ja w 100% polecam sztyblety i sztylpy, choćby ze względu na to, że w lecie kiedy jest ciepło można włożyć same sztyblety i skarpetki, a nie oficerki, gdzie noga się poci praktycznie do kolana.mam i sztyblety i oficerki i wygodniejsze według mnie są sztyblety choćby przy wkładaniu i zdejmowaniu ; )
Ja nie mam ani tego ani tego ale wydaje mi się że oficerki lepiej wyglądają a poza tym lepiej się w nich jeździ bo wtedy łydka jest lepiej dopasowana do konia ;)
No, nie wiem ja tam jak będę kupował to od razu oficerki ... bo według mnie jak są dobrze dopasowane to najlepiej przylega w nich łydka do konia ... a to dość ważne ;) A poza tym do oficerek można schować nogawki od spodni i nie będą się podwijać ;)
ADI jakie Ty głupoty gadasz.. eh. Łydka, jeśli masz prawidłowy dosiad dobrze będzie ustawiona i przylegała do boków konia nawet w sandałach, czy szpilkach (w przypadku kobiet)..
Nie, nie tylko ;)Ale oficerki mi się najbardziej podobają i wydaje mi się że w oficerkach pod warunkiem że są dobrze dopasowane najlepiej się jeździ ;)
Nie tylko w oficerkach nogawki są schowane bo w sztylpach też są schowane ale mi najbardziej się podobają oficerki ... w oficerkach jakoś tak łydka i cała noga bardzo ładnie wygląda oficerki + bryczesy to według mnie najładniejszy zestaw na jazdę ;)
no spox, ale weź jedź np. dzisiaj, jak jest tak ciepło [przynajmniej u mnie] w teren...ja jeździłam w lato i nie byłam zadowolona...
i jak masz dobry dosiad, jeździsz trochę czasu i masz umięśnione łydki to nawet na boso łydka przylega...
zawsze przylega, jak masz dobry dosiad.
Wiem ... ale oficerka jest taką pomocą przy tym żeby łydka jeszcze lepiej przylegała ... wiadomo że jeżeli ktoś ma umięśnione łydki i dobry dosiad to utrzyma łydkę nawet na boso ale jak mam wybierać ze wszystkich rodzajów butów na jazdę pod względem wygody i poprawności dosiadu i wyglądu to wydaje mi się że zdecydowanie ... oficerki ;)A do ciepła w lecie można się przyzwyczaić ... no chyba że ktoś faktycznie nie lubi spoconej nogi to na pewno nie oficerki ;)
Ja pierdziele człowieku! Zrozum, że obuwie nie ma nic do rzeczy jeśli chodzi o poprawność dosiadu.. mógłbyś sobie kupić oficerki za 50,000 zł i gówno Ci pomogą jeśli nie masz poprawnego dosiadu.. Nie wypisuj tutaj bzdur i nie wprowadzaj innych w błąd.
Nie prawda ... w oficerkach jest dużo lepiej dopasowana łydka do konia niż w innych sztylpach czy sztybletach ;)Ale to nie znaczy że oficerki są cudowne i jak je założysz to naprawi ci się dosiad ... oficerki tylko sprawią że łydka będzie lepiej przylegać i będzie lepiej działać ;)
Gówno prawda, już Ci napisałam, że nawet w sandałach łydka bedzie dobrze ułożona, oficerki to normalne buty jak np. kozaki na zimę..Nie mają magicznych właściwości, dzięki którym łydka dobrze przylega.. najpierw coś sobie o tym poczytaj a dopiero później pisz
Oficerki pomagają dopasować łydkę do konia ... ale dobry dosiad do podstawa ;)No to co to są sztylpy ???:)
to nie wiesz?;>
SZTYBLETY to BUTY!
a sztylpu to coś takiego jak czapsy!
[nie mów, że nie wiesz co to są czapsy... ]
Od lat walczę na obozach jeździeckich z ludźmi , którzy na sztylpy mówią czapsy!
sztylpy to nie czapsy.
Sztylpy to zamszowe lub skórzane "opinacze" (słyszałam kiedyś taką nazwe) na nogi, które w dodatku do sztybletów (krótkich butów) tworzą obówie , albo treningowe albo typowe buty do zawodów. Czapsy to skórzanie lub zamszowe wycięte "spodnie" (tak je nazywam ja ;p ). Nazwe tę przywieźli z ameryki i tak ludzie przyzwyczaili się do nazwy czapsy , która jest niepoprawna.
