Reklama
  • wanessa-jakubow2013-06-20 09:03:29

    A o to pierwszy wpis :D .Znalazłam trochę wolnego czasu i nudziłam się w domu i wpadłam na pomysł że mogła bym napisać bloga .Długo myślałam jak mam go nazwać , o czym ma być ten blog po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam , że możecie pisać o swoich problemach jeździeckich związanych z jazdą i nie tylko , a ja spróbuję Wam pomóc nie wiem jak mi to wyjdzie bo to pierwsze moje takie przedsięwzięcie ale myślę , że nie będzie aż tak źle . Piszcie komentujcie jak najwięcej ja już czekam :D

  • jestemzlasu 2013-06-20 11:06:27

    A jakie masz kwalifikacje i doświadczenie, żeby rozwiązywać "problemy jeździeckie"?No i gdzie ten blog?

  • Warka 2013-08-23 16:22:17

    % lat jazdy w tym 2 lata sportowej jazdy to myslisz że wszystkie rozumy zjadlaś? z konmi trzeba mieszkać żeby je w miare poznać. Przebywac z nimi w stajni, na pastwisku i wogole. Jakbyś napisała że masz 10- io letnie doświadczenie  z końmi to może bym skorzystala. A tym czasem wrócę do lektury pana Jakuba Gołębia. :D

  • koniara1212 2013-08-23 20:14:39

    Pomoże mi ktoś? Jadę na koniu i chcę skręcić w lewo, daje mu komendę. Koń tylko zwraca głowę w lewo, a idzie w prawo. Oczywiście wtedy wjeżdża we wszystkie krzaki. Czym to jest spowodowane i jak temu zapobiec?

  • Reklama
  • LoveBarwa 2013-08-23 21:32:02

    koniara1212: podejrzewam że skręcasz samymi wodzami, stad wynika ten problem. Ja też długo tak miałam i nie wiedziałam dlaczego koń ma głowę zwróconą na maxa w jedną stronę a i tak idzie w drugą. A rozwiazanie to dosiad i łydki, czyli pozostałe, nawet ważniejsze od wodzy pomoce jeździeckie Gdy skręcasz, przyciśnij wewnętrzną łydkę tuż za popręgiem a zewnetrzną przesuń lekko do tyłu. Wiem, takie ułożenie nóg jest do zagalopowania, ale do skręcania też się przydaje. Koń wtedy wygina sie i "owija" wokół Twojej łydki. Jakby koń i tak dalej kombinował to można użyć zewnętrznej nogi, która z zasady ma pilnować zadu, by nie wypadał na zewnątrz, ale użyta aktywizująco, pomoze zepchnąć konia w pożądany kierunek. A jak do tego wszystkiego dodasz każdorazowe przemieszczanie ciężaru ciała bardziej na wewnętrzne strzemię, to efekt powinien Cię zadowolić. I nie łam się, jeśli będzie Ci trudno z początku i koń pójdzie raz dobrze a raz wyłamie w druga stronę. To kwestia wprawy, dasz radę :) Powodzenia :)



Reklama
Reklama