Reklama
  • redakcja2011-07-16 17:05:04

    Wolicie skakać z kłusa czy galopu? Możecie uzasadnić swoje wypowiedzi, napisać dlaczego tak a nie inaczej ;) Bardzo mi zależy.

  • piesmizgrubl 2011-07-16 17:23:49

    U mnie to wszystko zależy od wysokości przeszkody. Mniejszą przeszkodę można pokonać z powodzeniem w kłusie natomiast te wysokie lepiej pokonuje mi się w galopie. Dodam że skacze głównie w terenie przez przeszkody naturalne.

  • horselover 2011-07-16 17:48:45

    Mi z galopu lepiej, nie wiem czemu, po prostu tak mam ;p ale zgodzę się, że to od wysokości przeszkody zależy ;)

  • redakcja 2011-07-16 19:51:05

    napewno z kłusa jest trudniej się zabrać a z galopu dużo łatwiej ;p 

  • Reklama
  • patrycja95 2011-07-16 20:03:49

    z galopu wszystko jakoś tak płynniej mi się wydaje ;p

  • superhorsepl 2011-07-16 20:30:57

    Ani z kłusa, ani z galopu, najlepiej skakać z konia :P 

  • Olleczka 2011-07-16 22:10:39

    No w galopie lepiej , bo jest płynniej i tak spokojniej, a w kłusie to tak troszkę chaotycznie. Chociaz własnie jak dziewczyny mówią : zalezy od wysokosci ;)

  • redakcja 2011-07-16 22:15:47

    w moim przypadkiem z kłusa jest trudniej bo jeżdze na koniku który jest do przodu więc z kłusa mi jest trudniej ( tera jeżdże tylko z kłusa bo tak jest trudniej) ale to też zalezy od wysokości bo metrowej przeszkody nie skocze z kłusa ;P

  • Reklama
  • superhorsepl 2011-07-16 22:50:37

    A dlaczego nie bierzecie pod uwagę skoku ze stępa ? 

  • redakcja 2011-07-17 09:31:20

    no ja miałam przypadek, że koń był ospały i miałam oksera 80 na metr ustawionego kazali mi go przytrzymać a że on tak szedł przez nóżkę to do kłusa się zatrzymał takiego wolniutkiego i tego metrowego oksera skoczył mi z miejsca można powiedzieć. zawsze wszytko łatwiej się z galopu skacze bo koń musi mieć się z czego wybić. 

  • superhorsepl 2011-07-17 10:01:27

    Ale koń się wybija z nóg a nie z chodu :P skoro koń szedł wolnym kłusem to nie skoczyłaś niestety tego z miejsca. Często się robi tak z przeszkodami do 1,2m że jak koń się zatrzyma przed przeszkodą ale oczywiście przeszkody nie rozwali, skacze się z miejsca, niech ma za karę skoro skoczyć nie chciał i konik takie coś też pójdzie, a jak nie to wpieprzy się w przeszkodę i całą weźmie na siebie, jego sprawa - jak to lubi. Ja kiedyś dużo skakałem oraz uczyłem konie skakać przez przeszkody, a czasami nawet ludzi. Skakałem ze stępa, kłusa i galopu i powiem szczerze że w stępie jest najlepiej. Dlaczego ? Z galopu koń który dużo skacze idzie to praktycznie z automatu, nawet nie czuje się że się skacze, z kłusa to taka lipa jest, trzeba anglezować albo wysiadywać kłus, czasami niewygodny, potem hop i dalej kłus ;/, lipa, i też nie trzeba się dużo natrudzić, a ze stępa jedziesz, często przy wyższych przeszkodach koń się zatrzymuje, Ty go pchasz żeby przeszedł, on nie chce i jeszcze wyczaić moment kiedy pójdzie, a jak się nie wyczai to takie mega zaskoczenie jest, ile śmiechu przy tym jest, a czasami jakie wygibasy na koniu się robi :), przednia zabawa :). No ale rzecz jasna nie wyobrażam sobie ze stój skakać triplebarów, one najlepsze są na galop i najlepiej jak wpierw jest oxer, potem rów i potem triplebar, bo koń na oxerze się troszkę wyciągnie, na rowie, troszkę bardziej a na triplebarze to wygląda jakby wleciał praktycznie :) - fajna sprawa :).

  • horselover 2011-07-17 11:49:53

    Po to z galopu/kłusa, żeby koń nabrał rozpędu. Ty też byś nie skoczył przeszkody metrowej ze stój, a jakbyś na nią nabiegł to bez problemu. ;)

  • Reklama
  • superhorsepl 2011-07-17 12:19:02

    Na koniu bym skoczył metrową przeszkodę ze stój :P. No a jeśli chodzi o skakanie jej przeze mnie to nie skaczę przez płotki bo mnie to nie bawi :D, zresztą ja zapewne bym nie skoczył płotka metrowego nawet z rozpędu :d.

  • horselover 2011-07-17 19:35:06

    Mi chodziło o ciebie samego - człowieka bez konia. No widzisz, nie przeskoczyłbyś ze stój, tak samo jak niektóre konie nie przeskoczą ze stój przeszkody wyższej niż np 1.5 m ;)Ja też nie skaczę przez płotki, ale wyobrazić to sobie chyba możesz ;)

  • superhorsepl 2011-07-17 19:45:24

    tak i przez płotki też nigdy nie polubię skakać :P

  • MegaDziunia 2011-07-19 21:11:37

    Mi przykładowo lepiej się skacze z kłusa bo my mamy takiego jednego wałaszka który jak skacze to wydaje się że się wybija jak by dwa razy ..! ;)Ale na innych koniach to lepiej skacze mi sie z galopu .! ;)

  • Aduskon 2011-07-20 01:44:30

    skoki ze stępa? Szczerze? to dla mnie jakaś abstrakcja... albo ze stój? ostatnio dziewczyna skoczyła na potędze skoku ze stój, a na następnym skoku koń złamał kręgosłup, ale nie będę poruszac już tego tematu, bo nie o to tu chodzi, a poza tym jest to trochę za świeża rana żeby ją rozdrapywac, już wystarczająco na innych forach się o tym porozpisywali ludzie... jeśli o mnie chodzi to wolę skakac z galopu, bo mogę wtedy z łatwością wyliczyc gdzie ma się koń wybic, jeśli jest niska przeszkoda to mogę spokojnie pojechac i z bliska się odbic, jak jest wyższa to dalej, żeby nie było ryzyka zrzutki i mogę sobie to pięknie wyliczyc, kiedy dodac, kiedy skrócic itp. z kłusa skoki też są potrzebne, natomiast nie przepadam za tym. chociaż szeregi które składają się z większej ilości członów, bo zdażyło mi się skakac np: krzyżak-krzyżak-krzyżak- fula- stacjonata- fula- okser. to już cięzko by było z galopu skakac. a jeśli koń mi wyłamie, to podjeżdżam pod przeszkodę i daję mu bat odjeżdżam, zagalopowanie i kolejne podejście, natomiast nie każę mu skakac z miejsca, a już na pewno nie wysokości " do 120 cm", szkoda mi konia. skacząc 120 cm z miejsca, czy stępa mogę mu zrobic krzywdę. a już na pewno nie każę mu się rozbic o przeszkodę... ale każdy ma inne metody, ja się nikomu nie wpieprzam, tylko wyrażam swoje zdanie ;)

  • Reklama


Reklama
Reklama