Reklama
  • kaczanowska2011-08-19 19:53:02

    Jak dotąd zawze jeździłam na ląży,10 lekcji już mam za sobą.Ale za tydzień mam jeździć sama :(Przeraża mnie to.I nie chodzi o to,że nie wiem co robić i jak się zachowywać na koniu,tylko o strach przed samym koniem.Boję się,że coś mu odwali i mnie ugryzie,wierzgnie,zrzuci itp.A to przez to,że kiedyś koń galopował prosto na mnie,i przeżyłam tylko dla tego,że upadłam,a koń nade mną przeskoczył.(I nie było moją winą,że się przestraszyła tylko tir zatrąbił)co robić żeby się nie bać?..

  • voltahorse 2011-08-19 20:10:56

    konie nie depczą po ludziach, przynajmniej tak wiem, raczej galopujący koń ominął by cię, musisz sie zbliżyc do koni, pójdź na pastwisko, pobaw sie z nimi, nie jest wykluczone że coś ci sie stanie, w wsensie koń sie przestraszy czy coś, ale temu  nie d sie zaradzić, na ląży tez może bryknąć, uwierz mni że koń ma taką siłę że instruktor nie jest w stanie nad nim zapanować, jeśli sie aż tak bardzo przestraszy, poprostu to urojony strach :) musisz sie do nich zbliżyc i zrobić ten pierwszy krok , czyli poprostu wsiąść na konia i pojeździć bez lonży  ajak tak panicznie boisz sie konia i myślisz że spadniesz tyo ubierz kamileke ochronną, 

  • kaczanowska 2011-08-19 20:25:11

    Kiedy nie siedzę na koniu wogóle się nie boję ;) Kilka razy byłam w Fundacji Tarze,gdzie 100 koni pasie się na łące a ja mogę do każdgo podejść i go pogłaskać czy przytulić xd Więc kiedy stoję koło konia to się nie boję.Ale jak jestem NA koniu,to inna sprawa

  • Zgola 2011-08-19 21:38:13

    Przestrzegaj podstawowych zasad, które wpoił Ci instruktor.Jeździsz już 10 lekcji, zatem powinnaś trochę znać konia na którym jeździsz- zależy jaki koń Ci przypadnie (ten sam co na lonży czy inny), jeżeli zmienią Ci konia dowiedz się czegoś o nim- czy gryzie, wierzga, jest złośliwy, próbuje jeźdźca, który na nim siedzi. Ale to niemożliwe, żeby koń na którego wsiądziesz będzie miał choć jedną z wymienionych przeze mnie cech, z pewnością dostaniesz spokojnego, doświadczonego rumaka, który swoje przeżył i nic go nie rusza. :)Myśl pozytywnie nie ma się czego bać! Jazda ma być dla Ciebie przyjemnością! :)

  • Reklama
  • karmenka 2011-08-19 21:53:11

    swoje pierwsze jazdy bez lonży napewno będą na prostym koniu, oczywiście każdy koń może się przestrazyć, wierzgnąć ale to już tak sport. we wszystkim musi być ten pierwszy raz, musisz sie przełamać i tyle

  • Julia Koniara 2011-08-20 10:01:45

    Nie masz się czym przejmować. Przecież dostaniesz spokojnego konia, jak na pierwszy raz. Jeżeli masz zaufanie do instruktora, to nie masz się czego bać, bo na pewno nie przydzieli ci niespokojnego konia.

  • gusiaa12 2011-08-20 10:11:31

    zgadzam się z moimi poprzedniczkami. każda miała racje. : )  musisz się przełamać i już. a może nie będzie tak strasznie jak myślisz ? : ) napewno dostaniesz spokojnego konia - głowa do góry. a tak jak napisała voltahorse: "" koń sie przestraszy czy coś, ale temu  nie da sie zaradzić, na ląży tez może bryknąć, uwierz mni że koń ma taką siłę że instruktor nie jest w stanie nad nim zapanować, jeśli sie aż tak bardzo przestraszy, poprostu to urojony strach :) "" a więc jeszcze raz głowa do góry i uwierz w siebie. pozdrawiam : * // napisz jak ci poszło . : )

  • Jaselle 2011-08-20 12:23:30

    Nie ma się czego bać. Instruktor na pewno nie da ci trudnego konia na jazdę, a zresztą konie szkółkowe nie mają takich nawyków jak wierzganie itp. Musisz się po prostu przełamać, a jak już się to stanie, to zobaczysz że jazda samodzielna jest dużo przyjemniejsza i mniej nudna niż kręcenie się w kółko na lonży ;)

