Poszukuję konia, który został sprzedany w nieznane mi miejsce.To karosrokaty wałach o imieniu Apacz.W chwili obecnej może mieć ok. 10 lat, ale niestety nie znam daty jego urodzenia, rasy, niczego, ponieważ nie miał papierów, w które mogłabym zajrzeć. Bardzo sympatyczny konik o dużych możliwościach, kontaktowy, dość płochliwy.Budowa dość masywna, gęsta, długa, falowana grzywa. Oto jego zdjęcia: Jeśli tylko ktoś z Was ma o nim jakieś informacje, bardzo prozę o napisanie mi o tym tutaj. Opiekowałam się nim, myślę, że udało nam się nawiązać więź... bardzo zależy mi żeby go odnaleźć. BARDZO!
PODOBNO wyjechał gdzieś pod Czersk (woj. pomorskie).Ale największy problem jest taki, że właściciele sprzedając go, nie chcieli wiedzieć, dokąd jedzie, bo było im przykro i chcieli się "odciąć" od tej sprawy...Od razu mam przykre przypuszczenia, o których wolałabym nie mówić.Mam nadzieję, że uda mi się go znaleźć, chcę tylko wiedzieć, że jest szczęśliwy i zdrowy.
Bory tucholskie ładna okolica...
Możesz poprzeglądac galerie pobliskich stajni może będzie na jakims zdjeciu :-)
Mogli też go wziąść poprostu tylko na sezon bo jest większe zapotrzebowanie...
Wzięli go na stałe, bo to był konik prywatny, z tym że właściciel się zestarzał, musiał iść do szpitala.. końmi nie miał się kto zająć więc zostały sprzedane.Dzięki za sugestie, robię wszystko co mogę.
Poszukuję konia, który został sprzedany w nieznane mi miejsce.To karosrokaty wałach o imieniu Apacz.W chwili obecnej może mieć ok. 10 lat, ale niestety nie znam daty jego urodzenia, rasy, niczego, ponieważ nie miał papierów, w które mogłabym zajrzeć. Bardzo sympatyczny konik o dużych możliwościach, kontaktowy, dość płochliwy.Budowa dość masywna, gęsta, długa, falowana grzywa. Oto jego zdjęcia: Jeśli tylko ktoś z Was ma o nim jakieś informacje, bardzo prozę o napisanie mi o tym tutaj. Opiekowałam się nim, myślę, że udało nam się nawiązać więź... bardzo zależy mi żeby go odnaleźć. BARDZO!
PS. Żeby powiększyć zdjęcia, wystarczy na nie kliknąć.
Apacza jednego znam o takiej maści... Nie wiesz gdzie mógłby teraz stać ? Może zapytaj byłego właściciela albo kogoś ze stajni...
PODOBNO wyjechał gdzieś pod Czersk (woj. pomorskie).Ale największy problem jest taki, że właściciele sprzedając go, nie chcieli wiedzieć, dokąd jedzie, bo było im przykro i chcieli się "odciąć" od tej sprawy...Od razu mam przykre przypuszczenia, o których wolałabym nie mówić.Mam nadzieję, że uda mi się go znaleźć, chcę tylko wiedzieć, że jest szczęśliwy i zdrowy.
Bory tucholskie ładna okolica... Możesz poprzeglądac galerie pobliskich stajni może będzie na jakims zdjeciu :-) Mogli też go wziąść poprostu tylko na sezon bo jest większe zapotrzebowanie...
Wzięli go na stałe, bo to był konik prywatny, z tym że właściciel się zestarzał, musiał iść do szpitala.. końmi nie miał się kto zająć więc zostały sprzedane.Dzięki za sugestie, robię wszystko co mogę.
Dostałam informację, że koń stoi w publicznej stajni rekreacyjnej pod Redą. Czy jest tu może ktoś z tamtych okolic? Ktoś go kojarzy?
Jest to w czyli jakies 40 km od Gdanska, jestem wlasciwie , ale nieiwem czy bedzie chcialo mi sie jechac xD
Piękny koń... ciesze się bardzo że wiesz już gdzie jest ;) J niestety mieszkam daleko od Gdańska ;[
no. :) fajnie, że jednak wiesz już gdzie jest. ;]
Super, że Ci się udało! 3maj się! ;)