To właśnie czapsy opinają łydkę i zakłada się je na sztyblety ... a nie wiem skąd nazwa sztylpy ;)Nie wiem co to są sztylpy ;)Oficerki sięgają do kolana i osłaniają całą łydkę a sztyblety to krótkie buto po kostkę ... a sztylpy nie wiem skąd się wzięły ;)
To są sztylpy, nie są zamszowe tylko skórzane i śliskie przeważnie, są eleganckie i zakłada się je głównie na zawody, bo po co marnować na zwykły trening..
moim zdaniem czapsy i sztylby to to samo. sztylpy wzieły się od sztybletów. chociaż też niektózy mówią, że czapsy to do westu, a sztylpy do klasyki. niech sobie będzie jak kto uważa. trzeba będzie się zapytać jakiegoś trenera klasyki. wiem na pewno, że na czapsy westernowe nie mówi się sztylpy ;p;p
Ja na zwykły trening polecam sztylpy + sztyblety (niezależnie z jakiego materiału)na błoto gumowe oficerkina zawody skórzane oficerki lub skórzane sztylpy + sztybletydo sprzątania stajni gumowe oficerki, lub gumowe sztyblety
Ja bez względu na to, czy to trening zwykły, czy niezwykły używam skórzanych sztybletów ze sztylpami. ADI przeczytaj sobie dokładnie opis Karolli, co to sztylpy, a co czapsy, bo opisała to wzorowo i nie teoretyzuj na temat dopasowania oficerek do łydki, bo gdybyś dopasował tak oficerki, jak można dopasować do łydek sztylpy, to nigdy byś ich nie założył ani nie zdjął, gdyby Ci się to pierwsze udało. Zamszowe, szmaciane, czy skórzane sztylpy bardzo często mylnie nazywane są czapsami i myślę, że można to określić nazwą potoczną, ale nie będzie to nazwa fachowa, właściwa rzeczowo.
No sztylpy to opinacze nałydki a czapsy to takie spodnie wycięte w kroku ja wzieła bym nie oficerki tylko sztylpy i sztyblety bo wtedy morzesz nosić tylko długie buty a w tych też skarpetki
kurcze, dziwne macie jakieś te sztylpy jeśli wam w nich źle noga jest dopasowana do konia. Większej głupoty nie słyszałam, żaden strój nie poprawi nikomu jazdy! grrr i jeszcze jedno- sztyply, sztyblety i czapsy TO ZUPEŁNIE RÓŻNE RZECZY.
Na jazde czy trening zdecydowanie polecam sztylpy+sztyblety bo można zdjąć sztyply i zastać w samych butach jak jest gorąca i np. przy ubieraniu konia jest wygodniej w samych krótkich buttach (sztybletach). Oficerki są droższe i ciężko się je zakłada ( mojej koleżance musieli rozcinać oficerki po pierwszej jeździe, nie była w stanie ich zdjąć i straciła kupe kasy)
uff długo coś:-) ale mam nadzieje że pomogłam
moim zdaniem praktyczniej jest kupić dobre sztyblety i sztylpy. niż oficerki bo porządne oficerki można kupić od 500 zł w góre. bo co z tego, że znadzie się jakieś za 200 zł a nie będą się do niczego nadawaći będą ograniczać ruch. ;)
Żadne tam sztyblety- o buty chodzi - zamiast sztybletów powinny być solidne trzewiki jeździeckie sznurowane wysoko za kostką. Mój trzydziestoletni osobisty sprawdzony patent to buty wojskowe, polskie, sznurowane tzw. skoczki, bez opinacza z klamerkami i do tego dobrze przylegające cholewki pod same kolano zwane sztylpami. Nie ma nic lepszego ani bezpieczniejszego. Sztyblety to na dyskotekę i do kawiarni.
Jakie buty bardziej polecacie do jazdy konnej?Sztyblety i sztylpy czy oficerki?
na 100% oficerki ;)
ja jeżdżę w sztybletach i sztylpach (ale chyba oficerki są praktyczniejsze)
A które są wygodniejsze?
ja w 100% polecam sztyblety i sztylpy, choćby ze względu na to, że w lecie kiedy jest ciepło można włożyć same sztyblety i skarpetki, a nie oficerki, gdzie noga się poci praktycznie do kolana.mam i sztyblety i oficerki i wygodniejsze według mnie są sztyblety choćby przy wkładaniu i zdejmowaniu ; )
sztyblety i sztylpy ;) masz w nich lepszą swobodę ruchu ;)
Ja nie mam ani tego ani tego ale wydaje mi się że oficerki lepiej wyglądają a poza tym lepiej się w nich jeździ bo wtedy łydka jest lepiej dopasowana do konia ;)
no ja nie wiem, dziś pierwszy raz od dłuższego czasu jeździłam w sztylpach zamiast w oficerkach i o niebo lepiej, noga lepiej mi do konia przylegała
No, nie wiem ja tam jak będę kupował to od razu oficerki ... bo według mnie jak są dobrze dopasowane to najlepiej przylega w nich łydka do konia ... a to dość ważne ;) A poza tym do oficerek można schować nogawki od spodni i nie będą się podwijać ;)
ADI jakie Ty głupoty gadasz.. eh. Łydka, jeśli masz prawidłowy dosiad dobrze będzie ustawiona i przylegała do boków konia nawet w sandałach, czy szpilkach (w przypadku kobiet)..
