wiesz ja nie jestem początkująca bo galopuje już dobrze ale chodzi o to że jak Krakusa wstrzymałam to się nieco uspokoił mam swoją ulubioną klaczkę w stajni to era jest dość leniwym i zadziornym konikiem ale dobrze sobie z nią radze ma bardzo ładny mięciutki galop a co do krakusa to dzięki za pomoc ale jakoś sobie z nim radzę ponieważ dzisiaj byłam na drugiej jeździe!podobają mi sie twoje opowieści, są świetne !co jeszcze poopowiadasz. Jeden, nigdy od kad krakus przyjechał nigdy nie widziałam zeby sie ścigał z kimś a tymbardziej brykał. A druga sprawa, nigdy nie widziałam ery idacej galopem pod rekreacją. Wy jej nie każecie isc do przodu i zawsze chodzi czterotaktem, co juz wgl nie jest wygodne tylko troche bardziej płynne.Pozdrawiam, ranissimo

  • Ranissimo 2013-08-25 22:41:11

    I jz ostatnią rzeczą Agmaja to nie stadnina tylko stajnia, a to że krakus poszedł szybszym aktywnym galopem niz inne konie rekreacyjne i ze poszedł w zastępie bo tego jest nauczony (on ma tylko 5 lat, błagam) to nie znaczy ze sie scigasz. Postrzegasz dużo rzeczy inaczej i na pewno nie powinnas tego tak ujmowac i stwierdzac ze sie sciga tylko sensownie opisac sytuacje jak ty ją widziałas a nie jaka "ona była". Dobranoc, Ranissimo

  • koniarka13 2013-08-29 16:55:49

    Po pierwsze jestem w tej stadninie od niedawna.Pani instruktor Agnieszka powiedziała mi że to pół fryz,wypada to troszeczkę kultury żeby się tak odzywać nie znam dobrze wszystkich imion koni,i nie masz prawa się do mnie tak odzywać.Po drugie to wszyscy z tej stadniny prócz ciebie mówią ze to fryz.Po trzecie Krakus się ścigał i sama wiem co widzialam bo to ja na nim jeździłam a nie ty.Po czwarte może nie jestem takim jeźdzcem jak ty ale trochę szacunku to co ty napisałaś to po prostu hamstwo.

  • koniarka13 2013-08-29 16:58:04

    To źle widziałaś bo era chodzi pod rekreacją i to bardzo często czy ty tak robisz na złość

  • galoopem 2013-08-31 20:19:28

    Kopanie się koni podczas galopu, szczególnie w terenie jest ściśle związane z hierarchią w stadzie :)

  • Reklama
  • zorkana 2013-12-01 21:00:52

    galoopem - mam do Ciebie pytanie : czy możesz rozwinąć swoja odpowiedz, tzn. czy kopiącym i ścigającym jest zawsze osobnik stojący wyżej w hierarchii ? czy walczący o pozycję w stadzie?mam taki właśnie problem z koniem - ściganie, gryzienie i kopanie i zastanawiam się nad przyczynami,pozdrawiam :-)

  • Zel 2013-12-03 16:47:38

    Wiem że chcesz sobie dawać radę z każdym koniem ale jesteś dopiero początkującym jeźdźcem i potrzeba ci doświadczenia.Jeśli to był twój trzeci galop to musisz sobie znaleźć innego konia który jest spokojniejszy

  • Zel 2013-12-03 16:49:44

    To są złe nawyki i trzeba ich konia oduczyć.Częściej kopie koń który jest wyżej ustawiony bo chce zaznaczyć swoją wyższość i pokazać kto rządzi.A ściganie to rodzaj pewnej rywalizacji między końmi.



Reklama
Reklama