Wybieram się tam na obóz w wakacje. Mam pytanie dotyczące relacji osób, które tam były. Czy konie są spokojne.? Instruktorzy poprawiają błędy na bieżąco także w czasie jazdy w zastępie.? Czy zakwaterowanie jest ok.?
Ja nie byłam tam na obozie ,ale jeździłam tam :DWięc tak :-atmosfera jest cudowna :D -instruktorka poprawia błędy i daje rady,-konie są spokojne i ogólnie - fajne :D Stajnia jak ja byłam to nie była w najlepszym stanie ,ale teraz przeszła mnóstwo remontów i wygląda o wiele lepiej ;D
Informacja ze strony stajni: "UWAGA zwolniły sie 2 miejsca w terminie tygodniowym - 19.08-25.08 2012"Szczerze polecam, w razie pytań walcie śmiało tu lub na PW, z chęcią odpowiem. :) Me.
Moja kuzynka była i skopiuję jej wypowiedź :"Konie fajne tylko trzeba mieć spokojną rękę ,czasem kręcą się przy siodłaniu .Instruktorzy nawet nawet jedynie p. Kaolina się trochę drze i wyzywa dwa przejazdy drągów na calą lekcję ale ja większość u moniki byłam prawie całe 2 tyg. p.iwona super,ewelina też .Fajne tereny tylko konie strasznie pędzą i chcą cwałować ... ;/ ja cwałowałam ale bałam się ,że się zabije .Ogóólnie było super .Tylko mieliśmy ok.km. do stajni.Poolecam obóz.Julia "
Nie ,Julia była w grupie zaawansowanej . Kazała bić konia batem .Monika też się skupia na dosiadzie.Julia lepiej skacze i wogóle lepiej jeździ .Widać Monika potrafi .Karolina podobnież krzyczała i wyzywała.Nie wiem za stara jestem na obozy więc przedstawiam opinie Julki.
Rzeczywiście były momenty, w których p. Karolina moim zdaniem trochę przesadzała, bo na obozie jeździłam na klaczy, która strasznie mac hała głową . Na co p. Karolina kazała, że tak powiem, po zębach, kopa itp. Moim zdaniem to nie jest metoda. Na szczęście miałam z nią tylko raz, a drugi raz był teren, to tak jakby nie odczuwałam tak bardzo jej obecności.Co dalej, na jazdach z innymi instruktorkami i po ic h instrukcjach dotyczącyc co mam robic, było już lepiej.
Wybieram się tam na obóz w wakacje. Mam pytanie dotyczące relacji osób, które tam były. Czy konie są spokojne.? Instruktorzy poprawiają błędy na bieżąco także w czasie jazdy w zastępie.? Czy zakwaterowanie jest ok.?
Ja też w tym roku tam jadę, więc dołączam się do pytania ;)
Ja nie byłam tam na obozie ,ale jeździłam tam :DWięc tak :-atmosfera jest cudowna :D -instruktorka poprawia błędy i daje rady,-konie są spokojne i ogólnie - fajne :D Stajnia jak ja byłam to nie była w najlepszym stanie ,ale teraz przeszła mnóstwo remontów i wygląda o wiele lepiej ;D
@equus- na który turnus jezdziesz.?@juniorova - dzięki.:>
Informacja ze strony stajni: "UWAGA zwolniły sie 2 miejsca w terminie tygodniowym - 19.08-25.08 2012"Szczerze polecam, w razie pytań walcie śmiało tu lub na PW, z chęcią odpowiem. :) Me.
Ja też już moe odpoweiadać na wszelkie pytania, bo własnie wróciłam. Polecam bardzo. :>
Moja kuzynka była i skopiuję jej wypowiedź :"Konie fajne tylko trzeba mieć spokojną rękę ,czasem kręcą się przy siodłaniu .Instruktorzy nawet nawet jedynie p. Kaolina się trochę drze i wyzywa dwa przejazdy drągów na calą lekcję ale ja większość u moniki byłam prawie całe 2 tyg. p.iwona super,ewelina też .Fajne tereny tylko konie strasznie pędzą i chcą cwałować ... ;/ ja cwałowałam ale bałam się ,że się zabije .Ogóólnie było super .Tylko mieliśmy ok.km. do stajni.Poolecam obóz.Julia "
Karolina przy nauce jazdy bardzo skupia się na dosiadzie. Może u niej grupa była początkująca i dlatego tak mało drążków.
Nie ,Julia była w grupie zaawansowanej . Kazała bić konia batem .Monika też się skupia na dosiadzie.Julia lepiej skacze i wogóle lepiej jeździ .Widać Monika potrafi .Karolina podobnież krzyczała i wyzywała.Nie wiem za stara jestem na obozy więc przedstawiam opinie Julki.
Karolina była moją instruktorką w innej stajni. Owszem potrafi krzyknąć a zaklnąć, ale to się zdarza każdemu. A jest naprawdę zajebistą instruktorką.
Nie podważam zdania tej dziewczyny, bo ja z nią jeździłam kilka lat temu i mogła od tego czasu nieco się zmienić.
Rzeczywiście były momenty, w których p. Karolina moim zdaniem trochę przesadzała, bo na obozie jeździłam na klaczy, która strasznie mac hała głową . Na co p. Karolina kazała, że tak powiem, po zębach, kopa itp. Moim zdaniem to nie jest metoda. Na szczęście miałam z nią tylko raz, a drugi raz był teren, to tak jakby nie odczuwałam tak bardzo jej obecności.Co dalej, na jazdach z innymi instruktorkami i po ic h instrukcjach dotyczącyc co mam robic, było już lepiej.