I Twoim zdaniem tylko w oficerkach spodnie są schowane? yyy
Nie, nie tylko ;)Ale oficerki mi się najbardziej podobają i wydaje mi się że w oficerkach pod warunkiem że są dobrze dopasowane najlepiej się jeździ ;)
Nie tylko w oficerkach nogawki są schowane bo w sztylpach też są schowane ale mi najbardziej się podobają oficerki ... w oficerkach jakoś tak łydka i cała noga bardzo ładnie wygląda oficerki + bryczesy to według mnie najładniejszy zestaw na jazdę ;)
no spox, ale weź jedź np. dzisiaj, jak jest tak ciepło [przynajmniej u mnie] w teren...ja jeździłam w lato i nie byłam zadowolona... i jak masz dobry dosiad, jeździsz trochę czasu i masz umięśnione łydki to nawet na boso łydka przylega... zawsze przylega, jak masz dobry dosiad.
Ja w wakacje jeżdżę przeważnie na boso i oklep ;da teraz, wiosną oczywiście sztyblety i skarpety w romby ;d
Wiem ... ale oficerka jest taką pomocą przy tym żeby łydka jeszcze lepiej przylegała ... wiadomo że jeżeli ktoś ma umięśnione łydki i dobry dosiad to utrzyma łydkę nawet na boso ale jak mam wybierać ze wszystkich rodzajów butów na jazdę pod względem wygody i poprawności dosiadu i wyglądu to wydaje mi się że zdecydowanie ... oficerki ;)A do ciepła w lecie można się przyzwyczaić ... no chyba że ktoś faktycznie nie lubi spoconej nogi to na pewno nie oficerki ;)
Ja pierdziele człowieku! Zrozum, że obuwie nie ma nic do rzeczy jeśli chodzi o poprawność dosiadu.. mógłbyś sobie kupić oficerki za 50,000 zł i gówno Ci pomogą jeśli nie masz poprawnego dosiadu.. Nie wypisuj tutaj bzdur i nie wprowadzaj innych w błąd.
Nie prawda ... w oficerkach jest dużo lepiej dopasowana łydka do konia niż w innych sztylpach czy sztybletach ;)Ale to nie znaczy że oficerki są cudowne i jak je założysz to naprawi ci się dosiad ... oficerki tylko sprawią że łydka będzie lepiej przylegać i będzie lepiej działać ;)
Gówno prawda, już Ci napisałam, że nawet w sandałach łydka bedzie dobrze ułożona, oficerki to normalne buty jak np. kozaki na zimę..Nie mają magicznych właściwości, dzięki którym łydka dobrze przylega.. najpierw coś sobie o tym poczytaj a dopiero później pisz
Podobno oficerki leszcze lepiej dopasowują łydkę do konia ;)No ale w sandałach nie będzie tak wygodnie jak w oficerkach ;)
Jasne, że nie bedzie wygodnie. Ale oficerki nie dopasują Ci łydki jesli nie masz dobrego dosiadu. Koniec kropka.
i ADI... sztylpy to nie buty.
Oficerki pomagają dopasować łydkę do konia ... ale dobry dosiad do podstawa ;)No to co to są sztylpy ???:)
Oficerki pomagają dopasować łydkę do konia ... ale dobry dosiad do podstawa ;)No to co to są sztylpy ???:) to nie wiesz?;> SZTYBLETY to BUTY! a sztylpu to coś takiego jak czapsy! [nie mów, że nie wiesz co to są czapsy... ]
Oczywiście wiem co to są czapsy ;)No to czemu jedne to czapsy a drugie to sztylpy ???:) Jak to to samo ;)
niestety to nie to samo
No to wytłumacz różnicę ;)Czym się różnią czapsy od sztylpów ???:)
Od lat walczę na obozach jeździeckich z ludźmi , którzy na sztylpy mówią czapsy! sztylpy to nie czapsy. Sztylpy to zamszowe lub skórzane "opinacze" (słyszałam kiedyś taką nazwe) na nogi, które w dodatku do sztybletów (krótkich butów) tworzą obówie , albo treningowe albo typowe buty do zawodów. Czapsy to skórzanie lub zamszowe wycięte "spodnie" (tak je nazywam ja ;p ). Nazwe tę przywieźli z ameryki i tak ludzie przyzwyczaili się do nazwy czapsy , która jest niepoprawna.
