Hej! Ostatnio usłyszałam od instruktorki teorię, o tym skąd konie wiedzą jak się w danej chwili czujemy- powiedziała ona, że istnieje przypuszczenie, iż koń widzi obrazy <nasze myśli>, dlatego dużo lepiej jeździmy myśląc: "tak! uda mi się, przeskoczę to! a co mi tam!" , niż: "booże, jakie to wielkie! nigdy mi się nie uda" i szczerze mówiąc przekonała mnie do tego. Chciałabym się teraz dowiedzieć co wy o tym myślicie. ;>>
To, że koń widzi myśli jeźdźca jest dość mocno naciągnięte, ale niewątpliwie nasza motywacja ma wpływ na wyniki w jeździe. Nie chodzi tu tyle o telepatię, co o napięcie ciała. Człowiek zdenerwowany jest spięty, porusza się troszczę inaczej i konie bardzo dobrze to czują. Tak samo rzecz się ma w przypadku pozytywnego nastawienia, wierzymy w siebie, przez co nie "spinamy się" tak i nasze ciało jest lepiej rozluźnione, przez co jazda przynosi lepsze efekty.
koń czuje, twój strach, cierpienie, smutek, radość, gniew. Gdy ty się denerwujesz to koń też. Ostatnio miałam taką sytuację, że się zgubiłam, od razu zawróciłam i zeszłam z konia, zadzwoniłam po instruktorkę żeby po mnie przyjechała. Byłam bardzo wystraszona i próbowałam go uspokoić , lecz gdy ja się denerwowałam to on też. Więc koń wyczuwa jeźdźca, łatwiej niż jeździec konia.
To znaczy z tymi myślami to nie wiem czy prawda ale wiem że konie wiedzą jak się czujemy w jakiej chwili jak się czujemy czy jesteśmy smutni, szczęśliwi, zdenerwowani czy załamani.
Hej! Ostatnio usłyszałam od instruktorki teorię, o tym skąd konie wiedzą jak się w danej chwili czujemy- powiedziała ona, że istnieje przypuszczenie, iż koń widzi obrazy <nasze myśli>, dlatego dużo lepiej jeździmy myśląc: "tak! uda mi się, przeskoczę to! a co mi tam!" , niż: "booże, jakie to wielkie! nigdy mi się nie uda" i szczerze mówiąc przekonała mnie do tego. Chciałabym się teraz dowiedzieć co wy o tym myślicie. ;>>
To, że koń widzi myśli jeźdźca jest dość mocno naciągnięte, ale niewątpliwie nasza motywacja ma wpływ na wyniki w jeździe. Nie chodzi tu tyle o telepatię, co o napięcie ciała. Człowiek zdenerwowany jest spięty, porusza się troszczę inaczej i konie bardzo dobrze to czują. Tak samo rzecz się ma w przypadku pozytywnego nastawienia, wierzymy w siebie, przez co nie "spinamy się" tak i nasze ciało jest lepiej rozluźnione, przez co jazda przynosi lepsze efekty.
koń czuje, twój strach, cierpienie, smutek, radość, gniew. Gdy ty się denerwujesz to koń też. Ostatnio miałam taką sytuację, że się zgubiłam, od razu zawróciłam i zeszłam z konia, zadzwoniłam po instruktorkę żeby po mnie przyjechała. Byłam bardzo wystraszona i próbowałam go uspokoić , lecz gdy ja się denerwowałam to on też. Więc koń wyczuwa jeźdźca, łatwiej niż jeździec konia.
To znaczy z tymi myślami to nie wiem czy prawda ale wiem że konie wiedzą jak się czujemy w jakiej chwili jak się czujemy czy jesteśmy smutni, szczęśliwi, zdenerwowani czy załamani.