Gdy przyjechałam do Poczernina moja pierwsza lekcja odbyła się na Dylanie.4 dni później pani Marta przesadziła mnie na Rubisia ( Rubina).Po lekcji pobyłam z nim trochę i stał się moim końskim najlepszym przyjacielem.Teraz razem robimy duże postępy skaczemy, galopujemy.Poczernin to mój drugi dom.
Gdy przyjechałam do Poczernina moja pierwsza lekcja odbyła się na Dylanie.4 dni później pani Marta przesadziła mnie na Rubisia ( Rubina).Po lekcji pobyłam z nim trochę i stał się moim końskim najlepszym przyjacielem.Teraz razem robimy duże postępy skaczemy, galopujemy.Poczernin to mój drugi dom.