To jeszcze zależy, czy koń derkowany, golony (choć zakładam że jak golony to jest hala) i padokowany, ale ogólnie jeśli chodzi o temperaturę powietrza nie ma większych przeciwwskazań do jazdy. Ważniejszy jest raczej stan podłoża (czy nie ma grudy, czy jest ślisko itd.) Zdecydowanie należy uważać z intensywnością jazdy - spoconego i rozgrzanego konia bardzo łatwo przeziębić przy takich mrozach. Rozsądek, ostrożność z treningami, polarówka przy rozstępowaniu i stygnięciu i powinno być ok.
To jeszcze zależy, czy koń derkowany, golony (choć zakładam że jak golony to jest hala) i padokowany, ale ogólnie jeśli chodzi o temperaturę powietrza nie ma większych przeciwwskazań do jazdy. Ważniejszy jest raczej stan podłoża (czy nie ma grudy, czy jest ślisko itd.) Zdecydowanie należy uważać z intensywnością jazdy - spoconego i rozgrzanego konia bardzo łatwo przeziębić przy takich mrozach. Rozsądek, ostrożność z treningami, polarówka przy rozstępowaniu i stygnięciu i powinno być ok.Całkowicie się zgadzam, ale wszyscy miłośnicy koni zapominają o sobie :) Jeżeli jest naprawdę zimno - nie warto, można się przeziębić, a potem trafić tak, że zachorujesz wtedy, gdy zacznie się ocieplać i zamiast wtedy jeździć, będziesz zbierać husteczki. Ja tam wolę poczyścić konia w stajni, lub poszerzyć swoją wiedzę o koniach przy ciepłej herbacie :) Oczywiście jeśli nie ma ciepłej hali.
Jeśli jest tak zimno i podłoże kiepskie to dobrze skoncentrować się na własnym dosiadzie, czy ćwiczeniach ujeżdżeniowych w stępie. Galopy i skoki wtedy nie kuszą ;p
Cześć,za oknem -15 stopni...do jakiej temperatury można jeździć konno, tak żeby im nie zaszkodzić?
To jeszcze zależy, czy koń derkowany, golony (choć zakładam że jak golony to jest hala) i padokowany, ale ogólnie jeśli chodzi o temperaturę powietrza nie ma większych przeciwwskazań do jazdy. Ważniejszy jest raczej stan podłoża (czy nie ma grudy, czy jest ślisko itd.) Zdecydowanie należy uważać z intensywnością jazdy - spoconego i rozgrzanego konia bardzo łatwo przeziębić przy takich mrozach. Rozsądek, ostrożność z treningami, polarówka przy rozstępowaniu i stygnięciu i powinno być ok.
To jeszcze zależy, czy koń derkowany, golony (choć zakładam że jak golony to jest hala) i padokowany, ale ogólnie jeśli chodzi o temperaturę powietrza nie ma większych przeciwwskazań do jazdy. Ważniejszy jest raczej stan podłoża (czy nie ma grudy, czy jest ślisko itd.) Zdecydowanie należy uważać z intensywnością jazdy - spoconego i rozgrzanego konia bardzo łatwo przeziębić przy takich mrozach. Rozsądek, ostrożność z treningami, polarówka przy rozstępowaniu i stygnięciu i powinno być ok.Całkowicie się zgadzam, ale wszyscy miłośnicy koni zapominają o sobie :) Jeżeli jest naprawdę zimno - nie warto, można się przeziębić, a potem trafić tak, że zachorujesz wtedy, gdy zacznie się ocieplać i zamiast wtedy jeździć, będziesz zbierać husteczki. Ja tam wolę poczyścić konia w stajni, lub poszerzyć swoją wiedzę o koniach przy ciepłej herbacie :) Oczywiście jeśli nie ma ciepłej hali.
Jeśli jest tak zimno i podłoże kiepskie to dobrze skoncentrować się na własnym dosiadzie, czy ćwiczeniach ujeżdżeniowych w stępie. Galopy i skoki wtedy nie kuszą ;p