niestety nie mam takich więc nie za bardzo przydam się,ale skoro są skórzane to są w sumie bardziej wytrzymałe (przynajmniej tak powinno być.),ale nie wiem. jutro po południu jadę do decathlonu i mogę Ci je "wymacać",a później napisać co o nich sądzę na żywo.:)
Własnie decathlonowe rzeczy lubią się wybielac xd Znaczy blaknąć.Ale to kwestia konserwowania, że tak powiem :)A nielepiej zainwestować w Piaff"y? Myślę, że posłużą na dłużej... No ale zależy jeszcze ile razy w tyg. jeździsz i czy w ogole ci sie opłaca.
A tak wgl, to te moje wyglądają tak jak te twoje, tylko że są czarne, miały podobną cenę, więc że tak powiem nie wiem czy nie są bardzo podobne. Skórzane to one nie są, z tego co na zdj. widzę. Serio. Skórzane mają połysk. A te na zdj. są takie jak... no moje kurde xd Więc w takim razie polecam ci je gorąco! xDJa mam jakby "pół gumowe" [w ogole nie czyc ze to guma] sztyblety z GOsportu [mozliwe ze w decathlonie tez takie są, ale tam widzialam gumowe i skórzane]. Ale to zależy od podejścia, bo ja np. nie chciałam inwestowac w skórzane, bo tamte mi wystarczały i spełniały moje wymagania.P.S.Sory ze moze post jest nieskładniowy ale zmieniałam kolejnosc zeby to wyszlo bardziej estetycznie, ale w końcu wyszło średnio. Ale załapiesz o co chodzi :)
Ja mam gumowe oficerki z decathlonu i strasznie noga się w nich poci.A co do skórzanych sztybletów to ja mam takie tylko0 czarne i są wytrzymałe i bardzo wygodne. :)
ja mam gumowe oficerki-zakladma je tylkko na jaies pokazy wiec zazwyczaj na kilka minut;D
a co do sztybletow mam takie i zaczely mi sie rozpruwac, a jezdze od jakis 2 lat i tak ok 2 razy w tyg niekiedy 4 albo 5
Jeżeli chcesz oficerki to nie gumowe, wyglądają jak kalosze! I pewnie są niewygodne. Z resztą, jak piszą inni - noga sie w nich poci strasznie. A w ziie bd ci zimno...Jezeli się zastanawiasz nad tymi wyżej, to jak najbardziej polecam :)Ale patrz jaka jest światna wyprzedaż na skórzane sztyblety! : http://www.amigo-konie.pl/product_info.php?products_id=2975No to lepiej zapłacic 20 zł wiecej i mieć skórzane, w dodatku z dobrego sklepu JEŹDZIECKIEGO :) A nie decathlonu, chociaż do niego nic nie mam ^^
Ja również je mam ;) Powiem Ci tak : mi bardzo służą, mam je już długo i nie powiem...Sporo przeszły ;) Ja jak najbardziej polecam, są bardzo wygodne. Tyllko ciężko je utrzymac w czystosci, bo bród wchodzi w srodek ;) i moje byłe czarne zrobiły sie " brązowe" ale to przez chodzenie po maneżu :)
Ja mam jakby "pół gumowe" [w ogole nie czyc ze to guma] sztyblety z GOsportu [mozliwe ze w decathlonie tez takie są, ale tam widzialam gumowe i skórzane]. Ale to zależy od podejścia, bo ja np. nie chciałam inwestowac w skórzane, bo tamte mi wystarczały i spełniały moje wymagania.A ile zapłaciłaś za skórzane sztyblety z Gosprtu?
Ja uważam że lepiej zainwestować w porządne, skórzane sztyblety...Ja kupiłam w sklepie hippicznym o nazwie : GnL. Podam jeszczę link : http://www.gnl.pl/ . Naprawdę zachęcam do kupna, bo moje sztyblety wytrzymały długo....Pozdrawiam!
