Witam,mam dość nietypowy problem. Otóż, jeżdżę 1.5 roku, skaczę do 1.10 przeszkody jednak boję się stacjonat. Nie jakoś strasznie, że nie skaczę ich i koniec. Po prostu zawsze skacze wysokie koperty i jakoś gdy jest zmiana przeszkody na stacjonatę mam stres. Nie mówię o małych wysokościach. Problem zaczyna się od 80cm w górę. Macie na to jakieś rady?
może skacz niższe stacjonaty i stopniowo zwiększaj wysokość ? mi się najlepiej skacze, jak nie znam wysokości i już po fakcie się dowiaduje ;] mniejszy stres. ale ja takie maluchy skacze więc..
no cóż ja również skaczę przeważnie koperty...jednak od niedawna zaczęłam skakać przez wyższe stacjonaty. pamiętaj o tym by dobrze najechać na przeszkodę, jechać pewnie by koń się nie zatrzymał. i najważniejsze TO KOŃ SKACZE, A NIE TY!!! a więc bez stresu, będzie dobrze! ;)
akurat z wyłamaniami nie ma problemu, ponieważ u nas konie nigdy nie wyłamują, a przynajmniej nigdy żaden mi nie wyłamał i nigdy nie widziałam, żeby wyłamywał.problem niestety tkwi we mnie.
zacznij moze od niższych stacjonat.ja skaczę i stacjonaty i krzyżaki. kiedyś nawet dubblebarry. musisz stopniowo podchodzić.pamiętaj, żebyś najpierw pokonała przeszkodę we własnej głowie, wtedy będzie Ci łatwiej ją skoczyć.i ja nie zgodzę się z koleżanką która napisała, że to koń skacze, a nie Ty. to nie jest prawda. Ty razem z koniem pokonujesz te przeszkody, musisz robić wszystko tak, aby konia podczas skoku odciążyć i ułatwić mu ten skok. musisz zrobić prawidłowy półsiad, oddać wodze. inaczej koń może CI się wyłamać lub nagle zatrzymać przed przeszkodą, a Ty przelecisz mu przez szyję i coś sobie zrobisz.ja kiedyś tak zrobiłam. źle zadziałałam, nie przytrzymałam konia prosto i wyleciałam z siodła, ale na szczęście nic się nie stało i razem z instruktorem śmialiśmy się ze zdjęcia. :P
Witam,mam dość nietypowy problem. Otóż, jeżdżę 1.5 roku, skaczę do 1.10 przeszkody jednak boję się stacjonat. Nie jakoś strasznie, że nie skaczę ich i koniec. Po prostu zawsze skacze wysokie koperty i jakoś gdy jest zmiana przeszkody na stacjonatę mam stres. Nie mówię o małych wysokościach. Problem zaczyna się od 80cm w górę. Macie na to jakieś rady?
czejść ja skacze codzień stacjonate skacze ponad 1metr80cm uwieżw siebie bądz luzna
czejść ja skacze codzień stacjonate skacze ponad normalnie 1metr80cm uwieżw siebie bądz luzna
może skacz niższe stacjonaty i stopniowo zwiększaj wysokość ? mi się najlepiej skacze, jak nie znam wysokości i już po fakcie się dowiaduje ;] mniejszy stres. ale ja takie maluchy skacze więc..
Ja też miałam z nimi problem. Jedyny sposób wybrażenie sobie, że to krzyżak. Po dużej ilości skoków nie robi to różnicy.
no cóż ja również skaczę przeważnie koperty...jednak od niedawna zaczęłam skakać przez wyższe stacjonaty. pamiętaj o tym by dobrze najechać na przeszkodę, jechać pewnie by koń się nie zatrzymał. i najważniejsze TO KOŃ SKACZE, A NIE TY!!! a więc bez stresu, będzie dobrze! ;)
Skacz stopniowo coraz to wyższe przeszkody. Jeśli boisz się, że koń Ci wyłamie to skacz ze wskazówkami, będzie łatwiej.
akurat z wyłamaniami nie ma problemu, ponieważ u nas konie nigdy nie wyłamują, a przynajmniej nigdy żaden mi nie wyłamał i nigdy nie widziałam, żeby wyłamywał.problem niestety tkwi we mnie.
zacznij moze od niższych stacjonat.ja skaczę i stacjonaty i krzyżaki. kiedyś nawet dubblebarry. musisz stopniowo podchodzić.pamiętaj, żebyś najpierw pokonała przeszkodę we własnej głowie, wtedy będzie Ci łatwiej ją skoczyć.i ja nie zgodzę się z koleżanką która napisała, że to koń skacze, a nie Ty. to nie jest prawda. Ty razem z koniem pokonujesz te przeszkody, musisz robić wszystko tak, aby konia podczas skoku odciążyć i ułatwić mu ten skok. musisz zrobić prawidłowy półsiad, oddać wodze. inaczej koń może CI się wyłamać lub nagle zatrzymać przed przeszkodą, a Ty przelecisz mu przez szyję i coś sobie zrobisz.ja kiedyś tak zrobiłam. źle zadziałałam, nie przytrzymałam konia prosto i wyleciałam z siodła, ale na szczęście nic się nie stało i razem z instruktorem śmialiśmy się ze zdjęcia. :P
zdjęcie super. ;p ale nie jest najlepsze na pocieszenie ;]
hehe mimo wszystko dziękuje wszystkim.