Klacz ma 3 lata. Na ogół jest spokojna. Daje się czyścić i dotykać. Nawet po zadzie. Ale gdy chce dotknąć szyi to ucieka. Boi się jakiegokolwiek ruchu przy szyi. A o objęciu jej nie ma nawet mowy. Jak można to zmienić. ? Przyzwyczaić ją do dotyku szyi i ruchów przy niej.
Najpier sprawdź, czy nie ma tam żadnych ran, albo poradź się weterynarza ;)Jeśli wszystko będzie ok, proponuję powoli, systematycznie uczyć ją dotyku ;)Na początek dobrze będzie jeśli za każdy dotyk dasz jej smakołyka. Klaczka w ten sposób dotyk będzie kojarzyć z czymś przyjemnym ;)Później możesz głaskać ją bacikiem, masować, robić jej masaż t-tauch ; ) powodzenia ;)
Zdecydowanie TTouch może pomóc. Ale możesz próbować też zrobić Join Up Monty"ego Robertsa. Jeżeli ci się uda to klacz ci zaufa jak przywódcy stada i powinna dać się pogłaskać, wtedy pochwal i odpuść. Spróbuj też zrobić 7 gier. Uważaj na pierwszą, która nazywa się "zaprzyjaźnianie" bo trzeba tam dotykać konia bacikiem, głaskać po możliwie wszystkich miejscach. Spróbuj TTouchem masować klaczce pysk, głowę, uszy i stopniowo przechodź do szyi. Pamiętaj o małych kroczkach. Klacz zapewne nie od razu da się miziać po całej szyi. Ale gdy tylko da ci jej dotknąć, pochwal ją i odpuść na ten dzień. ;)Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
na pewno poradź się weterynarza ,bo ktoś mógł ją skrzywdzić ,np. stajenny podczas karmienia
nie przejmuj się może potrzebuje czasu by ci zaufać
powodzenia =) wszystko będzie dobrze
a ten opisywany przez ciebie koń ma jeszcze jakieś inne nietypowe nieco cechy: jak np. spowolnienie reakcji, takie jakby zawieszanie się, chodzi bardzo wolno, potyka sie może nie wiadomo czemu?
Klacz ma 3 lata. Na ogół jest spokojna. Daje się czyścić i dotykać. Nawet po zadzie. Ale gdy chce dotknąć szyi to ucieka. Boi się jakiegokolwiek ruchu przy szyi. A o objęciu jej nie ma nawet mowy. Jak można to zmienić. ? Przyzwyczaić ją do dotyku szyi i ruchów przy niej.
Najpier sprawdź, czy nie ma tam żadnych ran, albo poradź się weterynarza ;)Jeśli wszystko będzie ok, proponuję powoli, systematycznie uczyć ją dotyku ;)Na początek dobrze będzie jeśli za każdy dotyk dasz jej smakołyka. Klaczka w ten sposób dotyk będzie kojarzyć z czymś przyjemnym ;)Później możesz głaskać ją bacikiem, masować, robić jej masaż t-tauch ; ) powodzenia ;)
Zdecydowanie TTouch może pomóc. Ale możesz próbować też zrobić Join Up Monty"ego Robertsa. Jeżeli ci się uda to klacz ci zaufa jak przywódcy stada i powinna dać się pogłaskać, wtedy pochwal i odpuść. Spróbuj też zrobić 7 gier. Uważaj na pierwszą, która nazywa się "zaprzyjaźnianie" bo trzeba tam dotykać konia bacikiem, głaskać po możliwie wszystkich miejscach. Spróbuj TTouchem masować klaczce pysk, głowę, uszy i stopniowo przechodź do szyi. Pamiętaj o małych kroczkach. Klacz zapewne nie od razu da się miziać po całej szyi. Ale gdy tylko da ci jej dotknąć, pochwal ją i odpuść na ten dzień. ;)Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
na pewno poradź się weterynarza ,bo ktoś mógł ją skrzywdzić ,np. stajenny podczas karmienia nie przejmuj się może potrzebuje czasu by ci zaufać powodzenia =) wszystko będzie dobrze
a ten opisywany przez ciebie koń ma jeszcze jakieś inne nietypowe nieco cechy: jak np. spowolnienie reakcji, takie jakby zawieszanie się, chodzi bardzo wolno, potyka sie może nie wiadomo czemu?