Ja mam sztylpy i (nie)oficerki. Bo co to za oficerki z gumy ? ;))Ja polecam i jedno, i drugie. Chociaż i jedno i drugie ma swoje wady. Oficerki dobrze dopasowane rozmiarem porządnie chronią nogę. Poza tym są bardzo odporne na deptanie przez pozbawionego szacunku konia. Co jeszcze ? Trzeba iść na padok po konia - błoto, woda po kolana... Sama przyznasz , że gumowe oficerki są lepsze niż sztylpy w tej sytuacji. Odporne, ale strasznie niewygodnie się je zdejmuje... Moje panie - na pocące się nogi latem mam antyperspirant do stóp, taki chłodzący jeszcze najlepiej. Natomiast na zimę będzie Ci zimno zarówno w oficerkach jak i w sztybletach. Na jedno i na drugie jest rozwiązanie - grube,ciepłę skarpetki. Z tym, że do oficerek zmieści Ci się jeszcze skarpeta termoaktywna, dużo tańsza od butów termoaktywnych do jazdy.Ah ! Ktoś tam jeszcze wspominał , że wyglądają jak kalosze. W jeździe nie patrzymy na wygląd tylko na wygodę i bezpieczeństwo. Poza tym wychodzę z założenia , że nawet gumowe oficerki wyglądają dużo bardziej korzystnie i bardziej elegancko niż kalosze. :)
Ja bardziej polecam mniej oficjalne oficerki. Naprawdę dużo pewniejsze i praktyczniejsze w użytkowaniu. Dzisiaj moja klacz mnie nadepnęła. Dziękowałam Bogu, że mam oficerki bo by mi palce zapewne zmiażdżyła. O sztybletach możesz pomyśleć później. Ja mówię- mam dwie pary. Wiosna,jesień, zima używam tylko oficerek, lato - czasem oficerki, częściej sztyblety, a zdarzało się,że na boso (na oklep i do wody :P). Bez żartów - najlepiej oficerki.
A ja miałam trampki jak mnie koń nadepnął i tylko pobolało ,czerwone a potem ok. Zastanowię się ... a czy są może brązowe oficerki ? Jak wyglądają? (w sensie ładnie?)
Oficerki ze skóry. Koszt min. 300 zł. Brązowe są trudno dostępne w sklepach, bardziej na zamówienie (co jeszcze podbija ich cenę). Może ktoś inny widział.Oficerki ze skóry zawsze prezentują się wyśmienicie, choćby fioletowe. :)To miałaś szczęście z tymi trampkami, albo koń nie przeniósł ciężaru ciała. Łut szczęścia, nie powtarzaj lepiej. Jak Ci przeniesie min. 500kg na nogę to Cię zaboli. Pobolało i czerwone było to jak mnie Corin nadepnęła kiedy byłam w oficerkach. I pobolało,pobolało... 2 dni. :)
Serenada i jakiego wyboru wkońcu dokonałas? ;)Ja powiem ci ze mam te co w decathlonie i sa suuper xDTylko kijowo sie w nich wchodzi na konia bo musze je "zachaczyc" zeby mi sie nie ześlizgnęły ze strzemienia ;PAle tak to nie załuje zakupu tych sztybletów, wiec dla kazdego watpiącego- polecam!Teraz jest chlopdniej, ale ja mam na tyle dobrze, ze mam nr nogi 37, a buty 38, wiec zawsze moge włozyc wiecej skarpetek :DAle w lecie mi to nie przeszkadza, bo nie czuje w ogole różnicy ze sa wieksze, nie "latają" mi, wiec spoko...A oficerki - gumowe wygladaja jak gumiaki, kalosze xdjezeli oficerki to tylko skórzane ;)
ja nie radze gumowych oficerek wyglądają jak kalosze noga sie w nich w lecie poci i jest zimno w zimie a poza tym nie są zbytnio wygodne zgadzam sie ;)
ja mam takie same brązowe ,i sa naprawde bardzo wygodne ,mam je juz 1.5 roku i sa w swietnym stanie .troche tylko brudne bo ostatnio w błotku wyladowałam xd a tak to naprawde sie sprawdzaja do jazdy rekreacyjnej sa bardzo dobre ,tak jak powiedziala puma :D jedni na ten sklep narzekaja a innym pasuje ,aj mam caly strój z decathlonu i wszystko ma 1.5 roku i jest w stanie bardzo dobrym ,no oczywiscie oprocz skarpet :D:D
Co myślicie o tych sztybletach? http://www.decathlon.com.pl/PL/sztyblety-classic-one-19766544/ może ktoś z was ma takie?
Ja mam takie i służą mi długo, jedna wada z czrnego zrobiły się szarawe
ale one są brązowe...
niestety nie mam takich więc nie za bardzo przydam się,ale skoro są skórzane to są w sumie bardziej wytrzymałe (przynajmniej tak powinno być.),ale nie wiem. jutro po południu jadę do decathlonu i mogę Ci je "wymacać",a później napisać co o nich sądzę na żywo.:)
I co byłaś?
