Reklama
  • redakcja2011-12-07 15:38:45

    chciałabym więcej rozmawiać z mamą o koniach tylko nie mam tematów do rozmów... juz gadam z nia o tym ja mi idzie na koniach i wgl. ale nie moge cały czas o tym gadać co polecacie?? tak żeby mama moze troche weszła w ten koński świat?? prosze o duzo tematów nawet może taki głupich ja wszytskie przemyśle ! prosze o odp. ;)

  • karmenka 2011-12-07 15:49:00

    ja ostatnio namówiłam mame na jezde niedługo będzie jej 2 raz :)no i teraz jak przeglądam gazety o koniach to się przyłącza, ale wiesz moja zaczeła sie interesować ... no jakby to powiedzieć końską modą ale fajna derka no i zaczynamy pogaduche :))

  • Kejjroll 2011-12-07 16:32:55

    moja rozmowa z mama zaczęła się od tego że bardzo gnębiła mi jedna sprawa "końska" chodziłam smutna nawet łzy mi czasem leciały i powiedziałam mamie że to i to mi nie wychodzi taki długi czas..blabla...czasem wracam i opowiadam jej jazde, co fajnego np w stajni zrobilysmy, opowiadam jej o koniach że ciągle przychodza i sie odczepic nie chcą że są smieszne;p

  • pannajoanna 2011-12-07 19:39:23

    ja z tym nie mam problemów. Mama jeździła jak byłą w moim wieku, niestety przestała. Ale w końcu ja powiedziałam że chce na konika i od tamtej pory się zaczęło. Obie jeździmy i ciągle mamy pełno końskich tematów. Jeśli chodzi o Twoją mamę to też wsadź ją na konia, Mój jej jakieś ciekawoski konskie, ale moze być i tak że ją to nie obchodzi. Cieszy się że masz pasje i tyle.

  • Reklama
  • MissJulliard 2011-12-08 14:31:48

    U mnie to zawsze wygląda tak, że ja gadam buzia mi się nie zamyka, a kochana mama słucha tego mojego gderania i połowy rzeczy nie rozumie. Potem jej wszystko tłumaczę i czasami coś zapamięta ;D

  • SuchySuchar 2011-12-08 15:40:59

    ja raz pokazywałam rasy końskie i  mamie się straszne spodobały Falabelle i na drugi dzień  oglądała ich zdjęcia XP

  • qoniarra 2011-12-08 20:26:54

    MissJulliard Ja mam to samo :POstatnio tłumaczyłam mojej mamie do czego służą hacele, ale po jej minie widać było że nic nie rozumie :P A tak to moja mama ma już  dosyć mojego " pierdutania" na temat koni (jak ona to mówi). z moim tatą jest lepiej bo jak słyszy słowo koń to się robi cały czerwony <ze złości oczywiście>;0. Wczoraj opowiadałam mu jak sobie wymyśliłam moje życie z końmi<3 " To tam tamto tutaj, a tego nie będzie............" i w końcu było "Jak jeszcze coś powiesz o koniach to będzie bieda...."TAKIE JEST MOJE ŻYCIE Z RODZICAMI:P

  • redakcja 2011-12-08 20:59:14

    mnie też buzia się nie zamyka ;)nie mówie tu tylko o rodzicach ale również dziadkach i znajomych... ciągle mówie coś o koniach XD wprowadzam niektórych trochę w nasz koński świat ... mama nie chce mi zrobić przykrości i słucha tych moich "bredni" :D tata czasami nie wytrzymuje : "weź już przestać nawijać ... jak chcesz tocię jutro zawiozę do stajni ale musisz teraz się już uciszyć..." itp. itd.

  • Reklama
  • eovina 2011-12-10 18:48:15

    Mi się zazwyczaj buzia nie zamyka jak już zacznę mówić to ciężko mnie zamknąć , każdy temat jest dobry , własny koń , siodło , wszystko :D



Reklama
Reklama