Każdy ma inną tolerancję i to, co dla mnie jest nie do wytrzymania, dla Ciebie może być znośne, ale dla mnie gumowe buty nie zdają egzaminu. Zimą zimno, latem naprawdę gorąco. Lepiej niż w gumowych oficerkach, ale ciągle źle. Ja zbieram kasę i kupuję coś skórzanego. Nie wiem, może Tobie by to nie przeszkadzało w takim stopniu, ale dla mnie NIE.
Gumowe i syntetyczne to nie to samo... Te drugie są zrobione ze sztucznej skóry, osobiście w tym nie jeździłam, ale raczej nie warto ich kupować - długo nie przetrzymają, no i noga się poci. Ja mam skórzane, bardzo fajne :) Jeśli masz wybierać, to lepiej jest kupić skórzane.
Mam syntetyczne jakieś 6 lat. Raz, jak było z 30 stopni to rzeczywiście noga się pociła i mi zafarbowało na żółto białe bryczesy (w praniu zeszło bez problemu). Ale mogę je polecić. Wyglądają ładnie, jak skórzane, a są łatwiejsze w konserwacji (przez to je kupiłam), nie trzeba pastować ani nic. Mogę polecić.
Ja mam sztyblety jedne skórzane, drugie z dwoiny. Za to sztylpy mam syntetyczne i spisują się na czas jazdy bardzo dobrze. Po jeździe jednak je zdejmuję, bo strasznie gorąco. Dlatego uważam, że w sztybletach syntetycznych noga może się pocić.
kwestia wygody i podejscia - fakt jest ze skora jest przyjemniejsza ale i wymaga wiecej pielegnacji, syntetyk moze byc rozny np. jest cos takiego jak material SYLKA - syntetyczna skora wysokiej jakosci ! wytrzymala, latwiejsza w pielegnacji i nie tak szybko przemakalna jak skora . Wiec wszystko kwestia gustu, wygody i praktyki....
Wiadomo ze skórzane są o wiele lepsze ale czy syntetyczne też zdają egzamin? noga nie poci sie aż tak bardzo?
Każdy ma inną tolerancję i to, co dla mnie jest nie do wytrzymania, dla Ciebie może być znośne, ale dla mnie gumowe buty nie zdają egzaminu. Zimą zimno, latem naprawdę gorąco. Lepiej niż w gumowych oficerkach, ale ciągle źle. Ja zbieram kasę i kupuję coś skórzanego. Nie wiem, może Tobie by to nie przeszkadzało w takim stopniu, ale dla mnie NIE.
gumowe ,a syntetyczne to chyba nie to samo
Gumowe i syntetyczne to nie to samo... Te drugie są zrobione ze sztucznej skóry, osobiście w tym nie jeździłam, ale raczej nie warto ich kupować - długo nie przetrzymają, no i noga się poci. Ja mam skórzane, bardzo fajne :) Jeśli masz wybierać, to lepiej jest kupić skórzane.
Mam syntetyczne jakieś 6 lat. Raz, jak było z 30 stopni to rzeczywiście noga się pociła i mi zafarbowało na żółto białe bryczesy (w praniu zeszło bez problemu). Ale mogę je polecić. Wyglądają ładnie, jak skórzane, a są łatwiejsze w konserwacji (przez to je kupiłam), nie trzeba pastować ani nic. Mogę polecić.
Ja mam sztyblety jedne skórzane, drugie z dwoiny. Za to sztylpy mam syntetyczne i spisują się na czas jazdy bardzo dobrze. Po jeździe jednak je zdejmuję, bo strasznie gorąco. Dlatego uważam, że w sztybletach syntetycznych noga może się pocić.
Ja mam syntetyczne i dobrze sprawdzają.
kwestia wygody i podejscia - fakt jest ze skora jest przyjemniejsza ale i wymaga wiecej pielegnacji, syntetyk moze byc rozny np. jest cos takiego jak material SYLKA - syntetyczna skora wysokiej jakosci ! wytrzymala, latwiejsza w pielegnacji i nie tak szybko przemakalna jak skora . Wiec wszystko kwestia gustu, wygody i praktyki....