Moim skromnym zdaniem opłaca się. Mam te sztyblety są dobre, chociaż niewątpliwie ich wadą jest to , że rozłażą się w cholewie. Zalety ? Jeżeli pracujesz przy koniach , a nie tylko jeździsz - to znaczy bierzesz aktywny udział w sprzątaniu i przy pracy z końmi - to te są lepsze, zdecydowanie. Tańsze, lepiej się czyści, no i nie będzie Ci tak żal kiedy się popsują, co w stajni jest bardzo prawdopodobne. Jeszcze bardziej nadają się gumowe (nie)oficerki.
Nie zgadzam się z koleżankami jakoby "lepiej byłoby dopłacić 30 zł i mieć te skórzane" - nie dostaniesz dobrych, porządnych butów skórzanych za 150 zł. Przykro mi, ale takie są fakty. Poza tym zastanów się, czy warto kupować buty ze skóry, które przy cięższej pracy z końmi po prostu się zniszczą i pieniądze w błoto, a buty takie ładne były... Moje skórzane buty (mówimy tu o nich w czasie przeszłym) stały sobie spokojniutko, odkurzone i wypolerowane na specjalne okazje. Do czasu aż nie zrezygnowałam z tych rzadkich okazji i ich nie sprzedałam. Bynajmniej, nie dopłaciłam 30 zł. Koszt dobrych, skórzanych butów to minimum 300 zł, chyba, że trafi się okazja.
Pozdrawiam . :)
Chcę kupić sobie buty do jazdy konnej. Nie muszą być najlepsze. Ale ważne żeby były. Nie śpię na pieniądzach. Moi rodzice też nie. :) Na razie wystarczą takie do 200 zł.
Świetne podejście. Plus dla Ciebie. :)Zaoszczędź w butach i kup te syntetyki zamiast takich za 2 stówy. Jak później odłożysz i kupisz takie naprawdę dobre skórki to zobaczysz jaka będziesz szczęśliwa. Ja na moje odkładałam baaardzo długo i wielu rzeczy się wyrzekłam, ale za to jaka dumna byłam. :)
http://www.gnl.pl/sztyblety-pfiff-rena-p-6160.htmlDObra firma, a niska cena. Czemu? Opłaca się je kupić? Jakiej firmy wy macie. Najlepiej link
syntetyki za 120zl... lepiej juz chyba doplacic te 30zl i miec skorzane ;P chociaz widzialam skorzane, wlasnie pfiffa, w promocji za 120.
tak jak Lilith uważam że lepiej dopłacić i kupić skórzane (ale jak kto woli)ja też mam pfiffa i też z promocji za 120zł :DD
Dokładnie tak jak powiedziały koleżanki wyżej. Lepiej dołożyć trochę i kupić skórzane ;)
Moim skromnym zdaniem opłaca się. Mam te sztyblety są dobre, chociaż niewątpliwie ich wadą jest to , że rozłażą się w cholewie. Zalety ? Jeżeli pracujesz przy koniach , a nie tylko jeździsz - to znaczy bierzesz aktywny udział w sprzątaniu i przy pracy z końmi - to te są lepsze, zdecydowanie. Tańsze, lepiej się czyści, no i nie będzie Ci tak żal kiedy się popsują, co w stajni jest bardzo prawdopodobne. Jeszcze bardziej nadają się gumowe (nie)oficerki. Nie zgadzam się z koleżankami jakoby "lepiej byłoby dopłacić 30 zł i mieć te skórzane" - nie dostaniesz dobrych, porządnych butów skórzanych za 150 zł. Przykro mi, ale takie są fakty. Poza tym zastanów się, czy warto kupować buty ze skóry, które przy cięższej pracy z końmi po prostu się zniszczą i pieniądze w błoto, a buty takie ładne były... Moje skórzane buty (mówimy tu o nich w czasie przeszłym) stały sobie spokojniutko, odkurzone i wypolerowane na specjalne okazje. Do czasu aż nie zrezygnowałam z tych rzadkich okazji i ich nie sprzedałam. Bynajmniej, nie dopłaciłam 30 zł. Koszt dobrych, skórzanych butów to minimum 300 zł, chyba, że trafi się okazja. Pozdrawiam . :)
Nie kupię ich. Nie chce syntetyków. Nie zauważyłam. :)
A jaki cel w kupowaniu tanich butów skórzanych ?
Chcę kupić sobie buty do jazdy konnej. Nie muszą być najlepsze. Ale ważne żeby były. Nie śpię na pieniądzach. Moi rodzice też nie. :) Na razie wystarczą takie do 200 zł.
Świetne podejście. Plus dla Ciebie. :)Zaoszczędź w butach i kup te syntetyki zamiast takich za 2 stówy. Jak później odłożysz i kupisz takie naprawdę dobre skórki to zobaczysz jaka będziesz szczęśliwa. Ja na moje odkładałam baaardzo długo i wielu rzeczy się wyrzekłam, ale za to jaka dumna byłam. :)
Ale wiesz. Słyszałam wiele złych opinii na temat syntetyków. A jak ma mi noga marznąć zimą, a latem się pocić. To ja się nie bawię. :)