Reklama
  • dzina20082022-02-09 11:30:46

    <p class="MsoNormal">Nie polecam najgorszy obóz na jaki mogłyśmy trafić. Już pierwszego dnia czekałyśmy pod bramą (całą oklejoną napisami że nie można wchodzić na teren i trzeba zadzwonić ale oczywiście nikt nie odbierał), ponieważ właścicielka przez 3 godziny nie zdołała posprzątać dwóch małych pokoi. Córki przyjechały na godzinę 14 do 19.30 nie otrzymały żadnego posiłku. Pani właścicielka nastawiona głównie na zarobek ledwo przyjechaliśmy a mówiła kilku krotnie żeby odebrać dzieci o godzinie 11 w następną niedzielę. Żadnej organizacji czasu wolnego dzieci tylko chodziły na posiłki, jeździły półtorej godziny konno a resztę czasu spędzały w pokojach, Pani rzadko do nich zaglądała. Moje 11letnie córki były na obozie z 15 sto latką od której usłyszały że do końca wyjazdu zrobi z nich lesbijki, zamykała je w pokoju i terroryzowała ale skąd Pani właścicielka mogła to wiedzieć skoro tam zaglądała sporadycznie. Dzieci zostawione samopas bez żadnej opieki. Gdy porozmawiałam z nią i poinformowałam co dzieje się u niej na obozie dopiero interweniowała. Po kolacji przeprowadziła rozmowę z 15 letnią dziewczynką a moja córka została przez nią pobita ale właścicielka stwierdziła że to wina wszystkich. Podsłuchiwała rozmowę pod pokojem i gdy córka żaliła się babci że chce wracać do domu i się napić ale boi się starszej dziewczynki a woda znajduje się na korytarzu Pani właścicielka wtargnęła do pokoju wykrzykując że córka kłamie. Poprosiła grzecznie żeby Pani dała jej porozmawiać z babcią i poinformowała że to jest prywatna rozmowa. Po tych słowach zadzwoniła rozjuszona do mnie że mam córki zabrać z obozu jechałam po nie w nocy przybywając na miejsce prawie o 1.00 w nocy żadna z obozowiczek jeszcze nie spała. Usłyszałam że nie zwróci mi pieniędzy sprawa&nbsp; trafi do Sądu a moje córki są kłamczuchami i miały organizowany czas przychodziła i opowiadała im o koniach. Jak można zostawić dzieci bez opieki i nie organizując im czasu wolnego, wszystkie dzieci siedziały tylko w telefonach i z nudy widocznie przychodziły im głupie pomysły do głowy. Wspomnę jeszcze o sytuacji w której wykrzykiwała 2 dni pod rząd córkom że w stadninie w której jerzdzą na co dzień są okradane bo nic nie umieją a właścicielka również nic nie umie. Jak można mówić dzieciom takie rzeczy i oceniać umiejętności innej trenerki której się nie zna. Ta Pani nie powinna prowadzić obozów chyba że dla dorosłych do dzieci nie nadaje się kompletnie. Dziewczynki z pokoju córek spały na świetlicy na podłodze a nie w łóżkach o czym dowiedziała się dopiero po dwóch dniach ode mnie i mamy jednej z dziewczynek która zadzwoniła do niej i powiedziała o sytuacji dodając że córka obudziła się w nocy zdezorientowana i przerażona gdzie jest o czym powiedziała mi właścicielka sama podczas rozmowy jak również przyznała się że obrażała instruktorkę moich córek. Szanowna Pani proszę się zastanowić dokąd Pani &nbsp;zmierza ponieważ w końcu dojdzie do tragedii na którymś z obozów. Dzieci jeździły na ciężarnych klaczach przez co się stresowały. Pani uważa że tylko ona wszystko wie o koniach i jest w tym najlepsza nie widzi nic poza czubkiem swojego nosa zachowanie tak infantylne że nigdy nie spodziewałabym się tego po dorosłej osobie.</p>



Reklama
Reklama