Reklama
  • redakcja2011-01-01 19:39:58

    Jak spędziliście sylwestra? ;)

  • Misza 2011-01-01 19:57:17

    ja bylam u cioci w piasecznie. Bylam ja,moja mama,moje 2 ciocie,moj wujek i dwie siostry cioteczne.p-uszczalismy o polnocy fajerwerki(ja p-oscilam 5:)).)tanczylismy caly czas.szampany....o 3 spojrzalam ostatni raz na zegarek a jeszcze tanczylismy.bylo MEGA,MEGA,MEGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • redakcja 2011-01-01 20:03:29

    u przyjaciółki na domówce :D

  • nostalgiaa 2011-01-01 20:55:32

    u mnie w domu z koleżanką. xd od 19.30 do 23.30 oglądałyśmy filmy. przed północą poszłyśmy na miasto. po powrocie szampan i znów filmy. a potem grałyśmy w państwa miasta. xd

  • Reklama
  • rubin 2011-01-01 22:16:17

    W tym roku sam. Wieczorem trening z Rubinkiem, a potem opijanie swoich smutków...

  • horselover 2011-01-01 22:38:29

    Opijanie smutków.. Znam to ;) A ja byłam pierwszy raz w życiu na nartach i ani jednej gleby ;)

  • redakcja 2011-01-01 23:19:33

    Popołudniu trochę pomęczyłam mojego Gordona. Z dumą zauważyłam, że mimo strzelających petard był skupiony na treningu. Potem smętnie udałam się do domu, aby spędzić sylwestra z polsatem, tvp2 i różnego rodzaju trunkami na zmianę, przy okazji uspokajając mojego psa, na którego nie zadział lek i który umierał na dźwięk wybuchów. Niestety w tym roku sylwestra miałam nieco smętnego.. -.-

  • Epoka 2011-01-03 18:28:49

    A ja się pochwalę, że po raz pierwszy poszłam tak wcześnie spać w sylwestra, bo spędzałam go w domu z rodzicami. Obejrzałam 2 filmy i o 22.30 go sleep ;DD

  • Reklama
  • Ksekresi 2011-01-04 16:54:34

    gordonka z psem mialam tak samo ! :D A więc spędziłam sylwka w domu  , z rodzinką   , spać poszlam o  3:20 ,  ogólnie błam fotografem mojego rodzeństwa i  dalszej rodzinki  ;)

  • blackhorse93 2011-01-05 19:16:16

    Do południa wybraliśmy się w teren pożegnać stary rok :) Później pojechałam do koleżanki która też ma konie, i tam się bawiliśmy :)O 12 Konie trochę się bały, ale nic nie zrobiły tylko połamały drąg xD

  • martus 2011-01-05 21:44:29

    ja byłam u kolezanki na domowce. noc wczesniej spałam tylko 2 h bo nie mogłam usnac ,nie mogłam sie doczekac!:)a 31 grudniatanczyłysmy gadałysmy ogladałysmy filmy piłysmy szampany a o 12 zaczełam puszczec fajerwerki i jedna wyrzuutnie krzywo ustawiłam i zaczeła strzelac w nas i w dach bo ciagle sie przekrecała.;dsuper sie bawiłysmy i poszłysmy spac około 8.10;p;pod 31 do 4 grudnia spałam tylko 8 h czyli tak około 2 h dziennie;d w poniedziałek az na fizyce usnełam;p;dale to tez w polowie z nudy;)



Reklama
Reklama