Jak myślicie czym lepiej ścielić, czy wiecie może gdzie kupić trociny? jeśli tak to proszę o jakiś kontakt na pw. jakie są plus i minusy trocin? A co myślicie o ściółce papierowej?
Zalety : Słoma : Wygodna w użyciu , Sucha , łatwo dostępna , łatwa do ścieleniaTrociny : Nie są zbyt pyliste , dobrze wchłaniają wilgoć , łatwe w użyciu , niejadalne dla koni Cięty papier : Nie pyli się , dobrze wchłania wilgoć , lekki Wady : Słoma : Jeśli zawiera dużo pyłu i wywołuje kaszel u koni , nie używaj jeTrociny : Drogie. Trudno ulegają rozkładowi , dlatego trzeba je spalaćCięty papier : Trudno dostępny. Ponieważ jest bardzo lekki , łatwo ulega rozpowszechnieniu i zanieczyszcza otoczenie
Kto Tobie nagadał że trociny trudno ulegają rozkładowi ? ;/Akurat trocinami bardzo łatwo można nawieźć np pastwiska, oraz szybko są wchłaniane przez ziemię, dzięki czemu znika problem z obornikiem. W ten sposób np moi znajomi przeszli na trociny tylko z tego powodu, aby nie musiec skladowac obornika.
aha, dodam jeszcze, że czy koń na trocinach czy na słomie, to warto żeby miał trochę słomy wrzuconej, by móc chociażby zjeść. Słoma w dużych ilościach zapycha żołądek, ale w ilościach niewielkich działa na żołądek rozkurczająco, co znacznie poprawia metabolizm.
dziękuję, moja klacz stoi w słomie i ostatnio zauważyłam że nie wychodzi jej to na zdrowie i chyba zmienię słomę na trociny, ale zanim zmienię skontaktuję z wetem czy nie jest tak czasem chora ;(superhorsepl a wiesz może gdzie gdzie kupić trociny? bo ja nie bardzo się w tym orientuję :/
Możesz kupić w każdym większym, lepiej zaopatrzonym sklepie jeździeckim. Są sprzedawane w takich wielkich kostkach. Kostka starcza średnio na trzy dni. No i należy pamiętać by to mokre podbierać na bieżąco co dziennie, bo inaczej może być problem ze strzałkami, siano najlepiej dawać w siatce by się nie najadła trocin. A co się z nią dzieje, że twierdzisz, iż słoma na zdrowie jej nie wychodzi ?
na początku był sam kaszel, wycieki z nosa, wczoraj wieczorem jeszcze udało mi się złapać weta i przyjechał przebadał ją i podejrzewał COPD, dzisiaj rano pojechaliśmy na szczegółowe badania i w zaskakująco szybkim tempie dostaliśmy wyniki i jest to COPD, lekarza weterynarii powiedział ze zbiera się już jej śluz w oskrzelach i kazał podawać jej lek o nazwie: bromheksyna - nie wiem czy dobrze napisałam, dzisiaj z tatą jedziemy po trociny, na szczęście stan moje klaczy jest dobry i w porę zadzwoniłam do weta
mówią dokładniej wet polecił flegaminę, nigdy nie widziałam takiej dziwnej miny pani w aptece jak powiedziałam że chcę 15 butelek, a gdy powiedziałam jej że to dla konia to złapała się za głowę :D, mam mu podawać pół butelki do paszy 2 razy przez najbliższe 4 dni a później kontrola i jeśli będzie trzeba to dalej flegamina
"W naturze konia leży stałe poszukiwanie i pobieranie pokarmu, brak takiej możliwości (jaką daje ściółka ze słomy), powoduje u konia nudę, która często jest źródłem wielu niekorzystnych nałogów stajennych."Tekst wprost z pytań na Brązową Odznakę ;)
konikowa13 wiem że koń powinien szukać pożywienia ale ona nie może stać w słomie, a nie mam możliwości by wyburzyć moją stajnię i postawić boks angielskie, gdyby w takim stała to słomę mogła by mieć bo wtedy miała by stały dostęp świeżego powietrza, nie wolno martwić się na zapas, ma piłkę w boksie, siatkę z sianem, co powoduje że gdy będzie je jadła będzie robiła to wolniej bo zawsze miała siano luzem a piłką uwielbia się bawić to był sprawdzony prezent na Boże Narodzenie ubiegłego roku :D
Hej moim zdaniem Słoma jest lepsza ,bo gdy dla konia zabraknie w nocy pożywienia dokarmia się słomą,a co do trocin koń ich nie zje ,wiec w nocy (może)zacznie chodzić po boksie w poszukiwaniu pożywienia.
