gdy zaczęłam jeżdzić to była chyba 3 lekcje instruktorka zadecydowała że zagalopuje i wtedy dość poważnie spadłam zaczęłam się bać przerwałąm jazde na 2 miesiące niedawno zaczęłam od nowa i zmieniłam stadnine ale moja instruktorka nalega żebym zaczęła galopwać bo mówi mi że już na to pora ale ja się boje co mam zrobić??
przebywaj z końmi w stajni i poproś ją żeby ne brała cię odrazu na galop. Popraś żeby wzięła cię na ląże nie na galop tylko na samo zagalopowanie i przejście do kłusa. Gdy w tych momentach poczujesz się pewniej powiedz żeby wzieła cię na galop
miałam ten sam problem,ale się przełamałam. powiedziałam sobie,że muszę,bo inaczej się nie nauczę i ... samo jakoś poszło.! w dodatku koleżanki mnie dopingowały,więc spoko...
Ja po pierwszej glebie nie chciałam i bałam się jeździć przez ok. 4 lata, więc nie jeździłam, co uważam za swój największy błąd jeżeli chodzi jazdę konną. Przemogłam się dzięki intensywnym rozmowom z jeżdżącą koleżanką, która miała co prawda zupełnie inne problemy niż ja, ale gdyby nie te rozmowy pewnie ani ona ani ja nie jeździłybyśmy teraz. Jeżeli nie masz dopracowanego kłusa to powiedz instruktorce, że tym chcesz się zajmować, a jak Ci się znudzi kłusowanie to sama podejmiesz decyzję. Poza tym będziesz wiedziała kiedy "pójść dalej".
3 lekcje-zasadniczo za mało.Bo na pewno miałaś jeszcze zły kłus.Najpierw wyćwicz dosiad ,dobrze kłus i podstawa -jeździj na oklep,bez strzemion to doskonale ćwiczy równowagę w siodle.Jeździj na lonży poprostu poproś,że chesz pojeździć na lonży i kłusuj trzymając się pod boki i oczywiście anglezuj,w stępie rób skręty tułowia -musisz nabrać równowagi w siodle poprstu .Kiedy słyszę po podobnych sytuacjach zawsze polecam to co napisałam i dodaję,że jeśli nie czują się pewni -niech nie galopuję .Jak poczują ,że nabrali równowagi -pora zacząć galop.Po pewnym czasie przezwycięż lęk i zagalopuj na lonży możesz jechać bez wodzy trzymając się siodła .Ja jestem za tym ,że galop po dobrym roku jazdy lub jak już dobrze jeździsz ,trzymasz stabilną rękę i widać wyraźnie ,że koń ciebie słucha .Podejście instruktorki do ucznia ,że po 3 lekcjach już galop jest dla mnie nieodpowiedzialne to tak samo głupie jak uczenie noworodka chodzić -głupie,niemożliwe i nieodpowiedzialne...
3 lekcje o wiele za mało -ja zaczęłam galopować na 34 lekcji:)Ta instruktorka Cię wystraszyła.Moja rada:Nie myśl o galopie kłusuj, rozluźnij się i nagle...wrzaśnij-GALOP!!!Gdy zaczniesz galopować zwolnij do kłusa rozluźnij się i pomyśl-było strasznie-nie a skąd nawet... przyjemnie!Mniej wybijało niż w kłusie,wiatr we włosach...No,jeszcze możesz poprosić instruktorkę o przejście do galopu ale myślę że łatwiej będzie gdy sama zagalopujesz:).
Moim zdaniem za wcześnie zaczęłaś galopować. Powinnaś się bardziej nauczyć kłusa. Spróbować go bez strzemion. Lepiej wolniej a bez upadku.Pierwszy galop na lonży to jest masakra. Okropnie wybija. Lepiej samemu spróbować. Galop jest nawet wygodniejszy od kłusa. Na początku ciężko, ale jak się przyzwyczaisz to jest świetnie. Ja kiedyś bałam się kłusować. Przeszło mi dopiero kiedy instruktor pogonił konia. Potem byłam strasznie zdziwiona, że dalej siedzę xD
Mojat koleżanka też bała się galopować ale postanowiła zrobrć 3 fule galopu. Spodobało się jej to. I teraz chce galopować bez przerwy. Ja też spadĺam z galopu na 8 jeździe ale się tym nie przejełam. (złamana noga) Dopiero zagalopowałam na ok. 20jeździe.
gdy zaczęłam jeżdzić to była chyba 3 lekcje instruktorka zadecydowała że zagalopuje i wtedy dość poważnie spadłam zaczęłam się bać przerwałąm jazde na 2 miesiące niedawno zaczęłam od nowa i zmieniłam stadnine ale moja instruktorka nalega żebym zaczęła galopwać bo mówi mi że już na to pora ale ja się boje co mam zrobić??
