Reklama
  • Natkers2012-07-15 21:05:56

    cześć!dziś miałam dość dziwną sytuację, otóż przed jazdą (w rekreacji) już z ubranym koniem stałam na placu i czekałam na sygnał do wsiadania. Kiedy nagle koń w całym swoim osprzęcie (ale z luźnym popręgiem) położył się i raz zatarzał. Potem zaczęłam go pociągać za wodze by wstał.w trakcie zdarzenia usłyszałam że jestem nieuważna a przecież cały czas stałam razem z nim i patrzyłam na niego. Czy mogłam jakoś uniknąć tego zdarzenia? Czy też i tak by się położył?na szczęście nic się nie stało ale nie wiedziałam, że pociąganie nosem po ziemi to oznaka chęci wytarzania się.pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego, więc zwracam się o pomoc czy mogłam jakoś tego uniknąć?

  • Natkers 2012-07-15 17:34:06

    pierwszy raz wrzuciłam pytanie więc przepraszam za złe umieszczenie. Post nie ma nic wspólnego ze skokami i ich techniką ale zależy mi na odpowiedzi.

  • wedelka 2012-07-15 18:18:56

    Nie dawaj się schylać konikowi. Gdy tylko zauważysz, że koń coś kombinuje, stanowczo pociągnij za wodze, jeśli masz bata to użyj go bez skrupułów. Koń takim tarzaniem się może zrobić krzywdę zarówno sobie jak i tobie. Ja miałam raz taką sytuację, że klacz położyła mi się gdy prowadzałam na niej dziecko, niestety nie miałam bata i nie zdążyłam nic zrobić. Ale na szczęście, gdy klacz się położyła, dziecko zeszło i dopiero zaczęła się tarzać. Od tego czasu z przewrażliwienia nie pozwalam koniom schylać się na jeździe ..

  • redakcja 2012-07-15 20:11:02

    Nie dawaj się schylać konikowi. Gdy tylko zauważysz, że koń coś kombinuje, stanowczo pociągnij za wodze, jeśli masz bata to użyj go bez skrupułów. Koń takim tarzaniem się może zrobić krzywdę zarówno sobie jak i tobie. Ja miałam raz taką sytuację, że klacz położyła mi się gdy prowadzałam na niej dziecko, niestety nie miałam bata i nie zdążyłam nic zrobić. Ale na szczęście, gdy klacz się położyła, dziecko zeszło i dopiero zaczęła się tarzać. Od tego czasu z przewrażliwienia nie pozwalam koniom schylać się na jeździe ..Zgadzam się, choć może bez przesady z tym batem :).  Wcześniej nie pozwalaj mu się schylać Pociągnij za wodze ,czy uwiąz lub gdy to nie zadziała po prostu zdecydowanie go trzepnij ręką i zastosuj karę głosową(np. Ej! itp.). Ja to kiedyś miałam taką sytuację na obozowych "zawodach" podczas konkurencji na najszybszy galop. Koń nie chciał mi galopować aż w końcu położył się. Ja oczywiście zaraz chciałam zeskoczyć , tylko niestety z paniki nie wyciągnęłam nogi ze strzemienia i zaczęłam schodzić ze złej strony(na ogrodzenie).I tak oto zawisłam na boku;P. W dodatku gdy "schodziłam" koń zaraz wstał , a ja spadłam;P. Pozdrawiam: ZuzaKo2017

  • Reklama
  • siwaa26 2012-07-15 21:40:40

    Znam  dobrze takie sytuacje .. na szczęście nie wyruszył w błoto bo by było kiesko z sprzętem :D A więc  chwila nieuwagi każdemu się zdarza ! Oni przesadzili .. Kiedy koń się kręci i próbuje coś zrobić pociągnij go za wodzę do siebie lub krzyknij . Nie używaj bata , palcatu , młotka czy tam czegoś co masz pod ręką :)

  • wedelka 2012-07-16 11:04:08

    Dlaczego ma nie używać bata? Bo biedne konisie jeszcze zaboli? Nie rozumiem. Koń nie ma prawa tak zrobić i należy się za to kara. Pociągnięcie za wodze już kładącego się konia na pewno wam nie pomoże. :) Gdy na nim siedzisz i czujesz, że się kładzie - bat i łyda. Jeśli stoisz obok też użyj bata. Upieram się na swoim, bo miałam takie sytuacje i to pomogło.