Czasem słoma strasznie kurzy i koń jest okropny do wyczyszczenia kurz się sypie.Np. Kasztana czasem jest taka w kurzu ,że jak ją ktoś czyści to aż kaszle i musi się otrzepywać z tego kurzu .Trocinki są drogie niestety ale znowu koń sobie nie poje tak jak słomki .Mimo wszystko ja wole słomę bo zawsze widze konie w słomie sama to polecam w każdej znanej mi stajni jest słoma i jeden koń ma trociny i muszę powiedzieć,że się trochę przylepiają do konia .
Witam!Jeżeli koń ma problemy z układem oddechowym to rzecz jasna trociny- bo mniej pylą,jednak wada trocin jest to że koń nie może ich podjadać co robiłby w przypadku słomy (to się też tyczy papieru) i może zostać rozregulowany układ trawienny jeżeli koń wcześniej był trzymany na słomie i w takim przypadku trzeba powoli zmieniać ściółkę.Ja jestem zwolenniczką tradycyjnej słomy.Jest tania, łatwa do dostania, konie mogą ją podjadać, jednak pyli mocniej niż inne ściółki.Musisz dobrać ściółkę pod kątem własnego konia i jego potrzeb.Pozdrawiam,Anna
Witajcie mój konik już od tygodnia stoi w trocinach i wychodzi mu to na zdrowie, jak wcześniej napisałam nie może stać w słomie.Widać już że jego stan się polepszył i mam nadzieję ze już niedługo będzie zupełnie zdrowy.
W przypadku takim jak u Twojego konia, wybranie trocin było jedną z rzeczy, które mu pomogło. Także dobry wybór :). Dodatkowo o ile to możliwe ograniczyć kurz do minimum czyli np. przed zamiataniem, zmoczyć posadzkę będzie się mniej kurzyło, a siano skropić wodą przy podawaniu. Może i to banalne i zboczyłam z tematu, ale tylko dlatego, że mamy w stajni konia, który również ma COPD niestety późno wykryte i teraz ma swoją przymusową emeryturkę, a Ty możesz swojego konia przed tym oszczędzić :)
Witam.Mam problem ze swoim koniem. Otóż jest to dość potężny wałach sp, dostaje sporo owsa i siana do granic możliwości. Jednakże wyjada mi całą ściółkę spod kopyt i co jest najlepsze, najpierw zabiera się za słomę, a dopiero jak ta się skończy rusza do siana. W jaki sposób mogę to wyeliminować, ewentualnie czy takie zachowanie może wskazywać na jakieś niedobory żywieniowe? Od razu uprzedzam pytania: koń wygląda bardzo dobrze, broń Boże nie jest zabiedzony, w ciągu dnia na padok ma rzucane siano i dostaje dużą porcję marchewki i jabłek. Zastanawia mnie tylko fakt, że najpierw pożera słomę (i stoi potem w żywym gównie), a dopiero później siano.Jakieś porady?Pozdrawiam
Hmm.. a nie masz może takiego wrażenia, że za mało mu ścielą? Albo dościelane jest/wywożony cały gnój z boksu co kilka dni, że wyżera cała słomę? Albo stanowczo jest za mało siana, bo koń woli sie siana nażreć niż brudną słomą. Skontroluj co ile macie wybieranie i ew. dościelanie w boksach. Albo może jak masz możliwość postaw go na trociny? Ale w sumie to jest droższe i głupotą z jednej strony, bo niektóre konie sie nudzą, a dobrze jak koń może coś wybierać ze słomy, pogrzebać i poprzerzucać nosem. :) U mnie w stajni problem jednego konia rozwiązały siatki na siano, zainteresował sie nimi, zanim wyjadł musiał wiadomo pokombinować i zajęcie miał ciekawsze niż wyjadane spod siebie. Może warto spróbować? CHYBA, ŻE WOLI SŁOMĘ I POMAGA SOBIE W PRZEMIANIE MATERII :D Pozdrawiam!
