Dlaczego to właśnie mi się przytrafiło ? Więc sprzedali moje wspaniałe 5 klaczy to najgorszy jak dotąd dzień w moim życiu.Płaczę bez przerwy .jak sobie z tym poradzić ? nie wiem .
nie przejmuj się, będzie ok :)chociaż mi też jest ciężko, tydzień temu straciłam dwa wałaszki, dzieki nim poznałam co to jazda konna, galop. one mnie wszystkiego nauczyły :(znałam je 3 lata, nie były to konie szkółkowe , tylko mojego znajomego, prywatne... sprzedał je.:(
Współczuje Ci bardzo. Każdy przechodzi przez podobną sytuację np. jak zdycha koń. Nie zamartwiaj się aż tak bardzo ... Napewno natrafisz jeszcze na doskonałego konia. Ja też tak miałam. Uśpiono mojego ulubieńca. Był koniem na którym pojechałam moje pierwsze zawody, które wygrałam, zdałam na nim brązową odznakę, a potem oglądałam go jak cierpi, ten czas trwał długo. Operacja... potem było już ok i już miał zacząć chodzić pod siodłem i .... koniec . Ja się wmiarę podniosłam to i ty dasz radę !
Dlaczego to właśnie mi się przytrafiło ? Więc sprzedali moje wspaniałe 5 klaczy to najgorszy jak dotąd dzień w moim życiu.Płaczę bez przerwy .jak sobie z tym poradzić ? nie wiem .
Kurcze szkoda... Opowiec coś więcje o nich, były własnością stajni?
Przykre. One były twoje czy ze stajni? Opowiedz trochę więcej.
Miałam to samo w wakacje..Sprzedali wszystkie konie ze stajni, do której byłam przywiazana..;/
nie przejmuj się, będzie ok :)chociaż mi też jest ciężko, tydzień temu straciłam dwa wałaszki, dzieki nim poznałam co to jazda konna, galop. one mnie wszystkiego nauczyły :(znałam je 3 lata, nie były to konie szkółkowe , tylko mojego znajomego, prywatne... sprzedał je.:(
Współczuje Ci bardzo. Każdy przechodzi przez podobną sytuację np. jak zdycha koń. Nie zamartwiaj się aż tak bardzo ... Napewno natrafisz jeszcze na doskonałego konia. Ja też tak miałam. Uśpiono mojego ulubieńca. Był koniem na którym pojechałam moje pierwsze zawody, które wygrałam, zdałam na nim brązową odznakę, a potem oglądałam go jak cierpi, ten czas trwał długo. Operacja... potem było już ok i już miał zacząć chodzić pod siodłem i .... koniec . Ja się wmiarę podniosłam to i ty dasz radę !
kilka tygodni też w mojej stajni sprzedali wszystkich ukachane żrebaki :(
a tu nie mogłaś ich odkupić? nie no tak, czasami brakuje funduszy :(. zam ten ból, ale na pewno znajdziesz jeszcze konia, z którym się tak dogadasz ;]