Mam pytanko, macie może pomysł na spray na gzy ? Może już opatentowaliście jakieś serum na to ?Woda z goździkami nie pomaga, a bardziej przyciągnęła gzy.Woda z octem już bardziej pomogła, bo nie latało tyle tych much, ale trzeba było wylać na 1konia pół butelki , niemiły był po tym zapach :( Ale nadal 65 % much siadało na konia.Proszę pomóżcie, bo z tym cholerstwem konie dostają szału.....Najgorsza pora letnia gdzie nie da się jeździć nieprawdaż ?
Ja mojego maluszka kąpie w szamponie z ekstraktem z citronelli. Dla nas jest to przyjemny cytrynowy zapach,jednak owady niezbyt go lubią. Efekt jest taki że mój mały nie ma takiego wielkiego problemu z muchami jak inne konie - dręczą go tylko te największe. Inne sie nie zbliżają.
ja próbowałam wodę z ocstem, ale średnio pomaga. teraz spróbuję (ostatnio kol mi poleciła) wode, ocet i aromat waniliowy :)w takim razie może :woda, ocet, aromat waniliowy, mięta i cytryna? <hahaha> może akurat to ta magiczna receptura :)
kup A siol albo Anty Bzy albo Stop!Mucho to pomaga ja stosuję A siol i Antz Byz koniu pomaga.ale właśnie o to chodzi w tym wątku, żeby samemu to zrobić, a nie kasę wydawać. ja tam wolę sama coś wymyślić :P
Ja zawsze do tych wszystkich "naturalnych" metod dość speptycznie podchodzę, one nigdy całkowicie nie wyeliminują problemu, jednak z racji iż mam własną przydomową stajnię to zdążyłam już wypróbować dosłownie wszystko, bo co roku borykam się z tym problemem. Dosypuję czosnek do paszy treściwej raz dziennie, pół garści zmielonego dla 1 konia. Co 2 dzień nacieram specjalnym olejkiem całe ciało po kąpieli. Wszystkie spreje typu woda z octem, i inne domowe działają jedynie przez chwilkę, wolę kupić coś mocniejszego z większą ilością chemii ze sklepu jeździeckiego, efekty są większe. Ale oczywiście tak czy siak owadactwo siedzi. mniej, ale siedzi. A poza tym moje konie 24/h na dobe stoją w boksach, na pastwiskach i wybiegach w derkach siatkowych, więc pryskam jedynie brzuch i nogi, szyję. :) To chyba najlepsze rozwiązanie, na jazdy używam derek treningowych, wygodnie się jeździ i owadów nie ma. :)
Kiedyś spróbowałam z tymi miksturami na muchy i szczerze mówiąc nic to nie dało. Od dłuższego czasu stosuję Gold Label Citronella Compound Emulsion i muszę przyznać, że super odgania owady, wiadomo koń się poci i wszelkie preparaty spływają z niego razem z potem, ale jak obficie spryskam tym sprayem konia to skutecznie odgania owady przez dłuższą część jazdy ;)
Mam pytanko, macie może pomysł na spray na gzy ? Może już opatentowaliście jakieś serum na to ?Woda z goździkami nie pomaga, a bardziej przyciągnęła gzy.Woda z octem już bardziej pomogła, bo nie latało tyle tych much, ale trzeba było wylać na 1konia pół butelki , niemiły był po tym zapach :( Ale nadal 65 % much siadało na konia.Proszę pomóżcie, bo z tym cholerstwem konie dostają szału.....Najgorsza pora letnia gdzie nie da się jeździć nieprawdaż ?
Ja mojego maluszka kąpie w szamponie z ekstraktem z citronelli. Dla nas jest to przyjemny cytrynowy zapach,jednak owady niezbyt go lubią. Efekt jest taki że mój mały nie ma takiego wielkiego problemu z muchami jak inne konie - dręczą go tylko te największe. Inne sie nie zbliżają.
Hmmm, a jak sądzisz czy mogłabym wymieszać butelkę wody,2 łyżki octu z wyciśniętą cytryną ?
Ja używam wodę z octem i pomaga, ale tylko do momentu aż koń się nie spoci. Gdzieś czytałam, że można konia natrzeć miętą...
Woda cytryna i ocet? Zaszkodzić raczej nie zaszkodzi, a spróbować zawsze warto.
tERAZ JAK TU WIDZE , TO MOŻE WODA, CYTRYNA, OCET I MIĘTA ? Xd
kup A siol albo Anty Bzy albo Stop!Mucho to pomaga ja stosuję A siol i Antz Byz koniu pomaga.
U nas się stosuje wodę z sodą oczyszczoną, działa. Oczywiście nie na te największe upiorstwa, ale lepsze coś niż nic ;)
Natrzyj konia natką marchewki, lub dawaj do jedzenia czosnek. A an jazdy polecam derki treningowe, siatkowe.
ja próbowałam wodę z ocstem, ale średnio pomaga. teraz spróbuję (ostatnio kol mi poleciła) wode, ocet i aromat waniliowy :)w takim razie może :woda, ocet, aromat waniliowy, mięta i cytryna? <hahaha> może akurat to ta magiczna receptura :)
kup A siol albo Anty Bzy albo Stop!Mucho to pomaga ja stosuję A siol i Antz Byz koniu pomaga.ale właśnie o to chodzi w tym wątku, żeby samemu to zrobić, a nie kasę wydawać. ja tam wolę sama coś wymyślić :P
Ja zawsze do tych wszystkich "naturalnych" metod dość speptycznie podchodzę, one nigdy całkowicie nie wyeliminują problemu, jednak z racji iż mam własną przydomową stajnię to zdążyłam już wypróbować dosłownie wszystko, bo co roku borykam się z tym problemem. Dosypuję czosnek do paszy treściwej raz dziennie, pół garści zmielonego dla 1 konia. Co 2 dzień nacieram specjalnym olejkiem całe ciało po kąpieli. Wszystkie spreje typu woda z octem, i inne domowe działają jedynie przez chwilkę, wolę kupić coś mocniejszego z większą ilością chemii ze sklepu jeździeckiego, efekty są większe. Ale oczywiście tak czy siak owadactwo siedzi. mniej, ale siedzi. A poza tym moje konie 24/h na dobe stoją w boksach, na pastwiskach i wybiegach w derkach siatkowych, więc pryskam jedynie brzuch i nogi, szyję. :) To chyba najlepsze rozwiązanie, na jazdy używam derek treningowych, wygodnie się jeździ i owadów nie ma. :)
Kiedyś spróbowałam z tymi miksturami na muchy i szczerze mówiąc nic to nie dało. Od dłuższego czasu stosuję Gold Label Citronella Compound Emulsion i muszę przyznać, że super odgania owady, wiadomo koń się poci i wszelkie preparaty spływają z niego razem z potem, ale jak obficie spryskam tym sprayem konia to skutecznie odgania owady przez dłuższą część jazdy ;)
Jedyny skuteczny preparat na gzy