witam, koń miał szytą nogę ok. tydzień temu, problem w tym ze osoba która go szyła (jedyna która mogła przyjechać) założyła o jeden szew za mało przez agresje konia. a wiec rana na końcu miała małe otwarcie z którego ciągle się sączy czasem mniej czasem więcej ( codziennie psikam antybiotykiem w spray'u). Powstał ,,strup" który jest nie tylko na ranie tam gdzie było małe otwarcie ale i zlepia szwy. teraz pytanie co zrobić? czy mogę np namoczyć strup aby zszedł przed ściąganiem szwów ?
witam, koń miał szytą nogę ok. tydzień temu, problem w tym ze osoba która go szyła (jedyna która mogła przyjechać) założyła o jeden szew za mało przez agresje konia. a wiec rana na końcu miała małe otwarcie z którego ciągle się sączy czasem mniej czasem więcej ( codziennie psikam antybiotykiem w spray'u). Powstał ,,strup" który jest nie tylko na ranie tam gdzie było małe otwarcie ale i zlepia szwy. teraz pytanie co zrobić? czy mogę np namoczyć strup aby zszedł przed ściąganiem szwów ?