Oj temat o zimie jest i to nadal aktualny.. Tam jest napisane wszystko o ubiorze, jazdach itd. naprawde to forum nie jest nie wiadomo jak duże, żeby nie szukając zakładać wątek.
Najpierw ciepło sie ubrać XD. Żadna minuta w siodle nie jest straconą, więc musimy się cieszyć, że mamy okazje pojeździć zimą. Krajobraz zimowy jest piękny, to dobry moment na przejażdżkę w teren. Co do stajni to można się pozajmować końmi w ciepłych boksach i nawiązać kontakt z innymi koniarzami...To tyle moich pomysłów :) :) :) :)
więc tak, kominiarka i google narciarskie pod toczek, 4 bluzki z długimi rękawami, ciepła kurtka, rajstopy, leginsy,bryczesy, skarpety wełniane, rękawiczki polarowe ;D przynajmniej ja się tak ubieram, i jest mi ciepło ;) namawiam ;P
powiem tak :jeżdzę w zimę i jestem z tego bardzo zadowolona , ubieram sie ciepło i ruszam do koników czyścimy, siodłamy konie i wyruszamy przewaznie w teren ;)trzeszczący snieg pod kopytami piękne widoki coś wspaniałego ;)polecam jazdę zimą , naprawde ;D
Ludzie, Wy się tak ciepło ubieracie? ;DJa jeżdżę na hali i mam tylko bryczesy i kozaki, a na górę to bluzkę na krótki rękaw, nie za ciepłą bluzę i cienką jesienną kurtkę ;D A w kurtce i tak nie jeżdżę bo mi za ciepło ;D
hmm..a mi srednio;d mi bardziej wlasnie podczas ćwiczebnego;o nie wiem czemu xd aale jak jest zimno w dłonie to albo wkładam je pod czaprak albo pod grzywe ^^ ciepło tam;D
dobra ale nie każda stajnia jest wyposażona w hale. A nawet jeźeli jest to nie jest ona ogrzewana albo coś w tym rodzaju. Ja zazwyczaj, ubieram jakąś bluzkę i kurtkę pod bryczesy rajtuzy cieple skarpetki i już. NIe zakładam 100 warstw na siebie bo podczas jazdy jest mi ciepło. Tylko w ręcke najgorzej.
dobra ale nie każda stajnia jest wyposażona w hale. A nawet jeźeli jest to nie jest ona ogrzewana albo coś w tym rodzaju. Ja zazwyczaj, ubieram jakąś bluzkę i kurtkę pod bryczesy rajtuzy cieple skarpetki i już. NIe zakładam 100 warstw na siebie bo podczas jazdy jest mi ciepło. Tylko w ręcke najgorzej.
Ja wczoraj byłam na jeździe, na nieogrzewanej hali. Na zewnątrz było -14 stopni. Ubrałam się tak: rajtki, bryczesy, wysokie skarpetki, ocieplane oficerki (z termoaktywną wkładką), bluzkę z długim rękawem, kurtkę, ocieplacz pod kask i zimowe rękawiczki. Było mi bardzo ciepło, bo byłam na oklep, a na dodatek galopowałam. xD
Ja nie byłam dzisiaj na jeździe bo chora jestem. Ale tydzień temu miałam ciepłe gatki, grubaśnie rajstopy, podkolanówki, wełniane skarpety a na to dopiero bryczesy i czapsy. A na górę podkoszulek z krótkim rękawem, dwie bluzki z długim na to bluzę i kurtkę narciarską. No i jeszcze taką czapeczkę pod toczek i naturalnie rękawiczki dwie pary. Tylko nieco w łapki zmarzłam ;)
Chyba każdy z was ma ubranie to jest prawda trzeba ubrać cieplejsze bryczesy, albo jeżeli nie mamy to rajstopy, getry i bryczesy (ale to ci co mają zajęcia na zewnątrz). My mamy ujeżdżalnię i jest i tak nam zimno. Rękawiczki specjalne z kuleczkami, bluza, sweter, kurtka, szalik lub specjalna czapka pod toczek.ubrać kilka par skarpetek, oczywiście buty oficerki, czapsy dają lepsza łydkę ale też ocieplają...A w stajni a tak dokładnie w boksie przed i po jeździe przytulić się do cieplutkiej sierści, oczywiście trzeba sprawdzic czy koniu nie jest zimno...