Konie "ŻARŁOCZKI" zeżrą niezliczone ilości siana - i do tego słomę którą mają świeżo naścielone w boksie.... Jednak może to wynikać z niedoboru składników mineralnych więc warto też o tym pomyśleć.Czasami bardzo dużo również zależy od rodzaju słomy. Z moich obserwacji ( i z opinii ludzi mających do czynienia z hodowlą) wynika, że najbardziej konie polubiły słomę pszenną. Pochłaniają że hoho ;) Mój wałach też sobie bardzo cenił taką słomę. Zmieniłam ściółkę na owsianą- choć najlepsza jest ponoć żytnia. Mój koń wbrew pozorom z mniejszą ochotą zżera słomę owsianą (lżejsza i mniej odżywcza). Do tego uzupełniłam troszkę paszę w witaminy (na przełomie wiosny i jesieni) - i przestał zjadać :) Niedługo włączę słomę z przenżyta. I Zobaczymy ;) MATRIXX - co do siatek - rewelacyjne rozwiązanie... Najlepiej pokombinować. Ja również ścielę wtedy kiedy on ma podaną porcję siana przed kolacją .. jak zeżre siano to zdąży już ugnieść świeżą słomę która przejdzie zapachami i jak koń wybredny to już takiej lekko przerobionej słomy nie tknie ;)
Moje koniki polskie na potęgę wyjadały słomę spod kopyt! A powszechnie dobrze jest wiadome, jak konik polski potrafi wykorzystać każde jadalne źdźebełko ;p Niedawno dostaliśmy kilka kostek pięknej,grubej słomy od innego rolnika. Kostki są dużo bardziej czyste, tzn. słoma nie jest niczym zanieczyszczona. W kostce jest po prostu SŁOMA ;) Od tego czasu cwaniaki nie wyjadają i zadziwiająco czysto jest w boksie ;p Dlatego jesli ściółka znika spod nóg. Najpierw sprawdź, jaka jest jakość podawanej kostki.
Jak myślicie czym lepiej ścielić, czy wiecie może gdzie kupić trociny? jeśli tak to proszę o jakiś kontakt na pw. jakie są plus i minusy trocin? A co myślicie o ściółce papierowej?
Zalety : Słoma : Wygodna w użyciu , Sucha , łatwo dostępna , łatwa do ścieleniaTrociny : Nie są zbyt pyliste , dobrze wchłaniają wilgoć , łatwe w użyciu , niejadalne dla koni Cięty papier : Nie pyli się , dobrze wchłania wilgoć , lekki Wady : Słoma : Jeśli zawiera dużo pyłu i wywołuje kaszel u koni , nie używaj jeTrociny : Drogie. Trudno ulegają rozkładowi , dlatego trzeba je spalaćCięty papier : Trudno dostępny. Ponieważ jest bardzo lekki , łatwo ulega rozpowszechnieniu i zanieczyszcza otoczenie
Kto Tobie nagadał że trociny trudno ulegają rozkładowi ? ;/Akurat trocinami bardzo łatwo można nawieźć np pastwiska, oraz szybko są wchłaniane przez ziemię, dzięki czemu znika problem z obornikiem. W ten sposób np moi znajomi przeszli na trociny tylko z tego powodu, aby nie musiec skladowac obornika.
aha, dodam jeszcze, że czy koń na trocinach czy na słomie, to warto żeby miał trochę słomy wrzuconej, by móc chociażby zjeść. Słoma w dużych ilościach zapycha żołądek, ale w ilościach niewielkich działa na żołądek rozkurczająco, co znacznie poprawia metabolizm.
dziękuję, moja klacz stoi w słomie i ostatnio zauważyłam że nie wychodzi jej to na zdrowie i chyba zmienię słomę na trociny, ale zanim zmienię skontaktuję z wetem czy nie jest tak czasem chora ;(superhorsepl a wiesz może gdzie gdzie kupić trociny? bo ja nie bardzo się w tym orientuję :/
Możesz kupić w każdym większym, lepiej zaopatrzonym sklepie jeździeckim. Są sprzedawane w takich wielkich kostkach. Kostka starcza średnio na trzy dni. No i należy pamiętać by to mokre podbierać na bieżąco co dziennie, bo inaczej może być problem ze strzałkami, siano najlepiej dawać w siatce by się nie najadła trocin. A co się z nią dzieje, że twierdzisz, iż słoma na zdrowie jej nie wychodzi ?
