Reklama
  • farouche2011-08-28 14:01:31

    Witajcie! jestem początkującym jeźdźcem i szukam dobrej stadniny konnej w Krakowie lub jego okolicach. Znam teoretyczne podstawy jeździectwa, umiem wyczyścić i osiodłać konia, samodzielnie jeżdże kłusem, galopem. Tego wszystkiego nauczyłam się na obozie konnym w Żywcu. W roku szkolnym jednak nie będę miała możliwości dojeżdżania tam na zajęcia. Niestety nie orientuję się kompletnie w stajniach w Krakowie. Zależy mi na fachowych instruktorach z dobrym podejściem do jeźdźca, bezpiecznej stadninie, a przede wszystkim na przyjaznych i opanowanych koniach, którym można zaufać. Chciałabym zapisać się na jakąś szkółkę jeździecką albo indywidualne lekcje raz w tygodniu. Proszę Was o informacje na temat krakowskich stadnin prowadzących takie kursy, a także opinie i relacje z Waszych doświadczeń w tym kierunku. Z góry dzięki za zainteresowanie i wszystkie odpowiedzi na mój post :) PS: możecie kontaktować się ze mną także przez maila alpaka88@op.pl

  • redakcja 2011-08-28 17:07:32

    Ja jeżdżę w SKH w Rzeszotarach. Są tam tylko hucuły. Jest tam hala, maneż, można też pojechać w teren na łąki się pościgać czy też pławić konie w rzece. Wiele się tam nauczyłam. ;) Konie są spokojne, łagodne. Cena 30zł za godzinę. Często ta godzina jest wydłużana, jeśli czas na to pozwala.

  • kaczanowska 2011-08-28 17:31:46

    Ja polecam stadnine koni huculskich w nielepicach.Bo prowadzą zaróbno lekcje jak i obozy i 6-godzinne wyprawy w teren

  • Hippika 2011-08-28 23:21:23

    Ja hucułów nie lubię, ale tam... chyba niedługo będę już mówić "u nas" też jest ich sporo. Ja polecam OJK Santos w Zabierzowie. 20 minut pociągiem z dworca głównego i jakby co to pisz PW i możemy się zabrać tam razem :) www.ojk-santos.pl 

  • Reklama
  • kiniaaa 2011-08-29 06:20:19

    Ja jeżdzę teraz w KJK Mustang :) i jestem bardzo zadowolona- bardzo fajna instruktorka. Wczesniej jeździłam do Botoji, ale doajzdy dużo zajmowały- teraz mam 15 minut rowerem:)koniki mają bardzo fajne i ogólnie przyjazna atmosfera panuje ;P

  • Hippika 2011-08-29 08:43:02

    Ja właśnie myślałam, żeby tam iść, ale kolega mi odradził mówiąc, że tam nic się nie da z tymi końmi zrobić. Nawet trochę pozbierać by było ciężko, i to bardzo (czyt. ja nie dam rady)

  • kiniaaa 2011-08-30 10:53:12

    W Mustangu?? Dziwne..Jest tam taki jeden szalony ale kochany kuc :) co lubi sobie zagalopowac, ale reszta koni jest cudowna!!! Jedziłam w innej stadninie kolo Krakowa i tam bardzo cięzko prowadzilo mi się konie, a tutaj bez problemu reaguja na lydke, sama przyjemnosc je prowadzic.. Nie jezdze dlugo, moze kolega ma wieksze doswiadczenie, ale skoro osoba, ktora nie jezdzi dlugo mowi, ze te konie sa dobre w prowadzeniu, to chyba tak jest :)



Reklama
Reklama