Ja mam lekką masakrę. Wstaję o 6 rano, zeby pojechać i 7.40 pks-em to stajni. Jadę godzinę .. po czym wysiadam s pks i lecę 40 minut do stajni.. Potem jestem w stajni cały dzień, a czeka mnie jeszcze powrót , więc muszę się cieplo ubierać ;/ Jak narazie zakładam rajstopy , leginsy , bryczesy , 2 pary skarpet i na to mega grube ciepłe skarpetki - i buty oczywiście . i w stopy jest mi nawet ciepło - a to najwazniejsze ;DZakładam koszlkę, bluzke na długi rękaw i polarową bluzę i kurtkę.. i nadal jest mi zimno... Ale szczerze mówiąc osatnitnim razem było mi cieplo tylko dlatego, ze trochę się nabiegałam przy koniu ;)
Ja na jazdę na otwartym terenie ubieram rajstopy, legginsy, bryczesy, jedna para skarpetek, buty;bluzy to jedna z krótkim rękawem, druga z długim, sweter polarowy, kurtka i rękawiczki, no i kask.Chciałam ostatnio wziąć skarpetki wełniane, ale gdy je ubrałam, okazało się, że z nimi nie mieszczę się w butach, więc trochę stopy mi zamarzały... Kupiłam w takim razie termobuty i teraz z niecierpliwością czekam na przesyłkę xD ;D
Ja w zimę praktycznie jeżdżę tylko w tereny :P Nie wieje tak, i śnieg nie sypie, uważam ze jest troszkę cieplej :D A co do ubioru to: rajstopy 3 pary skarpet, podkoszulka, polar, bluza, kurtka zimowa, opaska na uszy, rękawiczki ale to chyba normalne :D
Witam wszystkich. Proponuję temat - "jak przetrwać zimę" - zbierzmy pomysły i nasze doświadczenia, jak przetrwać zimowe jazdy i dni w stajni.
Jezu już wiele jest takich tematów ;/Ludzie zanim napiszecie post lub stworzycie temat to poszukajcie czy nie ma już takiego tematu a nie...
Oj temat o zimie jest i to nadal aktualny.. Tam jest napisane wszystko o ubiorze, jazdach itd. naprawde to forum nie jest nie wiadomo jak duże, żeby nie szukając zakładać wątek.
Najpierw ciepło sie ubrać XD. Żadna minuta w siodle nie jest straconą, więc musimy się cieszyć, że mamy okazje pojeździć zimą. Krajobraz zimowy jest piękny, to dobry moment na przejażdżkę w teren. Co do stajni to można się pozajmować końmi w ciepłych boksach i nawiązać kontakt z innymi koniarzami...To tyle moich pomysłów :) :) :) :)
więc tak, kominiarka i google narciarskie pod toczek, 4 bluzki z długimi rękawami, ciepła kurtka, rajstopy, leginsy,bryczesy, skarpety wełniane, rękawiczki polarowe ;D przynajmniej ja się tak ubieram, i jest mi ciepło ;) namawiam ;P
powiem tak :jeżdzę w zimę i jestem z tego bardzo zadowolona , ubieram sie ciepło i ruszam do koników czyścimy, siodłamy konie i wyruszamy przewaznie w teren ;)trzeszczący snieg pod kopytami piękne widoki coś wspaniałego ;)polecam jazdę zimą , naprawde ;D
Ludzie, Wy się tak ciepło ubieracie? ;DJa jeżdżę na hali i mam tylko bryczesy i kozaki, a na górę to bluzkę na krótki rękaw, nie za ciepłą bluzę i cienką jesienną kurtkę ;D A w kurtce i tak nie jeżdżę bo mi za ciepło ;D
dudusiakowa - robie tak samo haha ;D ;) chociaż czasami mi zimno..;DD xd
teczus33 mi zimno tylko pod koniec jazdy, jak już stępujemy i się obijamy ;D
hmm..a mi srednio;d mi bardziej wlasnie podczas ćwiczebnego;o nie wiem czemu xd aale jak jest zimno w dłonie to albo wkładam je pod czaprak albo pod grzywe ^^ ciepło tam;D
dobra ale nie każda stajnia jest wyposażona w hale. A nawet jeźeli jest to nie jest ona ogrzewana albo coś w tym rodzaju. Ja zazwyczaj, ubieram jakąś bluzkę i kurtkę pod bryczesy rajtuzy cieple skarpetki i już. NIe zakładam 100 warstw na siebie bo podczas jazdy jest mi ciepło. Tylko w ręcke najgorzej.
