Mam nadzieje że mój plan wypali .. Chce pojechać wraz z moją " ciocią " do Grodu. Mam nadzieję że się uda ;). A jeżeli coś by poszło nie tak to wybiore się do mojej koleżanki na imprezkę ;)).
Ja miałam sylwka przespać... no cóż ale siedzę na kompie i teraz piszę też komentarz. I tak zasnąć bym nie mogła bo puszczają fajerwerki. A tak poza tym to moja mama robi karpatkę i zaraz ją ZJEM!!!
Ja siedziałam w domu . Jak zaczęły się fajerwerki musiałam uspokajać chomika żeby nie dostał zawału . Nie spałam do 1:00 ( chomik też więc dzisiaj w nowy rok nie da się go dobudzić XD).A w piątek mieliśmy stajenny sylwester . Było super , każdy koń dostał jabłko i dwie skibki suchego chleba . My świętowaliśmy bez pikolo , zastąpiła je herbata i ptasie mleczko ;)
Ja siedziałam z rodzinką u dziadka :D. Potem fajerwerki, uspokajanie psa i szampan. Powrót do domu o 2 i jakieś filmy do 4, a potem odsypianie do ... obiadu :D. Jutro do stajni na pierwszy w tym roku trening.
Sylwester zbliża się wielkimi krokami! Jakie macie plany? ;)
Chodzę po mieście z koleżankami ze stajni. :P
Może w Sylwestra udam się do stajni, do mojej klaczki :) Upiekę z mamą kremówkę :) Wyjdę na spacer z moimi psiakami i rodzicami, wszystko się okaże :)
Mam nadzieje że mój plan wypali .. Chce pojechać wraz z moją " ciocią " do Grodu. Mam nadzieję że się uda ;). A jeżeli coś by poszło nie tak to wybiore się do mojej koleżanki na imprezkę ;)).
Ja idę na imprezę do klubu :D
Rude99- ja mam pecha do kremówek, nie wychodzą mi. xD Ja idę do koleżanki, razem na spokojnie sobie poimprezujemy. :P
Koleżanka robi imprezkę, dla 8 osób. :) Wąskie grono ;)
Tradycyjnie:) Siedzę w domu i czekam na fajerwerki i szampana:D
Ah... Zapomniałam. Muszę jeszcze napisać postanowienia noworocze.
Spędzenia sylwestra z rodziną.Nie mam zamiaru się nachlać i iść spać.
Ja miałam sylwka przespać... no cóż ale siedzę na kompie i teraz piszę też komentarz. I tak zasnąć bym nie mogła bo puszczają fajerwerki. A tak poza tym to moja mama robi karpatkę i zaraz ją ZJEM!!!
Ja siedziałam w domu . Jak zaczęły się fajerwerki musiałam uspokajać chomika żeby nie dostał zawału . Nie spałam do 1:00 ( chomik też więc dzisiaj w nowy rok nie da się go dobudzić XD).A w piątek mieliśmy stajenny sylwester . Było super , każdy koń dostał jabłko i dwie skibki suchego chleba . My świętowaliśmy bez pikolo , zastąpiła je herbata i ptasie mleczko ;)
Ja siedziałam z rodzinką u dziadka :D. Potem fajerwerki, uspokajanie psa i szampan. Powrót do domu o 2 i jakieś filmy do 4, a potem odsypianie do ... obiadu :D. Jutro do stajni na pierwszy w tym roku trening.