czesc ;) chcialabym sie zapytac czy znacie jakies second hand" y w Poznaniu gdzie mazna dostac bryczesy? moze ktos z was upolowal jakies w ktoryms sklepie w tym miescie, bo nie chce mi sie jezdzic po wszystkich lumpkach w poznaniu. mam jeszcze jedno pytanie, a wiec jak myslicie co kupic w pierwszej kolejnosci bryczesy i sztyblety czy bryczesy i sztylpy? niestety nie mam narazie siana na te 3 rzeczy wiec musze zdecydowac ;)
a co myslicie o ty?
bryczesy http://www.decathlon.com.pl/PL/bryczesy-schooling-kratka-czar-166752277/
sztyblety http://www.decathlon.com.pl/PL/sztyblety-classic-one-junior-19766653/ te akurat sa male rozmiaty ale przy wiekszych nie bylo zdjecia ;)
sztylpy http://www.decathlon.com.pl/PL/sztylpy-mc-300-pu-11935892/
Myślę, że póki co będzie to dla Ciebie bardzo dobry wybór :).Jak już złapiesz bakcyla i będziesz pewna że chcesz w przyszłości dalej jeździć - kupisz coś profesjonalnego.Rzeczy z Fuganzy są wbrew pozorom bardzo dobre, chociaż tanie i ze słabszej jakości materiałów. Ja w ich bryczesach jeździłam ponad 1,5 roku. Nie były to intensywne treningi, ale w czasie obozu, były chodzone codziennie, nie tylko na jazdę, ale także przy pomocy itd. Zrezygnowałam z nich tylko dlatego, że wyrosłam. Będę je niedługo sprzedawać ;)
dzieki ;) pochodze po kilku lumpeksach i popytam, ale raczej ciezko bedzie mi cos znalesc. najwyzej pojade do decathlonu i kupie sobie te rzeczy a w przyszlosci zainwestuje w profesionalny stroj.
Moim zdaniem powinnaś kupić sobie pierwsze bryczesy i toczek.! Bo chyba lepiej się jeździ w swoim toczku niż w publicznym, który jest do użytku dla każdego. Często bywa on przepocony, za duży lub za mały...Więc ja w pierwszej kolejności kupiłabym bryczesy i toczek(bądź kask).Przynajmniej ja tak zrobiłam..pierwsze kupiłam kask, potem sztylpy..a następnie bryczesy, rękawiczki i skarpety. Przecież zawsze można jeździć w leginsach :)
Na razie możesz się obejść bez specjalnych spodni do jazdy,tym bardziej,że jest to też wydatek.Równie dobrze możesz jeździć w legginsach lub jeansach.Bo ile tych jazd będziesz miała w miesiącu?W buty warto zainwestować,bo to wielka różnica!Ja na początku jeździłam w adidasach i naprawdę nie ma porównania do sztybletów.Jeżeli kiepsko stoisz finansowo,to nawet sztylpy możesz sobie darować,a większe zakupy zrobić w następnym miesiącu.Naprawdę nie ma pośpiechu.Warto też odłożyć i kupić sobie rzeczy nowe-nie wiesz,jak ta rzecz była traktowana,może rozwali Ci się po niedługim czasie i wtedy kolejny wydatek...A spodnie warto poprzymierzać w sklepie i porządnie dopasować.
To zależy we wągrowcu jest sklep (lumpex) na ulicy kolejowej napreciwko szkoły.:)Ja bym kupiła najpierw sztyblety, po tem czapsy i potem bryczesy ale ks to kiedy chcesz bo w twojej stajni gdzie jeździsz na pewno maja jakieś kaski czy toczki.:)
czesc ;) chcialabym sie zapytac czy znacie jakies second hand" y w Poznaniu gdzie mazna dostac bryczesy? moze ktos z was upolowal jakies w ktoryms sklepie w tym miescie, bo nie chce mi sie jezdzic po wszystkich lumpkach w poznaniu. mam jeszcze jedno pytanie, a wiec jak myslicie co kupic w pierwszej kolejnosci bryczesy i sztyblety czy bryczesy i sztylpy? niestety nie mam narazie siana na te 3 rzeczy wiec musze zdecydowac ;)
Zdecydowanie bryczesy i sztylpy.
