Jak czytam porady dotyczące żywienia koni to często jest np. Jęczmień - jest równie pożywną paszą, ale przed skarmianiem powinien być ześrutowany. Co to jest jak to się robi i po co?
Srutowanie to tzw rozłupywanie nie wiem jak to określić, chodzi o to, że np jeżeli koń nie przegryza owsa tylko go łyka ziarna są gniecione (śrutowane) wtedy koń wykorzystuje całą wartość paszy ( jest dobrze trawiona) Ja byłam zmuszona kupić gniotownik, bo jedna z moich klaczy łyka zamiast przegryzać.
Śrutowanie wykonuje się przy pomocy śrutownika (najczęściej są to młynki bijakowe) i polega ono na rozbijaniu ziarna na drobne cząsteczki. Niestety przy śrutowaniu duża część ziarna przerabiana jest na mąkę, którą koń w trakcie jedzenia wdycha nozdrzami i prosto mówiąc robią mu się w nosie "kluski". Dlatego dla koni używa się gniotownika, w którym ziarno zgniatane jest pomiędzy dwoma walcami, pęka jego skorupka i po zjedzeniu z łatwością docierają w głąb ziarna soki trawienne, przez co pasza wykorzystana jest w 100%.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. A tak poza tym słyszałam że śrutowanie może wywoływać problemy z zębami bo się nie ścierają równo i trzeba je tarnikować. Czyli oszczędza się na paszy a wydaje na dentystę.
Jak czytam porady dotyczące żywienia koni to często jest np. Jęczmień - jest równie pożywną paszą, ale przed skarmianiem powinien być ześrutowany. Co to jest jak to się robi i po co?
Srutowanie to tzw rozłupywanie nie wiem jak to określić, chodzi o to, że np jeżeli koń nie przegryza owsa tylko go łyka ziarna są gniecione (śrutowane) wtedy koń wykorzystuje całą wartość paszy ( jest dobrze trawiona) Ja byłam zmuszona kupić gniotownik, bo jedna z moich klaczy łyka zamiast przegryzać.
Czyli ogólnie rozwalanie ziaren paszy na mniejsze kawałki za pomocą jakiś maszyn w celu lepszego przyswajania ich przez konia.
Hm no u mnie owies wyglądał jak by ktoś go zgniótł ;) jak bede miała okazje to ci foto wyśle;)
To wygląda na musli mojego taty...Ale przynajmniej wiem jak to teraz wyglada
tj cos tak jak byś ziarnko owsu zgniotła jakims chropowanym ciężarkiem;)
Śrutowanie wykonuje się przy pomocy śrutownika (najczęściej są to młynki bijakowe) i polega ono na rozbijaniu ziarna na drobne cząsteczki. Niestety przy śrutowaniu duża część ziarna przerabiana jest na mąkę, którą koń w trakcie jedzenia wdycha nozdrzami i prosto mówiąc robią mu się w nosie "kluski". Dlatego dla koni używa się gniotownika, w którym ziarno zgniatane jest pomiędzy dwoma walcami, pęka jego skorupka i po zjedzeniu z łatwością docierają w głąb ziarna soki trawienne, przez co pasza wykorzystana jest w 100%.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. A tak poza tym słyszałam że śrutowanie może wywoływać problemy z zębami bo się nie ścierają równo i trzeba je tarnikować. Czyli oszczędza się na paszy a wydaje na dentystę.
Tak to prawda z tymi zębami. Niestety niektóre konie (np. mój Gordon) wgl nie chcą wcinać nie ześrutowanego ziarna.
Owies mioże być gnieciony lub dawany w całości ale jęczmień należy podawać śrutowany lub moczony.
Tak wiem. Poprzedni post dotyczył owsa :)