We wcześniejszym temacie pisałam.Ja zdawałam : ) Pojechałam, przydzielili mi konika, na którym jechały jeszcze dwie inne dziewczyny (z obozu). Najpierw była teoria, na którą wchodziły po 4-3 osoby (wszyscy zdali). Potem ujeżdżenie na hali, tu się nie orientuje jaka była zdawalność. No i na koniec skoki.Generalnie sympatyczna komisja, niezła organizacja. Wszystko poszło w miarę szybko.A masz zamiar pojechać tak sobie i zdawać, czy podczas obozu ?
Czy ktoś z Was zdawał w 2010 lub 2011 na odznakę jeździecką ?Ja będę zdawać (w stadninie Wolica) i jestem ciekawa jak to wygląda...
We wcześniejszym temacie pisałam.Ja zdawałam : ) Pojechałam, przydzielili mi konika, na którym jechały jeszcze dwie inne dziewczyny (z obozu). Najpierw była teoria, na którą wchodziły po 4-3 osoby (wszyscy zdali). Potem ujeżdżenie na hali, tu się nie orientuje jaka była zdawalność. No i na koniec skoki.Generalnie sympatyczna komisja, niezła organizacja. Wszystko poszło w miarę szybko.A masz zamiar pojechać tak sobie i zdawać, czy podczas obozu ?
Mam zamiar zdać na koniec obozu :)
To masz ułatwioną sprawę : )
Ja zgadzam się z xHeroinax, tylko każdy ma swojego konia. Ja zdawałam tam brąz i WSZYSCY ZDALI. Z srebrnej też :)