szkoda :((Ja też w lutym straciłam konia (23.02.2010 r.)Ale źrebaczka ;(W pożarze spłonął...I też taka klacz(kuc) co kiedyś na niej jeździłam (zdjęcie)
Wiem co czujesz...
To zawsze jest przykre doświadczenie gdy koń odchodzi... Był naszym kompanem, a potem przychodzi taki czas....... to smutna rzeczywistość, z którą trzeba się niestety godzić. [*] Przykre...
szkoda :((Ja też w lutym straciłam konia (23.02.2010 r.)Ale źrebaczka ;(W pożarze spłonął...I też taka klacz(kuc) co kiedyś na niej jeździłam (zdjęcie)
Wiem co czujesz...
biedne... ginąc w pożarze musiały tyle wycierpieć... [*] Ogień jest straszny... w mojej stajni sie kiedyś paliło ogień widziałam z okna, myślałam że zawału dostane gasili przez całą noc, na szczęscie ogień do stajni nie doszedł tylko spaliła sie cała masa siana...
Pożary są straszne, ale żeby im zapobiec trzeba unikać ognia w stajni. Jak jest np. rozdawanie siana koniom to nawet zapałki nie zapalać bo to może wywołać pożar. W powietrzu lata wtedy dużo pyłu z siana i jest on bardzo łatwo palny.
W "mojej" stadninie siano było na dworze i jacyś durnie podpalili podobno to byli nawet strażacy, i to nie tylko tak gdzie ja jeżdże bo jeszcze innego gospodaża podpalili, takich to tylko do paki wsadzić i nie wypuszczać
Nie znałam Berberysa, ale jest mi i tak przykro z tego powodu, bo każda śmierć jest czymś smutnym ;// W mojej stajni było włamanie i włamywacze odkręcili hydrant zajmując tym właścicieli dworku (zalali dworek, który należy do klubu). Dzień później padł ogier Pikador - chyba najlepszy koń w stajni. Jego potomstwo jest piękne, a ona sam był świetnym koniem do jazdy. Nauczył się nawet kroku hiszpańskiego i potrafił "wyklaskać" "ustami" co mu ktoś wymlaskał ; D Oficjalna wersja jest taka, że padł na kolkę, ale nikt w to nie wierzy.
Siano lub słoma zapala się kiedy jest mokra (zmokła na deszczu lub niedokładnie wyschła przed zebraniem), a nie od pyłu! To nie pył jest odpowiedzialny za pożary stajni tylko para wodna (gorąca). Ma wtedy wyższą temp. niż ogień.
Gdy się rozdaje siano koniom to unosi się pył i jak zapali się zapałkę to wtedy może powstać pożar. Tak mi kiedyś ktoś powiedział. Kiedy siano jest mokre i wystawi się je na gorące słońce też jest niebezpieczeństwo ognia.
mariolcia masz rację! tak się dzieje gdy słoma nie wyschnie dobrze i zostanie zamknięta wtedy sama może się zapalić bez żadnych zapałek,laura 65 ja o takim czymś nigdy w życiu nie słyszałam... przecież to nie benzyna żeby od oparów (czy kurzu w przypadku siana) coś się zapaliło...
Bardzo mi przykro napewno byl pieknym ogierem o ktorym moze kazdy mogl marzyc , kazde ogiery sa piekne wszystkie konie na swiecie sa piekn nawet te najmniejsze i najwieksze , ale dla Ciebie pewnie byl najpiekniejszym ; ) wspolczucie z calego serca [*]
Także go nie znałam, ale śmierć każdego konia jest straszna i bardzo nas boli ;( do każdego zwierzęcia, a zwłaszcza do konia bardzo się przywiązuje i nie wyobrażam sobie, że mógłby w mojej stadninie paść jakikolwiek koń... ;|
Niech biega po wiecznie zielonych łąkach... i pozostanie na zawsze w pamięci i sercu najbliższych
Tez nei znam tego ogiera, ale to smutne, jak dziewczyny wspominały, każda śmierć jest smutna... Ogień... Te konie spalily się na żywca... Nie potrafie o tym mówić...
Agatulec masz racje , mam psa i kocham go bardzo mocno niewiem co bym zrobila gdyby w tej chwili mi padl Ogien to bardzo ostry zywiol najgorsza smiercia moze byc albo ogien albo woda wie to ten ktory sie utopil lub spalil zywcem ..