na początku był sam kaszel, wycieki z nosa, wczoraj wieczorem jeszcze udało mi się złapać weta i przyjechał przebadał ją i podejrzewał COPD, dzisiaj rano pojechaliśmy na szczegółowe badania i w zaskakująco szybkim tempie dostaliśmy wyniki i jest to COPD, lekarza weterynarii powiedział ze zbiera się już jej śluz w oskrzelach i kazał podawać jej lek o nazwie: bromheksyna - nie wiem czy dobrze napisałam, dzisiaj z tatą jedziemy po trociny, na szczęście stan moje klaczy jest dobry i w porę zadzwoniłam do weta
mówią dokładniej wet polecił flegaminę, nigdy nie widziałam takiej dziwnej miny pani w aptece jak powiedziałam że chcę 15 butelek, a gdy powiedziałam jej że to dla konia to złapała się za głowę :D, mam mu podawać pół butelki do paszy 2 razy przez najbliższe 4 dni a później kontrola i jeśli będzie trzeba to dalej flegamina
"W naturze konia leży stałe poszukiwanie i pobieranie pokarmu, brak takiej możliwości (jaką daje ściółka ze słomy), powoduje u konia nudę, która często jest źródłem wielu niekorzystnych nałogów stajennych."Tekst wprost z pytań na Brązową Odznakę ;)
konikowa13 wiem że koń powinien szukać pożywienia ale ona nie może stać w słomie, a nie mam możliwości by wyburzyć moją stajnię i postawić boks angielskie, gdyby w takim stała to słomę mogła by mieć bo wtedy miała by stały dostęp świeżego powietrza, nie wolno martwić się na zapas, ma piłkę w boksie, siatkę z sianem, co powoduje że gdy będzie je jadła będzie robiła to wolniej bo zawsze miała siano luzem a piłką uwielbia się bawić to był sprawdzony prezent na Boże Narodzenie ubiegłego roku :D
Hej moim zdaniem Słoma jest lepsza ,bo gdy dla konia zabraknie w nocy pożywienia dokarmia się słomą,a co do trocin koń ich nie zje ,wiec w nocy (może)zacznie chodzić po boksie w poszukiwaniu pożywienia.
ja polecam słome
Czasem słoma strasznie kurzy i koń jest okropny do wyczyszczenia kurz się sypie.Np. Kasztana czasem jest taka w kurzu ,że jak ją ktoś czyści to aż kaszle i musi się otrzepywać z tego kurzu .Trocinki są drogie niestety ale znowu koń sobie nie poje tak jak słomki .Mimo wszystko ja wole słomę bo zawsze widze konie w słomie sama to polecam w każdej znanej mi stajni jest słoma i jeden koń ma trociny i muszę powiedzieć,że się trochę przylepiają do konia .
Witam!Jeżeli koń ma problemy z układem oddechowym to rzecz jasna trociny- bo mniej pylą,jednak wada trocin jest to że koń nie może ich podjadać co robiłby w przypadku słomy (to się też tyczy papieru) i może zostać rozregulowany układ trawienny jeżeli koń wcześniej był trzymany na słomie i w takim przypadku trzeba powoli zmieniać ściółkę.Ja jestem zwolenniczką tradycyjnej słomy.Jest tania, łatwa do dostania, konie mogą ją podjadać, jednak pyli mocniej niż inne ściółki.Musisz dobrać ściółkę pod kątem własnego konia i jego potrzeb.Pozdrawiam,Anna
Witajcie mój konik już od tygodnia stoi w trocinach i wychodzi mu to na zdrowie, jak wcześniej napisałam nie może stać w słomie.Widać już że jego stan się polepszył i mam nadzieję ze już niedługo będzie zupełnie zdrowy.