  • Nanna 2012-07-16 11:52:35

    Kiedy koń się schyla tupie nogami,grzebie to najczęściej sygnał "kładę się" kiedy koń tak robi pociągnij leciuteńko za wodze(żadne szarpanie,broń boże ! ani bat...) i stanowcze"eeej" .Albo co jakiś czas zajmij konia czymś nie wiem np. cofnij ,pociągnij wodze lekko,krok to przodu i do tyłu albo zrób z nim kółko .On wytarzał się możliwe ,że z nudów pomyślał"ojej ale tu nudno co tu by zrobić -wiem potarzam się " i ma cię gdzieś .Nie wolno dawać konikowi się szarpać i nami rządzić jesteśmy mniejsi ale ważniejsi :) 

  • karmenka 2012-07-16 17:20:20

    mi się kiedyś szetland wytarzał, jak na nim jeździłam :) po prostu chwilę stałam i słuchałam trenerki.... ehh. ale na szczęście ostrzegano mnie przed tym, i na szczęście zdążyłam zeskoczyć, na przyszłość za schylanie głowy i grzebanie nogą dostawał mocną łydę, i pomoglo :D

  • Reklama
  • fakro 2012-07-18 21:14:57

    otóż musisz pamiętać, że gdy koń tupie, wącha podłoże, albo robi te rzeczy na raz chce ci powiedzieć: "odsuń się, żebym nie zrobił ci krzywdy, bo chcę się wyatrzać". przynajmniej ja to tak interpretuję. więc musisz być uważna w takich sytuacjach i gdy koń tak robi lekko pociagnij za wodze.

  • Ulus13 2012-07-19 02:17:13

    Myśle,że był to czysty przypadek,może go coś zaswędziało i po prostu chciał się potarzać. Sądze,że koń nie wie po co mu cały osprzęt,dlatego dla niego bez różnicy czy W osprzęcie czy BEZ.a co do tego jak wszyscy zareagowali - no bez przesady,nie zależało to od Ciebie. Chwila nieuwagi,sekunda i koń leży.Nie pozwalaj mu jeździć nosem,gdy czekasz na sygnał wsiadania to trzymaj go za wodze. A jak się kręci i widać,że coś kombinuje po prostu pociągnij za wodze,nie pozwalaj mu na rozleniwianie się i takie stuprocentowe rozluźnianie. Pokaz mu,ze tu są Twoje zasady. Nie przejmuj się,że tak na Ciebie tamte osoby napadły,myślę,że jak im zdarzy się taka sytuacja to już nie będzie im tak gadane ;) Po prostu uważaj i tyle,też się nie rozpraszaj ;) 

  • Ulus13 2012-07-19 02:20:34

    Dlaczego ma nie używać bata? Bo biedne konisie jeszcze zaboli? Nie rozumiem. Koń nie ma prawa tak zrobić i należy się za to kara. Pociągnięcie za wodze już kładącego się konia na pewno wam nie pomoże. :) Gdy na nim siedzisz i czujesz, że się kładzie - bat i łyda. Jeśli stoisz obok też użyj bata. Upieram się na swoim, bo miałam takie sytuacje i to pomogło.lekkie "walnięcie" konia batem nie boli, pół tonowe zwierze nie jest takie czułe. ale takie przywalenie jak to, niektórzy mają juz może być przesadą, dlatego pociągnięcie za wodze jest bardziej praktycznie ;) tu już chodzi o głupotę ludzką, jedni poprzez- walnięcie batem-uznają dosłowne trzepnięcie tego konia -a drudzy uznają to jako delikatne postraszenie.  

  • koniara544 2012-07-19 09:15:37

    Kiedy koń się schyla tupie nogami,grzebie to najczęściej sygnał "kładę się" kiedy koń tak robi pociągnij leciuteńko za wodze(żadne szarpanie,broń boże ! ani bat...) i stanowcze"eeej" .Albo co jakiś czas zajmij konia czymś nie wiem np. cofnij ,pociągnij wodze lekko,krok to przodu i do tyłu albo zrób z nim kółko .On wytarzał się możliwe ,że z nudów pomyślał"ojej ale tu nudno co tu by zrobić -wiem potarzam się " i ma cię gdzieś .Nie wolno dawać konikowi się szarpać i nami rządzić jesteśmy mniejsi ale ważniejsi :) Czemu szarpanie nie? Pragnę zauważyc, że normalnej wielkości koń waży ok. pół tony, a więc ,,leciuteńkie" pociągnięcie za wodze nie zrobi na nim wrażenia.... Zgadzam się z  wedelka, jak koń coś przeskrobał, to musi jak najszybciej ponieśc karę.

  • Reklama
  • Dzagger 2012-07-30 19:31:00

    Jak zaczął wąhać po ziemi to mogłłąś ją-jego pociągnąć za wodze

  • keniura 2012-08-02 21:14:30

    Przed jazdą po prostu nie stój bezczynnie na placu, dociągnij popręg i stępuj w ręku z koniem. Oczywiście zapytaj wcześniej instruktora czy możesz pochodzić sobie z konie po placu, żeby później nie było nieprzyjemnych sytuacji.

  • EragoN277 2012-08-04 15:25:49

    skoro koń CZĘSTO grzebie w ziemi kopytami, tupie, kopie sie po brzuchu (co było opisywane jako  ,,zaraz się wytarzam,,) oraz tarza się, to proponuję skonsultować się z weterynarzem gdyż są to objawy kolki, ale powtarzam jeżeli zdarza się to CZĘSTO



Reklama
Reklama