Mnie również b. przykro z tego powodu. Ja miałam swojego ulubionego konia Oki Doki. Też padł z powikłań po operacji:(. 20.07.2010. A dzień wcześniej mam urodziny.:(.
Chyba ten, inne mniej znane, ale równie piękne jak Berberys. Pozostawił po sobie sporo ładnych koni. I jest Dziadkiem naszej "Małej"... Więc tak całkiem konie od nasz nie odchodzą...
Nie znałam Berberysa, ale smucę się za każdą śmierć konia. Najbardziej żal mi Hicksteada... ;(
A co się z nim stało? Jaki to koń? Został uśpiony? Czy startował w zawodach? Jeżeli tak to jakich?
Nawet nie wiedziałam, że padł.. znam mnóstwo koni po Berberysie, sama trenuje na jego synu.Szkoda konia, bo dawał fajne "charakterne" potomstwo, troche zbzikowane i momentami trudne, ale takie konie najwięcej uczą.Szkoda, na prawdę szkoda.
Przykre...ja mam konia takiego jednego nazywa się Lord...siwy ślązak.Gdy o 5 rano przychodze do stajni pierwsze co słyszę:Rżenie Lorda.Powiesiłabym się gdybym jutro już nie usłyszała tego rżenia...Bardzo mi przykro z powodu śmierci Berberysa
chce z wielka przykroscia powiadomic o smierci ogiera Berberysa mysle ze duzo osob go znalo ;( zmarl 25 lutego o godzinie 21.09 :(((
Bardzo mi przykro z tego powodu :(
dlaczego padł?
starosc ... ;/
szkoda konisia piękny był, zostawił sporo ciekawego potomstwa,a teraz biega po zielonych łąkach ..
Przykro mi [*] za Tęczowym Mostem ma wiecznie zielone łąki, tam jest mu b. dobrze.
szkoda :((Ja też w lutym straciłam konia (23.02.2010 r.)Ale źrebaczka ;(W pożarze spłonął...I też taka klacz(kuc) co kiedyś na niej jeździłam (zdjęcie) Wiem co czujesz...
Szkoda wszystkich koni :( współczuję
Bardzo mi przykro z tego powodu :(
Berberys był wspaniałym ogierem ale miał dobre życie i żył dość długo
Bardzo mi przykro :(((
To zawsze jest przykre doświadczenie gdy koń odchodzi... Był naszym kompanem, a potem przychodzi taki czas....... to smutna rzeczywistość, z którą trzeba się niestety godzić. [*] Przykre...
szkoda :((Ja też w lutym straciłam konia (23.02.2010 r.)Ale źrebaczka ;(W pożarze spłonął...I też taka klacz(kuc) co kiedyś na niej jeździłam (zdjęcie) Wiem co czujesz... biedne... ginąc w pożarze musiały tyle wycierpieć... [*] Ogień jest straszny... w mojej stajni sie kiedyś paliło ogień widziałam z okna, myślałam że zawału dostane gasili przez całą noc, na szczęscie ogień do stajni nie doszedł tylko spaliła sie cała masa siana...
Pożary są straszne, ale żeby im zapobiec trzeba unikać ognia w stajni. Jak jest np. rozdawanie siana koniom to nawet zapałki nie zapalać bo to może wywołać pożar. W powietrzu lata wtedy dużo pyłu z siana i jest on bardzo łatwo palny.
W "mojej" stadninie siano było na dworze i jacyś durnie podpalili podobno to byli nawet strażacy, i to nie tylko tak gdzie ja jeżdże bo jeszcze innego gospodaża podpalili, takich to tylko do paki wsadzić i nie wypuszczać
W Stadninie Koni w Runowie 21.01.2010 też padł koń. Ogier Rywal jakoś tak około 20 lat miał.
Nie znałam Berberysa, ale jest mi i tak przykro z tego powodu, bo każda śmierć jest czymś smutnym ;// W mojej stajni było włamanie i włamywacze odkręcili hydrant zajmując tym właścicieli dworku (zalali dworek, który należy do klubu). Dzień później padł ogier Pikador - chyba najlepszy koń w stajni. Jego potomstwo jest piękne, a ona sam był świetnym koniem do jazdy. Nauczył się nawet kroku hiszpańskiego i potrafił "wyklaskać" "ustami" co mu ktoś wymlaskał ; D Oficjalna wersja jest taka, że padł na kolkę, ale nikt w to nie wierzy.
