Reklama
  • konik172011-01-30 10:12:08

    nie wiem czy już był taki temat, ale jak tak to sorry. xdwiecie jak nauczyc konia stawania dęba ? :P

  • Karolla 2011-01-30 10:59:53

    Ja tak uczyłam... wypuszczałam na padok i "wkurzałam" batem;)poganiałam, on się wybiegał i kazałam mu się zatrzymać;)   wzięłam bata i zaczęłam się z nim drażnić, a jak stanął dęba, nagrodziłam;)ale nie wiem dokładnie jak wygląda profesjonalna nauka stawania dęba...zobacz w google...tam jest tego cała masa;)pozdrawiam i miłej nauki konika;)

  • karola3232 2011-01-30 21:03:42

    Stawanie dęba, pomimo swojej efektywnoœci może być bardzo niebezpieczne. Sama kiedyœ próbowałam nauczyć mojego byłego konia tej "sztuczki", jednak potem wykorzystywał to w czasie wspólnych treningów i zamiast małych fochów stawał dęba. Trzeba to robić umiejętnie, z wyczuciem, nic na siłę. Potrzeba także na to czasu. Napewno nie uda nam się to za pierwszym, drugim czy tez trzecim razem by skłonic do tego konia. Proponuję najpierw zasięgnšc rady ze sprawdzonych Ÿrodeł, zobaczyć jak ktoœ to robi, podpytać. Powiem tyle, że najlepiej uczyć konia stawania deba z wyższych chodów i w ręku, ale pamietajmy o BEZPIECZEŃSTWIE ! Trzeba unikać stawania w zasięgu kopyt konia. I naprawdę, proponuje aby ktos ci w tym pomógł, ktos kto już to robił i kto wykonywał to z koniem poprawnie, żeby tobie, ani zwierzęciu nie stała się krzywda. Pozdrawiam :)

  • Karolla 2011-01-30 23:38:40

    karola12324564;p Koń wykorzystywał to, bo widział, że Ty się go boisz jak staje dęba...Dlatego, jak mu coś się nie podobało, to stawał dęba, bo chciał, żebyś się odwaliła...( a wiedział, że to przyniesie skutek) Jak chcesz nauczyć konia stawać dęba, podstawą jest zaufanie do konia...Koń też MUSI Ci ufać;) Inaczej, może się tylko popsuć między Wami, bo konisko Cię wystraszy i będzie wiedział, że może sobie "pozwolić" na trochę więcej niż zwykle...;) ( Tak jak w przypadku karoli [ehhh;])

  • Reklama
  • karola3232 2011-01-31 17:32:18

    No nie zgodziłabym się z tobš do końca w tej kwestii. To był młody koń, który dopiero się uczył, a takim "szczylom" można wybaczyć to, że jescze nie wszystko rozumiejš. To może być także rodzaj obrony, bšdŸ ucieczki przed niechęciš do wykonywania okreœlonego zadania, a, że kon stwierdził, iż ten sposób może być skuteczniejszy to chciał go wykorzystać, jednak tu był w błędzie. Ale po skorygowaniu tego i owego, pozbył się tego nawyku. Nie chce byc złoœliwa, ale bez poznania konia i jeŸdŸca, nie da się wywnioskować w czym tkwi problem nie widzšć tego na oczy, bšdŸ nie przebywajšc w danym œrodowisku. To tylko mój punkt widzenia.   Pozdrawiam :)

  • 2011-02-06 12:22:24

    Kamila, nie ucz jej (bo domyślam się, że chodzi ci o klacz, o której mi mówiłaś), bo będzie stawała podczas jazdy :<

  • konik17 2011-02-06 16:45:59

    dzięki wszystkim :Płucja nie o nią mi chodziło xd

  • Karolla 2011-02-07 00:14:06

    Czemu nie... trzeba mieć podejście do konia to KAŻDEGO konia można nauczyć różnych sztuczek... obejrzyjcie sobie na you tube "moje magiczne konie" i zmienicie zdanie... fascynujący człowiek uczy konie wszystkiego, co nam wydaje się niemożliwe...;)

  • Reklama


Reklama
Reklama