Ja bym radziła sztyblety i sztylpy ;) Bez bryczesów można się obejśc. Wystarczą leginsy.
a co myslicie o ty? bryczesy http://www.decathlon.com.pl/PL/bryczesy-schooling-kratka-czar-166752277/ sztyblety http://www.decathlon.com.pl/PL/sztyblety-classic-one-junior-19766653/ te akurat sa male rozmiaty ale przy wiekszych nie bylo zdjecia ;) sztylpy http://www.decathlon.com.pl/PL/sztylpy-mc-300-pu-11935892/
Myślę, że póki co będzie to dla Ciebie bardzo dobry wybór :).Jak już złapiesz bakcyla i będziesz pewna że chcesz w przyszłości dalej jeździć - kupisz coś profesjonalnego.Rzeczy z Fuganzy są wbrew pozorom bardzo dobre, chociaż tanie i ze słabszej jakości materiałów. Ja w ich bryczesach jeździłam ponad 1,5 roku. Nie były to intensywne treningi, ale w czasie obozu, były chodzone codziennie, nie tylko na jazdę, ale także przy pomocy itd. Zrezygnowałam z nich tylko dlatego, że wyrosłam. Będę je niedługo sprzedawać ;)
Na początki nie warto inwestować wiele kasy to taka moja rada ;). Second hand"y - pochodź popytaj, niektóre naprawdę odkładają tego typu ciuchy ;)
dzieki ;) pochodze po kilku lumpeksach i popytam, ale raczej ciezko bedzie mi cos znalesc. najwyzej pojade do decathlonu i kupie sobie te rzeczy a w przyszlosci zainwestuje w profesionalny stroj.
zdecydowanie bryczesy i sztyblety
Moim zdaniem powinnaś kupić sobie pierwsze bryczesy i toczek.! Bo chyba lepiej się jeździ w swoim toczku niż w publicznym, który jest do użytku dla każdego. Często bywa on przepocony, za duży lub za mały...Więc ja w pierwszej kolejności kupiłabym bryczesy i toczek(bądź kask).Przynajmniej ja tak zrobiłam..pierwsze kupiłam kask, potem sztylpy..a następnie bryczesy, rękawiczki i skarpety. Przecież zawsze można jeździć w leginsach :)
Na razie możesz się obejść bez specjalnych spodni do jazdy,tym bardziej,że jest to też wydatek.Równie dobrze możesz jeździć w legginsach lub jeansach.Bo ile tych jazd będziesz miała w miesiącu?W buty warto zainwestować,bo to wielka różnica!Ja na początku jeździłam w adidasach i naprawdę nie ma porównania do sztybletów.Jeżeli kiepsko stoisz finansowo,to nawet sztylpy możesz sobie darować,a większe zakupy zrobić w następnym miesiącu.Naprawdę nie ma pośpiechu.Warto też odłożyć i kupić sobie rzeczy nowe-nie wiesz,jak ta rzecz była traktowana,może rozwali Ci się po niedługim czasie i wtedy kolejny wydatek...A spodnie warto poprzymierzać w sklepie i porządnie dopasować.
Witam,ja mam do sprzedania sztyblety, bryczesy, czapsy i kask. Mogę dorzucić jeszcze rękawiczki jeździeckie :)
To zależy we wągrowcu jest sklep (lumpex) na ulicy kolejowej napreciwko szkoły.:)Ja bym kupiła najpierw sztyblety, po tem czapsy i potem bryczesy ale ks to kiedy chcesz bo w twojej stajni gdzie jeździsz na pewno maja jakieś kaski czy toczki.:)