Własnie decathlonowe rzeczy lubią się wybielac xd Znaczy blaknąć.Ale to kwestia konserwowania, że tak powiem :)A nielepiej zainwestować w Piaff"y? Myślę, że posłużą na dłużej... No ale zależy jeszcze ile razy w tyg. jeździsz i czy w ogole ci sie opłaca. A tak wgl, to te moje wyglądają tak jak te twoje, tylko że są czarne, miały podobną cenę, więc że tak powiem nie wiem czy nie są bardzo podobne. Skórzane to one nie są, z tego co na zdj. widzę. Serio. Skórzane mają połysk. A te na zdj. są takie jak... no moje kurde xd Więc w takim razie polecam ci je gorąco! xDJa mam jakby "pół gumowe" [w ogole nie czyc ze to guma] sztyblety z GOsportu [mozliwe ze w decathlonie tez takie są, ale tam widzialam gumowe i skórzane]. Ale to zależy od podejścia, bo ja np. nie chciałam inwestowac w skórzane, bo tamte mi wystarczały i spełniały moje wymagania.P.S.Sory ze moze post jest nieskładniowy ale zmieniałam kolejnosc zeby to wyszlo bardziej estetycznie, ale w końcu wyszło średnio. Ale załapiesz o co chodzi :)
To jak ,warto je kupić?
też miałam sobie takie kupić , ale zrezygnowałm dla gumowych oficerek
A właśnie ,może lepiej kupić oficerki???
ja nie radze gumowych oficerek wyglądają jak kalosze noga sie w nich w lecie poci i jest zimno w zimie a poza tym nie są zbytnio wygodne
Ja mam gumowe oficerki z decathlonu i strasznie noga się w nich poci.A co do skórzanych sztybletów to ja mam takie tylko0 czarne i są wytrzymałe i bardzo wygodne. :)
ja mam gumowe oficerki-zakladma je tylkko na jaies pokazy wiec zazwyczaj na kilka minut;D a co do sztybletow mam takie i zaczely mi sie rozpruwac, a jezdze od jakis 2 lat i tak ok 2 razy w tyg niekiedy 4 albo 5
Jeżeli chcesz oficerki to nie gumowe, wyglądają jak kalosze! I pewnie są niewygodne. Z resztą, jak piszą inni - noga sie w nich poci strasznie. A w ziie bd ci zimno...Jezeli się zastanawiasz nad tymi wyżej, to jak najbardziej polecam :)Ale patrz jaka jest światna wyprzedaż na skórzane sztyblety! : http://www.amigo-konie.pl/product_info.php?products_id=2975No to lepiej zapłacic 20 zł wiecej i mieć skórzane, w dodatku z dobrego sklepu JEŹDZIECKIEGO :) A nie decathlonu, chociaż do niego nic nie mam ^^
Ale nie ma tam mojego numeru buta... a właściwie to jak wypadają sztyblety?
Mam brązowe sztyblety z decathlonu. Troszkę wyblakły ale jak dla mnie wystarczą bo jeżdże rekreacyjnie ;D
Ja również je mam ;) Powiem Ci tak : mi bardzo służą, mam je już długo i nie powiem...Sporo przeszły ;) Ja jak najbardziej polecam, są bardzo wygodne. Tyllko ciężko je utrzymac w czystosci, bo bród wchodzi w srodek ;) i moje byłe czarne zrobiły sie " brązowe" ale to przez chodzenie po maneżu :)
Ja mam jakby "pół gumowe" [w ogole nie czyc ze to guma] sztyblety z GOsportu [mozliwe ze w decathlonie tez takie są, ale tam widzialam gumowe i skórzane]. Ale to zależy od podejścia, bo ja np. nie chciałam inwestowac w skórzane, bo tamte mi wystarczały i spełniały moje wymagania.A ile zapłaciłaś za skórzane sztyblety z Gosprtu?
Ja uważam że lepiej zainwestować w porządne, skórzane sztyblety...Ja kupiłam w sklepie hippicznym o nazwie : GnL. Podam jeszczę link : http://www.gnl.pl/ . Naprawdę zachęcam do kupna, bo moje sztyblety wytrzymały długo....Pozdrawiam!