  • Reklama
  • Hellenna 2011-08-20 21:24:49

    Ja też boję się czasem konia. Na początku miałam tylko dwie lekcje na lonży, a potem od razu na ujeżdżalnię. Po pierwsze - ugryźć to Cię może prędzej wtedy, kiedy będziesz na ziemi. Tak jak piszą wyżej - na początek powinnaś dostać spokojnego konia. Ja jeżdżę teraz na koniach, które często się płoszą, a zdarza się, że ze strachu galopują w kółko - na szczęście nigdy mnie koń nie zrzucił (tzn. spadłam, ale ze swojej winy). Ale ja też się tego boję, natomiast pomaga mi słuchanie wcześniej muzyki :p I oczywiście czyszczenie konia, żeby zdobyć przynajmniej cząstkę jego zaufania. Pamiętaj, że koń wyczuwa strach. Spróbuj się uspokoić przed jazdą. Gdy będziesz w siodle, dotknij zadu konia, a potem jego czoła (z siodła), aby zyskać pewności siebie na koniu. Konie to nie drapieżniki! Atakują tylko ze strachu! Nie chcą Ci zrobić krzywdy.

  • agatakrawczyk8 2011-08-20 22:23:45

    Po mnie koń przejechał :( Miało się ślady kopyt na głowie. :D Ale żyje! :D Bałam się koni. Ale po 1,5 roku nie chciałam tak dalej i żeby się z nimi oswoić chciałam zacząć jazdę konną. Tak jak ty na jedenastej lekcji jeździłam pierwszy raz bez ląży. Ale nie było warto  ;) Bez ląży jest ja z lążą tyle że jeździsz w którą stronę chcesz i sama kierujesz koniem  :)  Jeśli chodzi o zachowanie konia to jak ja jeździłam nie było żadnej różnicy. Powodzenia!

  • redakcja 2011-08-21 21:55:13

    Ja jak kończyłam jak zbliżał się koniec lonżowania to ostatnie 5-10 minut jeździłam sama wokół parkuru ale instruktor często chodził przy mnie. Teraz jeżdżę sama. Co do strachu to po prostu staraj się rozmawiać z końmi. Przed lekcją idz do boksu konia ,na którym będziesz miała lekcje i nie wiem... pogadaj z nim jak z człowiekiem! Potem wyprowadz ,wyczyść i osiodłaj. Podczas lekcji również odzywaj się do konia ,czasem go poklep. Ja jak się boję czegoś albo wiem ,że nie wyszło to (jak nikogo nie ma ,tylko ja i koń) najzwyczejniej zwierzam się koniowi i to działa. Czuje się lżej a być może koń mnie zrozumiał. Pomimo iż wydaje się to dziecinne to mnie pomaga. Polecam !

  • Roia 2011-08-21 21:57:28

    Przebywaj blisko tego właśnie konia, czyść go często. A jeżeli chodzi o zejście z ląży, poproś instruktora o 15 minut ląży, a potem "stopniowe" zejście z niej, czyli:1. Ćwiczenia i anglezowanie na lince;2. kilkanaście metrów na ląży po ścieżce;3. bez ląży po ścieżce z instruktorem;4. niech instruktor powoli się oddali.A po za tym nie przesadzaj, że byś umarła. Koń gdyby Cię zobaczył ominął by Cię pewnie. Słyszałam też coś takiego: "koń nigdy nie podepta leżącego człowieka". Sądze, że nie staranowałby Cie za, a może jedynie potrącić z nieco tragicznymi skutkami. Trzymaj się, powodzenia.

  • Reklama
  • redakcja 2011-08-22 14:35:04

    konie w szkułkach nawet jak spadniesz ciie nie rozdepczal .w szkółkach konie nie gryza,nie zrzucaja ,nie wierzgaja są spycjalnie wytresowane.i racja konie nie depza po ludziach.zreszta kon Ci nic nie zrobi bo widzi Cię 4 razy większa od siebie. Poydrawiam

  • wilejkaa 2011-08-22 14:56:29

    Nie bój się, naprawdę, nie ma czego :). Może na pierwszą samodzielną jazdę poproś konia, na którym jeździłaś na lonży ;) Co do brykania - na lonży też może bryknąć. Nie bój się, nie ugryzie się. Przecież musiałby łeb całkiem obrócić, a wątpię, żeby mu się chciało ;d.



Reklama
Reklama