Siano lub słoma zapala się kiedy jest mokra (zmokła na deszczu lub niedokładnie wyschła przed zebraniem), a nie od pyłu! To nie pył jest odpowiedzialny za pożary stajni tylko para wodna (gorąca). Ma wtedy wyższą temp. niż ogień.
Gdy się rozdaje siano koniom to unosi się pył i jak zapali się zapałkę to wtedy może powstać pożar. Tak mi kiedyś ktoś powiedział. Kiedy siano jest mokre i wystawi się je na gorące słońce też jest niebezpieczeństwo ognia.
mariolcia masz rację! tak się dzieje gdy słoma nie wyschnie dobrze i zostanie zamknięta wtedy sama może się zapalić bez żadnych zapałek,laura 65 ja o takim czymś nigdy w życiu nie słyszałam... przecież to nie benzyna żeby od oparów (czy kurzu w przypadku siana) coś się zapaliło...
Bardzo mi przykro napewno byl pieknym ogierem o ktorym moze kazdy mogl marzyc , kazde ogiery sa piekne wszystkie konie na swiecie sa piekn nawet te najmniejsze i najwieksze , ale dla Ciebie pewnie byl najpiekniejszym ; ) wspolczucie z calego serca [*]
Także go nie znałam, ale śmierć każdego konia jest straszna i bardzo nas boli ;( do każdego zwierzęcia, a zwłaszcza do konia bardzo się przywiązuje i nie wyobrażam sobie, że mógłby w mojej stadninie paść jakikolwiek koń... ;| Niech biega po wiecznie zielonych łąkach... i pozostanie na zawsze w pamięci i sercu najbliższych
Tez nei znam tego ogiera, ale to smutne, jak dziewczyny wspominały, każda śmierć jest smutna... Ogień... Te konie spalily się na żywca... Nie potrafie o tym mówić...
Agatulec masz racje , mam psa i kocham go bardzo mocno niewiem co bym zrobila gdyby w tej chwili mi padl Ogien to bardzo ostry zywiol najgorsza smiercia moze byc albo ogien albo woda wie to ten ktory sie utopil lub spalil zywcem ..
koń to przyjaciel człowieka ,a kiedy ten przyjaciel odchodzi to chce się płakać .nawet teraz mi jest przykro ,chociaż nawet nie znałam tego biedaka ;(
ie kojarze go, ale wielka szkoda...
Kazdego konia Smierc jest dla nas chyba okropne ; /
bardzo mi przykro z tego powodu
świetny ogier, dużo ciekawych koni po sobie zostawił. szkoda, ale wiek też miał ładny :(
[*]
To bardzo przykre.
no... :-( okropne... [*] biedny konik ;-( ale może w niebie mu lepiej...
To był ten Berberys po Partnerze i Brechcie czy jakiś inny??
Mnie również b. przykro z tego powodu. Ja miałam swojego ulubionego konia Oki Doki. Też padł z powikłań po operacji:(. 20.07.2010. A dzień wcześniej mam urodziny.:(.
Chyba ten, inne mniej znane, ale równie piękne jak Berberys. Pozostawił po sobie sporo ładnych koni. I jest Dziadkiem naszej "Małej"... Więc tak całkiem konie od nasz nie odchodzą...
Nie znałam Berberysa, ale smucę się za każdą śmierć konia. Najbardziej żal mi Hicksteada... ;( A co się z nim stało? Jaki to koń? Został uśpiony? Czy startował w zawodach? Jeżeli tak to jakich?
Nawet nie wiedziałam, że padł.. znam mnóstwo koni po Berberysie, sama trenuje na jego synu.Szkoda konia, bo dawał fajne "charakterne" potomstwo, troche zbzikowane i momentami trudne, ale takie konie najwięcej uczą.Szkoda, na prawdę szkoda.
To strasznie smutna sytuacja , ale co zrobić:(Bardzo mi przykro:(
Przykre...ja mam konia takiego jednego nazywa się Lord...siwy ślązak.Gdy o 5 rano przychodze do stajni pierwsze co słyszę:Rżenie Lorda.Powiesiłabym się gdybym jutro już nie usłyszała tego rżenia...Bardzo mi przykro z powodu śmierci Berberysa