To właśnie czapsy opinają łydkę i zakłada się je na sztyblety ... a nie wiem skąd nazwa sztylpy ;)Nie wiem co to są sztylpy ;)Oficerki sięgają do kolana i osłaniają całą łydkę a sztyblety to krótkie buto po kostkę ... a sztylpy nie wiem skąd się wzięły ;)
To są sztylpy, nie są zamszowe tylko skórzane i śliskie przeważnie, są eleganckie i zakłada się je głównie na zawody, bo po co marnować na zwykły trening..
Każdy mówi inaczej na temat czapsów i sztylpów, więc ja nikogo nie karce za swoje zdanie. xD Ja jeżdze w sztylpach oficerkowych i sztybletach.
moim zdaniem czapsy i sztylby to to samo. sztylpy wzieły się od sztybletów. chociaż też niektózy mówią, że czapsy to do westu, a sztylpy do klasyki. niech sobie będzie jak kto uważa. trzeba będzie się zapytać jakiegoś trenera klasyki. wiem na pewno, że na czapsy westernowe nie mówi się sztylpy ;p;p
czapsy i sztblety to to samo :)
Czapsy to to : A sztylpy to TO:
czapsy i sztblety to to samo :) Sztyblety to buty!!
jak dla mnie zdecydowanie sztylpety i sztylpy:)
Ja na zwykły trening polecam sztylpy + sztyblety (niezależnie z jakiego materiału)na błoto gumowe oficerkina zawody skórzane oficerki lub skórzane sztylpy + sztybletydo sprzątania stajni gumowe oficerki, lub gumowe sztyblety
Ja bez względu na to, czy to trening zwykły, czy niezwykły używam skórzanych sztybletów ze sztylpami. ADI przeczytaj sobie dokładnie opis Karolli, co to sztylpy, a co czapsy, bo opisała to wzorowo i nie teoretyzuj na temat dopasowania oficerek do łydki, bo gdybyś dopasował tak oficerki, jak można dopasować do łydek sztylpy, to nigdy byś ich nie założył ani nie zdjął, gdyby Ci się to pierwsze udało. Zamszowe, szmaciane, czy skórzane sztylpy bardzo często mylnie nazywane są czapsami i myślę, że można to określić nazwą potoczną, ale nie będzie to nazwa fachowa, właściwa rzeczowo.
No sztylpy to opinacze nałydki a czapsy to takie spodnie wycięte w kroku ja wzieła bym nie oficerki tylko sztylpy i sztyblety bo wtedy morzesz nosić tylko długie buty a w tych też skarpetki
Sztyblety + sztylpy.
Wiem że oficerki bardziej przylegają do łydki i są wygodniejsze ale wybrałam sztyblety.Latem nie mam ochoty jeździć w oficerkach ;9
kurcze, dziwne macie jakieś te sztylpy jeśli wam w nich źle noga jest dopasowana do konia. Większej głupoty nie słyszałam, żaden strój nie poprawi nikomu jazdy! grrr i jeszcze jedno- sztyply, sztyblety i czapsy TO ZUPEŁNIE RÓŻNE RZECZY. Na jazde czy trening zdecydowanie polecam sztylpy+sztyblety bo można zdjąć sztyply i zastać w samych butach jak jest gorąca i np. przy ubieraniu konia jest wygodniej w samych krótkich buttach (sztybletach). Oficerki są droższe i ciężko się je zakłada ( mojej koleżance musieli rozcinać oficerki po pierwszej jeździe, nie była w stanie ich zdjąć i straciła kupe kasy) uff długo coś:-) ale mam nadzieje że pomogłam
No to różnica wytłumaczona :) a na zwykłe jazdy co polecacie w takim razie: sztylpy i buty, oficerki czy może buty i czapsy?
ja polecam sztylpy i sztyblety .bo jak jest ciepło jeżdzisz w sztybletach i skarpetach a jak jest chłodniej to do sztybletow zakladasz sztylpy ;)
No właśnie racja... Dzięki ;)
moim zdaniem praktyczniej jest kupić dobre sztyblety i sztylpy. niż oficerki bo porządne oficerki można kupić od 500 zł w góre. bo co z tego, że znadzie się jakieś za 200 zł a nie będą się do niczego nadawaći będą ograniczać ruch. ;)
Żadne tam sztyblety- o buty chodzi - zamiast sztybletów powinny być solidne trzewiki jeździeckie sznurowane wysoko za kostką. Mój trzydziestoletni osobisty sprawdzony patent to buty wojskowe, polskie, sznurowane tzw. skoczki, bez opinacza z klamerkami i do tego dobrze przylegające cholewki pod same kolano zwane sztylpami. Nie ma nic lepszego ani bezpieczniejszego. Sztyblety to na dyskotekę i do kawiarni.
ja jeżdżę w oficerkach (: wydaje mi się, że oficerki praktyczniejsze i wygodniejsze. ale jak wolisz.