Cześć!Mam zamiar kupić siodło wszechstronne o profilu ujeżdżeniowym i na prawdę mi się podoba, fajnie noga się w nim układa itd. nie jest drogie, bo za 500 zł, ale mam trochę wątpliwości. Po prostu nie chcę wydać kasy na marne. Siodło nazywa się Young Rider. Miał ktoś z Was takie, albo ma? Polecacie? pozdrawiam :)
Nie mam, ale Ci podpowiem ;-)Siodło musi być wykonane z prawdziwej skóry. Brzydko powiem, ale eko-siodła są do dupy. Porządna poduszka kolanowa.Po kolejne, odradzam Ci wszechstronność ujeżdżeniową. Będzię Ci trudno w nim skakać, a nigdy nie wiesz, kiedy będziesz musiała skoczyć. A w wszechstronność skokowa - łatwo w niej wykonywać nawet skomplikowane figury ujeżdżeniowe.To chyba wszystko ;-)
Powtórzę to, co napisałam w poprzednim podobnym temacie: za 500 zł dostaniesz wyrób siodłopodobny.Siodło to zakup na lata, od dobrego wyboru zależy w dużej mierze zdrowie konia oraz komfort i poprawność dosiadu jeźdźca.Zakup siodła powinien być poprzedzony dopasowaniem go do konia i jeźdźca, a żeby siodło dało się porządnie dopasować, to nie może być wytwór za 500 zł, bo to nawet ciężko siodłem nazwać.
Nie, nie chcę wszechstronnego skokowego, bo nie do tego siodło jest mi potrzebne. Wiem jakie siodło powinno być, bo jeżdżę już kilka lat i wiem co i jak. Chodzi mi o kogoś kto ma takie siodło, niech on się wypowie, bo ktoś kto nigdy go nie widział na prawdę nie ma tutaj nic do gadania : )
A ja powiem że za 500 zł, siodła mogą być świetne.Ja nie mam takiego siodła, ale nie zniechęcaj się z powodu opisu jestemzlasu.Mam po 500zł siodło, jeżdżę w nim jakieś hmm...3 lata jest bardzo wygodne i trwałe.
A ja mogę z czystym sumieniem polecić to siodło bo sama je mam. Kupiłam okazyjnie za 450 zł cały komplet- siodło z popręgiem, puśliskami, strzemionami i czaprakiem, wszystko nowe. Oczywiście popręg wymieniłam od razu ale reszta jest ok i dobrze mi służy. Pokazałam przed zakupem znajomemu, który ma stadninę i sam kupił kilka sztuk dla swoich koni. Jedynym minusem jest to, że jest nowe :) No i trzeba je rozpracować troszkę bo na poczatku jest sztywne, jak każda nowa skórzana rzecz, buty też trzeba rozchodzić. Mi wygodnie się siedzi a co najważniejsze kobyłce też w nim wygodnie, żadnych obtarć nie ma. Dla drugiego konia też kupie to siodło jak przyjdzie czas :)
miałam siodło young rider ale oddałam wujkowi bo było za małe na nowego konia było wygodne teraz mam siodło diana i też jest wygodne jak masz na oku te young rider to kup bo było wporządku:)
Cześć!Mam zamiar kupić siodło wszechstronne o profilu ujeżdżeniowym i na prawdę mi się podoba, fajnie noga się w nim układa itd. nie jest drogie, bo za 500 zł, ale mam trochę wątpliwości. Po prostu nie chcę wydać kasy na marne. Siodło nazywa się Young Rider. Miał ktoś z Was takie, albo ma? Polecacie? pozdrawiam :)
Nie mam, ale Ci podpowiem ;-)Siodło musi być wykonane z prawdziwej skóry. Brzydko powiem, ale eko-siodła są do dupy. Porządna poduszka kolanowa.Po kolejne, odradzam Ci wszechstronność ujeżdżeniową. Będzię Ci trudno w nim skakać, a nigdy nie wiesz, kiedy będziesz musiała skoczyć. A w wszechstronność skokowa - łatwo w niej wykonywać nawet skomplikowane figury ujeżdżeniowe.To chyba wszystko ;-)
Powtórzę to, co napisałam w poprzednim podobnym temacie: za 500 zł dostaniesz wyrób siodłopodobny.Siodło to zakup na lata, od dobrego wyboru zależy w dużej mierze zdrowie konia oraz komfort i poprawność dosiadu jeźdźca.Zakup siodła powinien być poprzedzony dopasowaniem go do konia i jeźdźca, a żeby siodło dało się porządnie dopasować, to nie może być wytwór za 500 zł, bo to nawet ciężko siodłem nazwać.
Nie, nie chcę wszechstronnego skokowego, bo nie do tego siodło jest mi potrzebne. Wiem jakie siodło powinno być, bo jeżdżę już kilka lat i wiem co i jak. Chodzi mi o kogoś kto ma takie siodło, niech on się wypowie, bo ktoś kto nigdy go nie widział na prawdę nie ma tutaj nic do gadania : )
A ja powiem że za 500 zł, siodła mogą być świetne.Ja nie mam takiego siodła, ale nie zniechęcaj się z powodu opisu jestemzlasu.Mam po 500zł siodło, jeżdżę w nim jakieś hmm...3 lata jest bardzo wygodne i trwałe.
A ja mogę z czystym sumieniem polecić to siodło bo sama je mam. Kupiłam okazyjnie za 450 zł cały komplet- siodło z popręgiem, puśliskami, strzemionami i czaprakiem, wszystko nowe. Oczywiście popręg wymieniłam od razu ale reszta jest ok i dobrze mi służy. Pokazałam przed zakupem znajomemu, który ma stadninę i sam kupił kilka sztuk dla swoich koni. Jedynym minusem jest to, że jest nowe :) No i trzeba je rozpracować troszkę bo na poczatku jest sztywne, jak każda nowa skórzana rzecz, buty też trzeba rozchodzić. Mi wygodnie się siedzi a co najważniejsze kobyłce też w nim wygodnie, żadnych obtarć nie ma. Dla drugiego konia też kupie to siodło jak przyjdzie czas :)
miałam siodło young rider ale oddałam wujkowi bo było za małe na nowego konia było wygodne teraz mam siodło diana i też jest wygodne jak masz na oku te young rider to kup bo było wporządku:)