W przypadku takim jak u Twojego konia, wybranie trocin było jedną z rzeczy, które mu pomogło. Także dobry wybór :). Dodatkowo o ile to możliwe ograniczyć kurz do minimum czyli np. przed zamiataniem, zmoczyć posadzkę będzie się mniej kurzyło, a siano skropić wodą przy podawaniu. Może i to banalne i zboczyłam z tematu, ale tylko dlatego, że mamy w stajni konia, który również ma COPD niestety późno wykryte i teraz ma swoją przymusową emeryturkę, a Ty możesz swojego konia przed tym oszczędzić :)
Witam.Mam problem ze swoim koniem. Otóż jest to dość potężny wałach sp, dostaje sporo owsa i siana do granic możliwości. Jednakże wyjada mi całą ściółkę spod kopyt i co jest najlepsze, najpierw zabiera się za słomę, a dopiero jak ta się skończy rusza do siana. W jaki sposób mogę to wyeliminować, ewentualnie czy takie zachowanie może wskazywać na jakieś niedobory żywieniowe? Od razu uprzedzam pytania: koń wygląda bardzo dobrze, broń Boże nie jest zabiedzony, w ciągu dnia na padok ma rzucane siano i dostaje dużą porcję marchewki i jabłek. Zastanawia mnie tylko fakt, że najpierw pożera słomę (i stoi potem w żywym gównie), a dopiero później siano.Jakieś porady?Pozdrawiam
Hmm.. a nie masz może takiego wrażenia, że za mało mu ścielą? Albo dościelane jest/wywożony cały gnój z boksu co kilka dni, że wyżera cała słomę? Albo stanowczo jest za mało siana, bo koń woli sie siana nażreć niż brudną słomą. Skontroluj co ile macie wybieranie i ew. dościelanie w boksach. Albo może jak masz możliwość postaw go na trociny? Ale w sumie to jest droższe i głupotą z jednej strony, bo niektóre konie sie nudzą, a dobrze jak koń może coś wybierać ze słomy, pogrzebać i poprzerzucać nosem. :) U mnie w stajni problem jednego konia rozwiązały siatki na siano, zainteresował sie nimi, zanim wyjadł musiał wiadomo pokombinować i zajęcie miał ciekawsze niż wyjadane spod siebie. Może warto spróbować? CHYBA, ŻE WOLI SŁOMĘ I POMAGA SOBIE W PRZEMIANIE MATERII :D Pozdrawiam!
Konie "ŻARŁOCZKI" zeżrą niezliczone ilości siana - i do tego słomę którą mają świeżo naścielone w boksie.... Jednak może to wynikać z niedoboru składników mineralnych więc warto też o tym pomyśleć.Czasami bardzo dużo również zależy od rodzaju słomy. Z moich obserwacji ( i z opinii ludzi mających do czynienia z hodowlą) wynika, że najbardziej konie polubiły słomę pszenną. Pochłaniają że hoho ;) Mój wałach też sobie bardzo cenił taką słomę. Zmieniłam ściółkę na owsianą- choć najlepsza jest ponoć żytnia. Mój koń wbrew pozorom z mniejszą ochotą zżera słomę owsianą (lżejsza i mniej odżywcza). Do tego uzupełniłam troszkę paszę w witaminy (na przełomie wiosny i jesieni) - i przestał zjadać :) Niedługo włączę słomę z przenżyta. I Zobaczymy ;) MATRIXX - co do siatek - rewelacyjne rozwiązanie... Najlepiej pokombinować. Ja również ścielę wtedy kiedy on ma podaną porcję siana przed kolacją .. jak zeżre siano to zdąży już ugnieść świeżą słomę która przejdzie zapachami i jak koń wybredny to już takiej lekko przerobionej słomy nie tknie ;)
Moje koniki polskie na potęgę wyjadały słomę spod kopyt! A powszechnie dobrze jest wiadome, jak konik polski potrafi wykorzystać każde jadalne źdźebełko ;p Niedawno dostaliśmy kilka kostek pięknej,grubej słomy od innego rolnika. Kostki są dużo bardziej czyste, tzn. słoma nie jest niczym zanieczyszczona. W kostce jest po prostu SŁOMA ;) Od tego czasu cwaniaki nie wyjadają i zadziwiająco czysto jest w boksie ;p Dlatego jesli ściółka znika spod nóg. Najpierw sprawdź, jaka jest jakość podawanej kostki.