dobra ale nie każda stajnia jest wyposażona w hale. A nawet jeźeli jest to nie jest ona ogrzewana albo coś w tym rodzaju. Ja zazwyczaj, ubieram jakąś bluzkę i kurtkę pod bryczesy rajtuzy cieple skarpetki i już. NIe zakładam 100 warstw na siebie bo podczas jazdy jest mi ciepło. Tylko w ręcke najgorzej.
Ja wczoraj byłam na jeździe, na nieogrzewanej hali. Na zewnątrz było -14 stopni. Ubrałam się tak: rajtki, bryczesy, wysokie skarpetki, ocieplane oficerki (z termoaktywną wkładką), bluzkę z długim rękawem, kurtkę, ocieplacz pod kask i zimowe rękawiczki. Było mi bardzo ciepło, bo byłam na oklep, a na dodatek galopowałam. xD
Ja nie byłam dzisiaj na jeździe bo chora jestem. Ale tydzień temu miałam ciepłe gatki, grubaśnie rajstopy, podkolanówki, wełniane skarpety a na to dopiero bryczesy i czapsy. A na górę podkoszulek z krótkim rękawem, dwie bluzki z długim na to bluzę i kurtkę narciarską. No i jeszcze taką czapeczkę pod toczek i naturalnie rękawiczki dwie pary. Tylko nieco w łapki zmarzłam ;)
Chyba każdy z was ma ubranie to jest prawda trzeba ubrać cieplejsze bryczesy, albo jeżeli nie mamy to rajstopy, getry i bryczesy (ale to ci co mają zajęcia na zewnątrz). My mamy ujeżdżalnię i jest i tak nam zimno. Rękawiczki specjalne z kuleczkami, bluza, sweter, kurtka, szalik lub specjalna czapka pod toczek.ubrać kilka par skarpetek, oczywiście buty oficerki, czapsy dają lepsza łydkę ale też ocieplają...A w stajni a tak dokładnie w boksie przed i po jeździe przytulić się do cieplutkiej sierści, oczywiście trzeba sprawdzic czy koniu nie jest zimno...
nie każda stajnia ma ujeżdżalnie
moja nnie jest ogrzewana...
Oprócz zimna ciekawe efekty dają również zamarznięte kałuże...
Ja mam lekką masakrę. Wstaję o 6 rano, zeby pojechać i 7.40 pks-em to stajni. Jadę godzinę .. po czym wysiadam s pks i lecę 40 minut do stajni.. Potem jestem w stajni cały dzień, a czeka mnie jeszcze powrót , więc muszę się cieplo ubierać ;/ Jak narazie zakładam rajstopy , leginsy , bryczesy , 2 pary skarpet i na to mega grube ciepłe skarpetki - i buty oczywiście . i w stopy jest mi nawet ciepło - a to najwazniejsze ;DZakładam koszlkę, bluzke na długi rękaw i polarową bluzę i kurtkę.. i nadal jest mi zimno... Ale szczerze mówiąc osatnitnim razem było mi cieplo tylko dlatego, ze trochę się nabiegałam przy koniu ;)
Ja na jazdę na otwartym terenie ubieram rajstopy, legginsy, bryczesy, jedna para skarpetek, buty;bluzy to jedna z krótkim rękawem, druga z długim, sweter polarowy, kurtka i rękawiczki, no i kask.Chciałam ostatnio wziąć skarpetki wełniane, ale gdy je ubrałam, okazało się, że z nimi nie mieszczę się w butach, więc trochę stopy mi zamarzały... Kupiłam w takim razie termobuty i teraz z niecierpliwością czekam na przesyłkę xD ;D
Ja w zimę praktycznie jeżdżę tylko w tereny :P Nie wieje tak, i śnieg nie sypie, uważam ze jest troszkę cieplej :D A co do ubioru to: rajstopy 3 pary skarpet, podkoszulka, polar, bluza, kurtka zimowa, opaska na uszy, rękawiczki ale to chyba normalne :D