Reklama
  • patriszia2012-04-21 15:31:00

    Witam. Dzisiaj skręciłam oraz naderwałam staw skokowy. Założono mi gips i za tydzień mam się zgłosić do kontroli. Jak wiadomo, po skręceniu noga jest bardzo podatna na kolejne skręcenia... W przeszłości również skręciłam chyba z 2 razy nogę, lecz nie jechałam do szpitala, bo były to lekkie skręcenia. Na domiar tego, po wykonaniu zdjęć rentgenowskich odrkryli mi dzisiaj torbiela (który ma 3cm) gdzieś w pięcie. Osłabia on kość i stawy z tego co zrozumiałam, więc znowu wzrasta ryzyko ponownego skręcenia nogi. Jak zdejmą mi gips, to będą robili badania czy jest to torbiel złośliwy (wtedy będzie należało go wyciąć).  No i tu rodzi się moje pytanie. Miał ktoś z was podobną sytuację i czy podczas jazdy konno ten uraz się wam odnowił...? Albo czy miał ktoś torbiela? Ze mną na razie na temat jazdy konnej rodzice nie chcą gadać, ale chyba nie puszczą mnie na obóz w te wakacje... Tz. się wahają. Ale zrobię wszystko, aby tam pojechać. O ile w ogóle będę mogła jeździć konno.  

  • pannajoanna 2012-04-20 21:42:21

    ja miałam skręcony staw skokowy. Akurat byłam na wycieczce z mamą w bieszczadach i na następny dzień byłyśmy umówione w teren po górach.... W teren pojechałam. kostkę usztywniłam jak należy, więc mnie za bardzo nie bolało, jedynie przy ruchach łydką.  Dopiero po 2 dniach poszłam do lekarza. Kazał mi chodzić cały czas w usztywnionej kostce. Teraz po 3 latach jedynie mnie boli w przypadku, gdy jeżdżę dłużej, lub intensywniej. Dużym minusem było że nie dali mi do gipsu, gdyż grałam w tenisa i kostka w tym czasie mnie często bolała.



Reklama
Reklama