Ja mam sztylpy i (nie)oficerki. Bo co to za oficerki z gumy ? ;))Ja polecam i jedno, i drugie. Chociaż i jedno i drugie ma swoje wady. Oficerki dobrze dopasowane rozmiarem porządnie chronią nogę. Poza tym są bardzo odporne na deptanie przez pozbawionego szacunku konia. Co jeszcze ? Trzeba iść na padok po konia - błoto, woda po kolana... Sama przyznasz , że gumowe oficerki są lepsze niż sztylpy w tej sytuacji. Odporne, ale strasznie niewygodnie się je zdejmuje... Moje panie - na pocące się nogi latem mam antyperspirant do stóp, taki chłodzący jeszcze najlepiej. Natomiast na zimę będzie Ci zimno zarówno w oficerkach jak i w sztybletach. Na jedno i na drugie jest rozwiązanie - grube,ciepłę skarpetki. Z tym, że do oficerek zmieści Ci się jeszcze skarpeta termoaktywna, dużo tańsza od butów termoaktywnych do jazdy.Ah ! Ktoś tam jeszcze wspominał , że wyglądają jak kalosze. W jeździe nie patrzymy na wygląd tylko na wygodę i bezpieczeństwo. Poza tym wychodzę z założenia , że nawet gumowe oficerki wyglądają dużo bardziej korzystnie i bardziej elegancko niż kalosze. :)
No nie wiem teraz sama... te sztyblety czy może jakieś oficerki?
Ja bardziej polecam mniej oficjalne oficerki. Naprawdę dużo pewniejsze i praktyczniejsze w użytkowaniu. Dzisiaj moja klacz mnie nadepnęła. Dziękowałam Bogu, że mam oficerki bo by mi palce zapewne zmiażdżyła. O sztybletach możesz pomyśleć później. Ja mówię- mam dwie pary. Wiosna,jesień, zima używam tylko oficerek, lato - czasem oficerki, częściej sztyblety, a zdarzało się,że na boso (na oklep i do wody :P). Bez żartów - najlepiej oficerki.
A ja miałam trampki jak mnie koń nadepnął i tylko pobolało ,czerwone a potem ok. Zastanowię się ... a czy są może brązowe oficerki ? Jak wyglądają? (w sensie ładnie?)
Oficerki ze skóry. Koszt min. 300 zł. Brązowe są trudno dostępne w sklepach, bardziej na zamówienie (co jeszcze podbija ich cenę). Może ktoś inny widział.Oficerki ze skóry zawsze prezentują się wyśmienicie, choćby fioletowe. :)To miałaś szczęście z tymi trampkami, albo koń nie przeniósł ciężaru ciała. Łut szczęścia, nie powtarzaj lepiej. Jak Ci przeniesie min. 500kg na nogę to Cię zaboli. Pobolało i czerwone było to jak mnie Corin nadepnęła kiedy byłam w oficerkach. I pobolało,pobolało... 2 dni. :)
Serenada i jakiego wyboru wkońcu dokonałas? ;)Ja powiem ci ze mam te co w decathlonie i sa suuper xDTylko kijowo sie w nich wchodzi na konia bo musze je "zachaczyc" zeby mi sie nie ześlizgnęły ze strzemienia ;PAle tak to nie załuje zakupu tych sztybletów, wiec dla kazdego watpiącego- polecam!Teraz jest chlopdniej, ale ja mam na tyle dobrze, ze mam nr nogi 37, a buty 38, wiec zawsze moge włozyc wiecej skarpetek :DAle w lecie mi to nie przeszkadza, bo nie czuje w ogole różnicy ze sa wieksze, nie "latają" mi, wiec spoko...A oficerki - gumowe wygladaja jak gumiaki, kalosze xdjezeli oficerki to tylko skórzane ;)
ja nie radze gumowych oficerek wyglądają jak kalosze noga sie w nich w lecie poci i jest zimno w zimie a poza tym nie są zbytnio wygodne zgadzam sie ;)
ja mam takie same brązowe ,i sa naprawde bardzo wygodne ,mam je juz 1.5 roku i sa w swietnym stanie .troche tylko brudne bo ostatnio w błotku wyladowałam xd a tak to naprawde sie sprawdzaja do jazdy rekreacyjnej sa bardzo dobre ,tak jak powiedziala puma :D jedni na ten sklep narzekaja a innym pasuje ,aj mam caly strój z decathlonu i wszystko ma 1.5 roku i jest w stanie bardzo dobrym ,no oczywiscie oprocz skarpet :D:D
ja mam takie http://www.decathlon.com.pl/PL/sztyblety-schooling-32284225/# i jestem zadowolona.
soczkowaty - skórzane czy gumowe ??
Ja mam te same co soczkowaty -gumowe mam je ponad 2 lata i są extra nawet w zimę .
Ja mam te same co soczkowaty -gumowe mam je ponad 2 lata i są extra nawet w zimę .