Skóra była kiedykolwiek konserwowana? Ile lat ma siodło? Ma jakieś ukryte usterki? Było używane czy raczej było ozdobą? To wszystko ma wpływ na cenę ;)
Trochę odkopię, ale co tam. Nie da się powiedzieć ze zdjęcia. Po prostu nie da. Aparat czasami bardzo przekłamuje i skóra piękna i błyszcząca na zdjęciu może się okazać skórą twardą, zniszczoną, pokrytą warstwami lakierów, żeby się trzymała i jakoś wyglądała. Nie można też nic powiedzieć o stanie ogólnym- może nie mieć "prawdziwych" uszkodzeń, a mimo to nie nadawać się do jazdy, bo np. jest krzywo zrobione i można tylko współczuć koniowi, który by w tym chodził. Może też być z nim wszystko w porządku, chociaż wydaje się być inaczej. Jeśli to firmówka, trzeba sprawdzić ceny tej firmy i modelu w podobnym stanie. Jeśli to no-name, może być trudniej ze sprzedażą, jeśli znana i uznana marka, powinno pójść łatwiej. Poza tym nie mogę się oprzeć pokusie zacytowania znanego powiedzenia dotyczącego handlowania końmi: "Koń jest wart tyle, ile ktoś za niego zapłaci."
Witam, chciałabym sie dowiedzieć jaka wartośc ma to siodło, proszę o podanie orientacyjnej ceny, Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Skóra była kiedykolwiek konserwowana? Ile lat ma siodło? Ma jakieś ukryte usterki? Było używane czy raczej było ozdobą? To wszystko ma wpływ na cenę ;)
Skora nie byla konserwowana, nie ma zadnych usterek, raczej bylo elementem dekoracji, co do wieku nie mam pojecia stawiam z 4-5 lat
Trochę odkopię, ale co tam. Nie da się powiedzieć ze zdjęcia. Po prostu nie da. Aparat czasami bardzo przekłamuje i skóra piękna i błyszcząca na zdjęciu może się okazać skórą twardą, zniszczoną, pokrytą warstwami lakierów, żeby się trzymała i jakoś wyglądała. Nie można też nic powiedzieć o stanie ogólnym- może nie mieć "prawdziwych" uszkodzeń, a mimo to nie nadawać się do jazdy, bo np. jest krzywo zrobione i można tylko współczuć koniowi, który by w tym chodził. Może też być z nim wszystko w porządku, chociaż wydaje się być inaczej. Jeśli to firmówka, trzeba sprawdzić ceny tej firmy i modelu w podobnym stanie. Jeśli to no-name, może być trudniej ze sprzedażą, jeśli znana i uznana marka, powinno pójść łatwiej. Poza tym nie mogę się oprzeć pokusie zacytowania znanego powiedzenia dotyczącego handlowania końmi: "Koń jest wart tyle, ile ktoś za niego zapłaci."
Powinnaś podać firmę bo to kluczowe. Ceny różnią się np. siodło Prestie nie będzie kosztowało tyle co jakaś tania "podróbka" z allegro ;)