przebywaj z końmi w stajni i poproś ją żeby ne brała cię odrazu na galop. Popraś żeby wzięła cię na ląże nie na galop tylko na samo zagalopowanie i przejście do kłusa. Gdy w tych momentach poczujesz się pewniej powiedz żeby wzieła cię na galop
Nie galopuj!!!!!Zagalopuj dopiero wtedy gdy będziesz gotowa.Moim zdaniem galop jest bardzo przyjemny.
w tym problem że nawet nie hcce słyszeć o zagalopowaniu przebywam w stajni pomagam i nic po prostu trudno mi się przełamać
miałam ten sam problem,ale się przełamałam. powiedziałam sobie,że muszę,bo inaczej się nie nauczę i ... samo jakoś poszło.! w dodatku koleżanki mnie dopingowały,więc spoko...
przede wszystkim nie mam pojęcia co za instruktor każe zagalopować na 3 lekcji i to nawet bez lonży... nie galopuj, poćwicz kłus narazie.
Ja po pierwszej glebie nie chciałam i bałam się jeździć przez ok. 4 lata, więc nie jeździłam, co uważam za swój największy błąd jeżeli chodzi jazdę konną. Przemogłam się dzięki intensywnym rozmowom z jeżdżącą koleżanką, która miała co prawda zupełnie inne problemy niż ja, ale gdyby nie te rozmowy pewnie ani ona ani ja nie jeździłybyśmy teraz. Jeżeli nie masz dopracowanego kłusa to powiedz instruktorce, że tym chcesz się zajmować, a jak Ci się znudzi kłusowanie to sama podejmiesz decyzję. Poza tym będziesz wiedziała kiedy "pójść dalej".
3 lekcje-zasadniczo za mało.Bo na pewno miałaś jeszcze zły kłus.Najpierw wyćwicz dosiad ,dobrze kłus i podstawa -jeździj na oklep,bez strzemion to doskonale ćwiczy równowagę w siodle.Jeździj na lonży poprostu poproś,że chesz pojeździć na lonży i kłusuj trzymając się pod boki i oczywiście anglezuj,w stępie rób skręty tułowia -musisz nabrać równowagi w siodle poprstu .Kiedy słyszę po podobnych sytuacjach zawsze polecam to co napisałam i dodaję,że jeśli nie czują się pewni -niech nie galopuję .Jak poczują ,że nabrali równowagi -pora zacząć galop.Po pewnym czasie przezwycięż lęk i zagalopuj na lonży możesz jechać bez wodzy trzymając się siodła .Ja jestem za tym ,że galop po dobrym roku jazdy lub jak już dobrze jeździsz ,trzymasz stabilną rękę i widać wyraźnie ,że koń ciebie słucha .Podejście instruktorki do ucznia ,że po 3 lekcjach już galop jest dla mnie nieodpowiedzialne to tak samo głupie jak uczenie noworodka chodzić -głupie,niemożliwe i nieodpowiedzialne...
3 lekcje o wiele za mało -ja zaczęłam galopować na 34 lekcji:)Ta instruktorka Cię wystraszyła.Moja rada:Nie myśl o galopie kłusuj, rozluźnij się i nagle...wrzaśnij-GALOP!!!Gdy zaczniesz galopować zwolnij do kłusa rozluźnij się i pomyśl-było strasznie-nie a skąd nawet... przyjemnie!Mniej wybijało niż w kłusie,wiatr we włosach...No,jeszcze możesz poprosić instruktorkę o przejście do galopu ale myślę że łatwiej będzie gdy sama zagalopujesz:).
Moim zdaniem za wcześnie zaczęłaś galopować. Powinnaś się bardziej nauczyć kłusa. Spróbować go bez strzemion. Lepiej wolniej a bez upadku.Pierwszy galop na lonży to jest masakra. Okropnie wybija. Lepiej samemu spróbować. Galop jest nawet wygodniejszy od kłusa. Na początku ciężko, ale jak się przyzwyczaisz to jest świetnie. Ja kiedyś bałam się kłusować. Przeszło mi dopiero kiedy instruktor pogonił konia. Potem byłam strasznie zdziwiona, że dalej siedzę xD
Mojat koleżanka też bała się galopować ale postanowiła zrobrć 3 fule galopu. Spodobało się jej to. I teraz chce galopować bez przerwy. Ja też spadĺam z galopu na 8 jeździe ale się tym nie przejełam. (złamana noga) Dopiero zagalopowałam na ok. 20jeździe.