Ogier Autorytet 1995-2008 był koniem wybitnym , niestety już go nie ma wśród żywych , zginą podczas międzynarodowych zawodów WKKW rozgrywanych w Strzegomiu 26-29 czerwca 2008 . Dlaczego tak się stało? ,żeby to wyjaśnić trzeba cofnąć się do początków maja 2008 wtedy to ogier Autorytet podczas zawodów WKKW w Białym Borze doznaje bardzo poważnego urazu głowy , po konsultacji z wetem ogier po paru dniach leczenia wraca do intensywnych treningów . Przychodzi wreszcie ten fatalny dzień na międzynarodowych zawodach WKKW rozgrywanych w Strzegomiu ogier Autorytet od początku skakał bardzo źle , rozburzał przeszkody przednimi nogami jedną po drugiej . Na kolejnej przeszkodzie fatalnie zaplątuje się w spadające drągi, przewraca się i łamie kark , ponosi śmierć na miejscu. Teraz rodzi się pytanie , czy wypadek z Białego Boru i zbyt szybki powrót konia konia do pracy oraz jak mówią jedni niekompetencja trenera który wystawił konia po tak ciężkim wypadku nieprzygotowanego do zawodów w Strzegomiu przyczyniły się do jego śmierci ,czy jak mówią drudzy koń był zdrowy , dobrze przygotowany , w formie czyli był to nieszczęśliwy wypadek . Sport z udziałem koni ma jak widać na powyższym przykładzie mroczne strony , najgorsze jest to że nie wiadomo czy wypadki w wyniku których konie ponoszą śmierć na zawodach są naprawdę nie do uniknięcia , czy jest to wynik chorej ambicji i niekompetencji trenerów i zawodników
Ogier Autorytet 1995-2008 był koniem wybitnym , niestety już go nie ma wśród żywych , zginą podczas międzynarodowych zawodów WKKW rozgrywanych w Strzegomiu 26-29 czerwca 2008 . Dlaczego tak się stało? ,żeby to wyjaśnić trzeba cofnąć się do początków maja 2008 wtedy to ogier Autorytet podczas zawodów WKKW w Białym Borze doznaje bardzo poważnego urazu głowy , po konsultacji z wetem ogier po paru dniach leczenia wraca do intensywnych treningów . Przychodzi wreszcie ten fatalny dzień na międzynarodowych zawodach WKKW rozgrywanych w Strzegomiu ogier Autorytet od początku skakał bardzo źle , rozburzał przeszkody przednimi nogami jedną po drugiej . Na kolejnej przeszkodzie fatalnie zaplątuje się w spadające drągi, przewraca się i łamie kark , ponosi śmierć na miejscu. Teraz rodzi się pytanie , czy wypadek z Białego Boru i zbyt szybki powrót konia konia do pracy oraz jak mówią jedni niekompetencja trenera który wystawił konia po tak ciężkim wypadku nieprzygotowanego do zawodów w Strzegomiu przyczyniły się do jego śmierci ,czy jak mówią drudzy koń był zdrowy , dobrze przygotowany , w formie czyli był to nieszczęśliwy wypadek . Sport z udziałem koni ma jak widać na powyższym przykładzie mroczne strony , najgorsze jest to że nie wiadomo czy wypadki w wyniku których konie ponoszą śmierć na zawodach są naprawdę nie do uniknięcia , czy jest to wynik chorej ambicji i niekompetencji trenerów i zawodników
Jakie to smutne :(